Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łuny w Bieszczadach

Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
6,14 (7 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
3
6
0
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
592
słowa kluczowe
Bieszczady, UPA
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
cyanide

Inne wydania

Obecne - szóste z kolei - wydanie "Łun w Bieszczadach" zbiega się z 20 rocznicą śmierci generała Karola Świerczewskiego, którego postać, jak ogromny drogowskaz, góruje nad wszystkim, co rozgrywa się w tej powieści. Osnułem ją na własnych przeżyciach i obserwacjach, które poczyniłem jako dowódca 34 pułku Strzelców Budziszyńskich 8 Drezedńskiej Dywizji Piechoty w Bieszczadach, gdzie w latach...

Obecne - szóste z kolei - wydanie "Łun w Bieszczadach" zbiega się z 20 rocznicą śmierci generała Karola Świerczewskiego, którego postać, jak ogromny drogowskaz, góruje nad wszystkim, co rozgrywa się w tej powieści.
Osnułem ją na własnych przeżyciach i obserwacjach, które poczyniłem jako dowódca 34 pułku Strzelców Budziszyńskich 8 Drezedńskiej Dywizji Piechoty w Bieszczadach, gdzie w latach 1945-1947 toczyły się walki przeciw leśnym ugrupowaniom ekstremistycznym, przede wszystkim UPA.
Wybrałem formę powieści, a nie na przykład historycznej monografii, aby móc lepiej osądzić tamten czas i ludzi, aby dysponować tą swobodą wypowiedzi, jaką daje tylko powieść. Bodźcem do jej napisania był dla mnie dramat ludzki. Dramat walczących w Bieszczadach i często ginących tam żołnierzy, którzy wyszli cało z wojny, ale tuż po jej zakończeniu musieli często oddawać życie; dramat mieszkańców tych stron i dramat historyczny, jakim była śmierć generała Świerczewskiego pod Jabłonką 28 marca 1947 roku, śmierć, na którą patrzyłem osobiście, walcząc w tej zasadzce pod Jego rozkazami.
W mojej intencji książka ta jest wypowiedzią przeciw nienawiść, okrucieństwu i bestialstwu. Opowiada ona wprawdzie o walkach w Bieszczadach, ale odnosi się również do innych terenów; tych, na których działo się podobnie i ginęli ludzie. Napisałem o tym, aby nie zapomniano tych, którzy padli w walce, którzy w niezmiernym trudzie bili się o likwidację ostatnich pozostałości wojny jeszcze w dwa lata po jej zakończeniu. Możemy o tym mówić dziś tym bardziej, że czasy te należą do niepowrotnej przeszłości.
W sumie jest to rodzaj wspomnienia o minionym czasie i ludziach tego czasu. Wspomnienia, jakie przekazuję tym, którzy w owych sprawach brali udział lub na nie patrzyli oraz tym młodym, dla których są one już, na szczęście, tylko legendą.

Jan Gerhard

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 389
cyanide | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2015

Próbowałam oddzielić kwestie propagandowe i ocenić książkę jako zwyczajną beletrystykę, ale z każdą kartką język PRL-u przytłaczał coraz bardziej. Jedyną dobrą rzeczą w "Łunach..." był fragment gazety z lat 90., który ktoś w niej zostawił, zanim trafiła do antykwariatu, informujący o rehabilitacji Antoniego Żubryda.
Książki nie można, poza małymi szczegółami (jak niektóre nazwiska i miejsca), traktować jako powieści historycznej i źródła informacji o walkach w Bieszczadach. Przed przeczytaniem (jeśli ktoś ma ochotę użerać się z wyobraźnią pana Gerharda przez prawie 600 stron) proponuję zasięgnąć informacji gdzie indziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chciwość

Styl pisania początkowo irytujący, zastanawiałam się czy w ogóle kontynuować. Po ładnych kilkudziesięciu stronach jednak się przemogłam. Intryga dość...

zgłoś błąd zgłoś błąd