Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wariatka z Komańczy

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,28 (231 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
37
7
64
6
57
5
28
4
11
3
9
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691278
liczba stron
272
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Maria Nurowska powraca z nową powieścią o niezwykłej kobiecie, wspaniałej artystce; jedni ją uwielbiają, inni się jej boją, jeszcze inni nazywają wariatką z Komańczy… Marta Kohn, znana malarka, wyjeżdża na krótki urlop w Bieszczady, chce odpocząć od warszawskiego życia, które w niezwykłej ciszy i wolno płynącym czasie coraz bardziej się od niej oddala. Z każdym dniem upewnia się, że chce tu...

Maria Nurowska powraca z nową powieścią o niezwykłej kobiecie, wspaniałej artystce; jedni ją uwielbiają, inni się jej boją, jeszcze inni nazywają wariatką z Komańczy…

Marta Kohn, znana malarka, wyjeżdża na krótki urlop w Bieszczady, chce odpocząć od warszawskiego życia, które w niezwykłej ciszy i wolno płynącym czasie coraz bardziej się od niej oddala. Z każdym dniem upewnia się, że chce tu pozostać.
Ta decyzja zmieni jej życie, ale nie tak, jak tego oczekiwała. Do Komańczy przyjeżdża bowiem trójka francuskich architektów, którzy mają zrekonstruować spaloną osiemnastowieczną cerkiew. Po burzliwych początkach znajomości Marta zostaje żoną jednego z nich – i oboje wyjeżdżają do Lwowa, gdzie Jean-Paul będzie nadzorował prace nad renowacją siedemnastowiecznego kościoła. Życie we Lwowie jest względnie normalne, ale o kilkaset kilometrów dalej toczy się okrutna wojna, w którą Marta zostaje zamieszana. Przez pół roku będzie więziona w piwnicach merostwa w Ługańsku, a to wystarczająco dużo czasu, aby przemyśleć swoje życie, pełne wzlotów i upadków, cierpienia i miłości.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 688
werka777 | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 listopada 2015

Każdy z nas niesie jakiś własny bagaż doświadczeń. Ciężki czy lekki, momentami potrafi uprzykrzyć nam życie, bo niektórych złych wspomnień niestety nie da się tak łatwo pozbyć. Potrafimy narzekać na swój los, ale i brnąć do przodu z wysoko podniesioną głową. Warto jednak zawsze mieć świadomość tego, że nie jesteśmy sami, a wokół pełno nieszczęścia dotykającego innych. Często taki bywa już nasz los. Niezwykle obszerną walizkę trudnych do zaakceptowania sytuacji niesie ze sobą także Marta, bohaterka najnowszej książki Marii Nurowskiej – „Wariatka z Komańczy”. Nieoszczędzana przez życie od najmłodszych już lat, swoją postacią pisze historię, której nie w sposób przyjąć do siebie bez większych emocji. Zapraszam więc w głąb lektury wydanej przez jedną z najpopularniejszych polskich autorek.

Kilkuletnia Marta spędza dzieciństwo u boku siostry bliźniaczki i mało opiekuńczej matki. Fakt, że los przedwcześnie pozbawił jej ojca jest jednak niczym w porównaniu z tym, że dom, w którym mieszka, staje się miejscem intymnych schadzek obcych ludzi. Wkrótce jednak szala goryczy przelewa się, więc kiedy Marta wraz z siostrą padają ofiarami molestowania seksualnego, dokonanego przez partnera matki, dziewczynki trafiają do domu dziecka. Niestety płynące wolno lata wcale nie przynoszą jej należnej rekompensaty. Marta wychodzi za mąż, ale na wskutek samotnego wyjazdu do Francji i walk rozgrywanych na terytorium Polski, zostaje odseparowana od własnego kraju na długi czas. Kiedy powraca, już nic nie jest takie samo. Bogdan, współmałżonek, ma bowiem córeczkę, której matką okazuje się jej rodzona siostra. Brnąc w przyszłość, Marta trafia w końcu do Komańczy. To właśnie tam, uznana za wariatkę, ma szansę pomyśleć o swoim życiu, często niestety niełatwym. To jednak nie koniec wrażeń, bo poznawszy nowego męża kolejny raz zmienia miejsce zamieszkania. Jej nowy dom, Lwów, szykuje jej najtrudniejszy do przebycia sprawdzian. Marta zostaje wmieszana w rozgrywaną nieopodal miasta wojnę i pojmana przez wroga zostaje uwięziona w mrocznych czeluściach piwnic. Czy wyjdzie z tego cało? Czy życie postanowi ją w końcu oszczędzić? Jak zakończy się jej niebanalna, pełna przykrych doświadczeń i cierpienia historia?

