Mieszczanin szlachcicem

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Seria: Wolne Lektury
Wydawnictwo: Fundacja Nowoczesna Polska
6,83 (12 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
9
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Bourgeois gentilhomme
data wydania
ISBN
9788328512801
liczba stron
69
język
polski
dodał
Rimokan

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 668
tivrusky | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 05 lutego 2017

Kolejną komedię otwiera cokolwiek gorzka scena w której dwóch artystów - jeden oddający się muzyce, drugi tańcowi - rozprawia o swojej pracy, ciesząc się z tego, że znalazł się ktoś gotów ją sfinansować, mają jednak pewne zastrzeżenia: "- Niezupełnie. Co do mnie wolałbym aby klient nieco więcej rozumiał się na rzeczy. / - Prawda, że się nietęgo rozumie, ale tęgo płaci - a naszym sztukom trzeba tego obecnie niż czegokolwiek." Po kilku zdaniach dochodzą do smutnych wniosków, że ich sztuka zmierzać musi tam, skąd popłyną pieniądze - jakże aktualne i przerażające postrzeżenie!

Na szczęście lada moment sceną i kolejnymi scenami zacznie rządzić element komedii. Pojawia się Pan Jourdain - tytułowy mieszczanin i szlachcic w jednej osobie - człowiek przekomiczny, któremu ubzdurało się, że należy do wyższych sfer, który za wszelką cenę stara się w wysokie środowiska wkupić, przyjmując wszystkie ich obyczaje. Dość szybko da się zorientować, że to nie tyle przyjmowanie, co małpowanie.

Kolejne sceny obnażają bowiem niezbyt imponującą wiedzę i inteligencję naszego bohatera, bezkrytycznie przyjmuje on wszystkie sugestie swoich nauczycieli, a szkolić chce się w niemal każdej dziedzinie (nie radząc sobie z żadną). Komedia rośnie w miarę, jak nasz bohater przewija się w różnych kręgach - w rodzinie, wśród szlachty... Wszędzie stara się usilnie odgrywać rolę kogoś, kim nie jest, wywołując tym całą lawinę gaf.

Molier nie ma tu litości ani dla ludzi niskich sfer chcących wybić się wyżej, ani do tych ze sfer wysokich - bezlitośnie obśmiewa ich snobizmy i bezkrytyczne zamiłowanie do wszystkiego, co błyszczy, do sztuk coraz głośniejszych, do ubiorów coraz bardziej ekscentrycznych i zachowań coraz to dziwaczniejszych. A wszystko, wszystko na pokaz, przecież jak widzą, tak piszą. Śmiejmy się, śmiejmy, bo nic się nie zmieniło!


_____________________________________
facebook.com/statekglupcow/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemna rzeka

Kolejny skandynawski kryminał zaliczony, choć tym razem bez jakiejś wielkiej ekscytacji. Owszem, małomiasteczkowe tajemnice zawsze wciągają, ale jakoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd