Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diabli nadali

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,33 (889 ocen i 211 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
69
8
276
7
269
6
129
5
53
4
10
3
10
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691476
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Najnowsza książka bestsellerowej autorki Olgi Rudnickiej. Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu! Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był obiektem pożądania kobiet, nienawiści mężczyzn, oczkiem w głowie prezesa. Motywów zabójstwa jest...

Najnowsza książka bestsellerowej autorki Olgi Rudnickiej. Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu!

Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był obiektem pożądania kobiet, nienawiści mężczyzn, oczkiem w głowie prezesa. Motywów zabójstwa jest bez liku, tak samo jak podejrzanych. Monika, jego sekretarka, jako jedyna zna tajemnice szefa i jest zdecydowana za wszelką cenę sama odkryć prawdę. Pomaga jej młody policjant Mateusz Jankowski, który po szkole oficerskiej wylądował na stanowisku stażysty w wydziale kryminalnym prowadzącym śledztwo w tejże sprawie. Jego zwierzchnicy, starzy wyjadacze, niechętnym okiem patrzą na młodego, ambitnego nowicjusza, robią sobie z niego żarty i dają na każdym kroku do zrozumienia, że szkoła szkołą, a życie życiem i wiele mu jeszcze brakuje, by stał się twardym gliną.
Z powodu prywatnych kontaktów z Moniką, która jest jedną z głównych podejrzanych, Mateusz zostaje odsunięty od sprawy. Nie wierząc w winę dziewczyny, postanawia działać na własną rękę, ryzykując przyszłą karierę. Poszlaki prowadzą do mieszkania Magdy W., znienawidzonej przez wszystkich zastępczyni Różyka, zwanej przez personel Zdzirą. Zdaniem Moniki to właśnie ona może być zabójczynią, ale najpierw muszą się dowiedzieć, gdzie jest pani wicedyrektor. Ostatnio widziano ją w wieczór poprzedzający śmierć Różyka, gdy odgrażając się i klnąc na czym świat stoi, wybiegła z jego biura.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 586
Monika | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane

Po lekturze książki Olgi Rudnickiej utwierdziłam się w przekonaniu, że warto należeć do serwisu "Lubimy Czytać" i systematycznie nań zaglądać. Gdyby nie rzeczony serwis jeszcze długo nie odkryłabym twórczości Pani Olgi (jeśli w ogóle) i tym samym ominęłaby mnie fajna przygoda.
Wracając jednak do meritum, zachęcona dobrymi opiniami czytelników, wypożyczyłam wspomnianą już pozycję i zaczęłam czytać. Najlepszym podsumowaniem tej książki będzie zapewne to, że jak już ją zaczęłam to przepadłam i nie przerwałam dopóki nie skończyłam, co skutkowało zarwaną nocą oraz tym, że (o zgrozo!) zostałam bez książki na Nowy Rok (co tu począć gdy biblioteki i księgarnie zamknięte?!).
Co do treści powieści nie będę się rozpisywać na ten temat. Każdy bowiem może przeczytać opis na okładce, który powinien stanowić wystarczającą zachętę. Więcej i tak nie można by zdradzić, nie chcąc popsuć płynącej z lektury przyjemności.
Jestem pełna podziwu dla Pani Olgi. Autorka prezentuje nam przemyślaną fabułę, dowcipny język i ciekawych bohaterów. Aż mnie zazdrość bierze, że pisarka jest w moim wieku, a w swoim dorobku ma już kilka powieści (ja na polu literackim leżę i kwiczę i nie bardzo mam się czym pochwalić).
Podsumowując powyższe jestem pewna, że po książki Pani Rudnickiej sięgnę jeszcze niejeden raz. Mam również nadzieję, że talent autorki będzie rozwijał się z powieści na powieść i że pisarka zaserwuje nam jeszcze niejedną fantastyczną lekturę.
PS. Czy Wy również w twórczości Pani Olgi odnaleźliście ślady stylu Joanny Chmielewskiej? :) (Pewnie ma to związek z tym, że autorka "Diabli nadali" namiętnie zaczytuje się w twórczości królowej polskiego kryminału).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

O ile Joe Hill ambitnie, specjalnie wydaje swoją twórczość pod niepełnym nazwiskiem, tak drugi syn Stephena Kinga - Owen - takich zapędów nie ma. Jaki...

zgłoś błąd zgłoś błąd