Główna bohaterka książki to postać niezwykle ekscentryczna. Utalentowana malarka, w dzieciństwie zdominowana przez siostrę i grono mało przyjaznych ludzi, na każdym kroku spotyka się z wyzwaniami, których często pada ofiarą. Po wielu upadkach, w jej codzienności pojawiają się wzloty, niestety trwające zbyt krótko, by uczynić ją prawdziwie szczęśliwą. Samotna, często oszukiwana przez tych najbliższych, wiedzie życie przypominające nieustającą tułaczkę, która zamiast zakończyć się odnalezieniem własnej ziemi obiecanej, przynosi kolejne rozczarowania. A jednak uzbrojona w odwagę i cierpliwość Marta z każdej sytuacji potrafi znaleźć wyjście. Czy zatem wariatka z Komańczy to trafie określający ją przydomek?

Akcja powieści rozgrywana jest na dwóch płaszczyznach czasowych. Czytelnik zderza się więc z teraźniejszością powiązaną z pobytem bohaterki w merowskich piwnicach oraz z przeszłością, kiedy to kobieta „kolekcjonuje” doświadczenia raczej niewarte pozazdroszczenia. Fabuła momentami przypomina więc zagmatwaną i bogatą w różnorakie przeżycia biografię, a tematycznie zahacza o liczne gatunki literackie, stąd dość trudno wpasować tę książkę wyłącznie w jedną kategorię. Jest tutaj miłość, chociaż dalece odbiegająca od romantyzmu, jest też wojna, ludzkie nieszczęścia i tragedie. O czym zatem jest ta książka? O życiu - tym prawdziwym, nieraz trudnym, wyzbytym złudzeń i iluzji.

Maria Nurowska bez ogródek porusza tematy trudne i kontrowersyjne, o których nie każdy odważyłby się pisać. Molestowanie seksualne - niegdyś jeszcze nie tak karalne, jak dziś, wojna na Ukrainie czy wyraźnie negatywnie nakreślone zachowanie Rosjan. Na brak poruszających zagadnień narzekać nie można i momentami aż trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się w życiu jednej osoby, w historii rozegranej na kartach wcale nieprzesadnie obszernej powieści.

Książka funduje czytelnikowi nie tylko mocne wrażenia, ale i podróż krajoznawczą. Idealna dla artystów Francja, niebezpieczna wschodnia Europa czy malownicza Komańcza. Opisy otoczenia z pewnością uaktywniają wyobraźnię, która jednak nie powinna zbytnio przyzwyczajać się do jednej scenerii, bo jak już wiadomo, takowych jest sporo.

„Wariatka z Komańczy” to bardzo specyficzna powieść. Tutaj nic nie zaczyna się wyłącznie w punkcie A i nie kończy na Z. Nie ma też symbolicznego „była sobie raz pewna kobieta”, zwieńczonego beztroskim zakończeniem. Wątków bowiem pojawia się sporo, a każdy z nich dotyczy wyłącznie jednej osoby. Jest odmiennie, niezwykle i mało banalnie. Ale czy to znaczy, że dobrze? Pani Maria ma bardzo charakterystyczny, mocny styl, dzięki któremu udało się jej wykreować nietuzinkową i wyraźną bohaterkę. Niezaprzeczalny talent autorki albo się kocha, albo za nim nie przepada, toteż Ci, którzy mieli już okazję sięgać po jej powieści, wiedzą, czego mogą się spodziewać.

Mnie osobiście historia Marty naprawdę zainteresowała. Nie byłam jej uczestnikiem i z główną bohaterką nie zżyłam się na tyle, by towarzyszyć jej na każdym kroku, bo całej akcji przyglądałam się jakby z boku - a jednak z niemałym zaciekawieniem. Być może miały na to wpływ liczne fragmenty opisujące przeszłość kobiety, oddzieloną od teraźniejszości szmatem czasu, przez co i ja wyczułam dzielący mnie od niej dystans. Generalnie jednak „Wariatka z Komańczy” to z wielu powodów tytuł godny zapamiętania. Jeżeli macie ochotę na powieść o życiu, o poszukiwaniu szczęścia wzbogaconym licznymi upadkami, jeżeli kochacie książki, których akcja przez długi czas toczy się w nieodgadnionym kierunku - to jest właśnie to.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chce mi się kupę

Zmora większości rodziców. Jak się zabrać za naukę higieny i korzystania z toalety naszego malucha? Dla nas, rodziców poradników jest mnóstwo. Pełnych...

zgłoś błąd zgłoś błąd