Diabli nadali

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,33 (958 ocen i 222 opinie) Zobacz oceny
10
76
9
75
8
293
7
291
6
142
5
55
4
10
3
10
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691476
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Najnowsza książka bestsellerowej autorki Olgi Rudnickiej. Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu! Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był obiektem pożądania kobiet, nienawiści mężczyzn, oczkiem w głowie prezesa. Motywów zabójstwa jest...

Najnowsza książka bestsellerowej autorki Olgi Rudnickiej. Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu!

Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był obiektem pożądania kobiet, nienawiści mężczyzn, oczkiem w głowie prezesa. Motywów zabójstwa jest bez liku, tak samo jak podejrzanych. Monika, jego sekretarka, jako jedyna zna tajemnice szefa i jest zdecydowana za wszelką cenę sama odkryć prawdę. Pomaga jej młody policjant Mateusz Jankowski, który po szkole oficerskiej wylądował na stanowisku stażysty w wydziale kryminalnym prowadzącym śledztwo w tejże sprawie. Jego zwierzchnicy, starzy wyjadacze, niechętnym okiem patrzą na młodego, ambitnego nowicjusza, robią sobie z niego żarty i dają na każdym kroku do zrozumienia, że szkoła szkołą, a życie życiem i wiele mu jeszcze brakuje, by stał się twardym gliną.
Z powodu prywatnych kontaktów z Moniką, która jest jedną z głównych podejrzanych, Mateusz zostaje odsunięty od sprawy. Nie wierząc w winę dziewczyny, postanawia działać na własną rękę, ryzykując przyszłą karierę. Poszlaki prowadzą do mieszkania Magdy W., znienawidzonej przez wszystkich zastępczyni Różyka, zwanej przez personel Zdzirą. Zdaniem Moniki to właśnie ona może być zabójczynią, ale najpierw muszą się dowiedzieć, gdzie jest pani wicedyrektor. Ostatnio widziano ją w wieczór poprzedzający śmierć Różyka, gdy odgrażając się i klnąc na czym świat stoi, wybiegła z jego biura.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1556
zwiatremwewlosach | 2017-05-17
Przeczytana: 17 maja 2017

Za co uwielbiam Olgę Rudnicką? Za niebanalny humor, ciekawe historie, nutkę tajemnicy i lekkość z jaką pisze o zbrodniach! Nie wiem jak ona to robi, ale tworzy wyjątkowo barwnych bohaterów, którzy od razu kradną sympatię czytelnika. Dziwię się, że jeszcze żadna jej powieść nie została zekranizowana! A niejedna się do tego nadaje! :)

"Diabli nadali" to kolejna kryminalna zagadka, która bawi do łez. Tu nie ma przeciętności i nudy. Jest akcja, niespodziewane zwroty w śledztwie i ludzie, na których można polegać. Jest też tytułowy Diabeł - Dagmar Różyk, dyrektor kreatywny, który zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie. Jak sama ksywka wskazuje - pan dyrektor nie przez wszystkich jest darzony sympatią, choć może nie taki Diabeł straszny jak go malują? ;) Jest też Monika - jego osobista sekretarka, która zna sporo tajemnic swojego szefa. Są też bracia Moniki i Tatko, którzy nie pozwolą skrzywdzić dziewczyny. Jest Mateusz, młody policjant, któremu Monika wpadła w oko, a który bierze udział w śledztwie dotyczącym morderstwa. Nie zabraknie także Zdziry, czyli dyrektor Magdaleny, która jest nagrzanym na Diabła patyczakiem i jej lizusa Filipa. Z taką obsadą jedno jest pewne - na pewno nie będzie nudno! :)

Świetna książka, od której nie można się oderwać. A zakończenie rozłoży Was na łopatki! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cena odwagi

Książka ta jest jedną z najgorszych jakie kiedykolwiek czytałam. Owszem czyta się błyskawicznie, ale co z tego? Skoro sposób pisania jest tragiczny a...

zgłoś błąd zgłoś błąd