438 dni. Nafta z Ogadenu i wojna przeciw dziennikarzom

Tłumaczenie: Mariusz Kalinowski
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,61 (41 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
14
7
10
6
4
5
0
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
438 dagar
data wydania
ISBN
9788380491731
liczba stron
496
słowa kluczowe
Mariusz Kalinowski
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

W 2011 roku szwedzki dziennikarz Martin Schibbye i fotograf Johan Persson nielegalnie przekroczyli granicę Somalii z Etiopią. Przez dwa tygodnie w ogarniętym konfliktami Ogadenie zbierali ukradkiem materiały do reportażu o konsekwencjach społecznych masowego wydobycia ropy. Już sam pomysł przedarcia się do kraju bez wizy przypłacili więzieniem, jak wielu wścibskich zachodnich dziennikarzy – ...

W 2011 roku szwedzki dziennikarz Martin Schibbye i fotograf Johan Persson nielegalnie przekroczyli granicę Somalii z Etiopią. Przez dwa tygodnie w ogarniętym konfliktami Ogadenie zbierali ukradkiem materiały do reportażu o konsekwencjach społecznych masowego wydobycia ropy. Już sam pomysł przedarcia się do kraju bez wizy przypłacili więzieniem, jak wielu wścibskich zachodnich dziennikarzy – oskarżeni o „działania terrorystyczne” zostali skazani na jedenaście lat pozbawienia wolności. To właśnie tutaj, w obskurnym, owianym złą sławą etiopskim więzieniu Kaliti przez 438 dni walczą o przetrwanie. Niniejszy tekst to zapis ich przeżyć, poruszający opis brutalnej rzeczywistości, w której nie ma miejsca na wolność słowa, a prawa człowieka są pustym zachodnim frazesem.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 49
mini_maks | 2017-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2017 rok

Bardzo trudny temat. Spojrzenia dwóch autorów, które się nawzajem przeplatają. Jeden jest zawodowym dziennikarzem, drugi fotografem dyslektykiem. Książka wciągająca

książek: 1048
Potisz | 2016-11-24
Na półkach: Przeczytane

Relacja, która może służyć za wzór dziadkom, usiłującym poprawić swój wizerunek w oczach wnuków, za pomocą historii z życia, gdzie występowali w roli głównej.
Oczywiście, taka opowieść musi obfitować w zagrożenia dotykające samych bohaterów.
Dlatego uważam, że Johan Persson i Martin Schelbbie mogą być z siebie dumni, ponieważ mogą stanowić wzór dla przyszłych pokoleń dziadków uwielbiających chwalić się co bardziej pikantnymi anegdotami ze swego życia. Natomiast reszta czytelników, zwłaszcza młodych adeptów sztuki dziennikarskiej, powinna trzymać się od tej lektury z daleka.
Rozwlekła relacja, przeładowana niekoniecznie istotnymi dygresjami, sprawia wrażenie, jakby była napisana przez dwóch niezbyt dojrzałych facetów. Świadczy o tym wulgarny język, jakim się posługują, niezbyt wygórowane potrzeby wobec życia i mało wyszukane podsumowania trudnych wyzwań, przed jakimi przychodzi im stanąć.
Podsumowując, można powiedzieć, że jest to książka o tym, jak bardzo w niektórych sytuacjach...

książek: 856
Jarek1983 | 2016-10-31
Przeczytana: 30 września 2016

Za dużo JA i JA.

To nie jest tak, że ten temat mnie nie poruszył. Interesował mnie, dlatego zdecydowałem się na zakup tej książki. Z resztą afrykański kontynent fascynuje mnie od pewnego czasu bardziej. Do tego też doszła nutka skandynawska w postaci autorów. Jednak całość książki „438 dni. Nafta z Ogadenu i wojna przeciw dziennikarzom” mnie nie przekonała. Całość przedstawiona jest w zbyt dużej dawce testosterony. Ten sztafaż kryminalno – thrillerowy w tym przypadku bywa nieznośny. Po to człowiek chce non-fiction, żeby nie stykać się z innymi nurtami literackimi. Może się to łączyć – nie będę fałszywym purystą – ale może jakoś tak w lepszym wydaniu.

Niemniej historia jest czarno – biała. Zła firma wykorzystuje biedy kraj sponsorując szajkę, która nim rządzi i wyrządza okrucieństwa tutejszym ludziom. Dwóch dobrych dziennikarzy chce dociec prawdy. Nie relatywizuję tutaj, nie mam takiego celu. Bardziej razi mnie tutaj środek ekspresji, takie kierowanie „kamery” na siebie bardziej...

książek: 636
Anaesz | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2016

Niesamowita historia, niezwykle ważne świadectwo i prawdziwy obraz współczesnej Etiopii. Los pokrzyżował plany dziennikarzy, na szczęście udało im się wytrwać i opisać swoją niesamowitą historię. Książka skłania do myślenia, jak bardzo polityka, wpływy kreują rzeczywistość, naszą wiedzę o świecie. Prawdę znamy tylko dzięki poświęceniu dziennikarzy, jest to prawda za jaką płacą ogromną czasem najwyższą cenę.

książek: 373

Wiecie, że w Rogu Afryki (terytoria Erytrei, Dżibuti, Etiopii oraz Somalii) na terenach spornych pomiędzy tymi dwoma ostatnimi państwami działa, nieprzerwanie od… 40 lat, Narodowy Front Wyzwolenia Ogadenu ?
Nie wiecie?
No wstyd nie widzieć :-D
Pewnie nikt by się tym nie interesował przez kolejne 40 lat, gdyby nie to, że na tych terenach odkryto… ropę naftową.
A tę, jak wiecie, natychmiast trzeba "wyzwolić".
Sporne terytorium należy do Etiopii, o jego przyłączenie do Somalii walczy Front Wyzwolenia Zachodniej Somalii (w latach 1974-1984 nosił nazwę Narodowego Frontu Wyzwolenia Ogadenu) i właśnie na terenach Ogadenu organizacja ta prowadzi działania przeciwko wojskom rządowym.
Jakiś czas temu, bo w roku 2011 pojawiła się w szwedzkich mediach informacja, że w wydobycie ropy naftowej na tym spornym terytorium zaangażowana jest (poprzez swoją spółkę zależną - Africa Oil) szwedzka firma Lundin Petroleum.
Smaczku dodają dwie informacje – że armia rządowa dokonuje masakr ludności...

książek: 723
letka82 | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 30 marca 2016

Książka gruba ale napisana dynamicznym językiem.
"...pomaga ludziom zrozumieć, jakimi drogami "news stories" docierają do ich domów."

książek: 1092
filipinka | 2016-03-21
Przeczytana: 21 marca 2016

Ogaden to region bedący przedmiotem sporów pomiędzy Etiopią a Somalią. Znajduje się w granicach Etiopii, natomiast zamieszkany jest głównie przez Somalijczyków. Od lat trwają tam walki pomiędzy separtystycznym Narodowym Frontem Ocalenia Ogadenu (ONLF) wspieranym przez Somalię a siłami rządowymi. Prowincja ta została również zamknięta dla niezależnych mediów i odcięta od wszelkiej pomocy organizacji pozarządowych. Tak więc oszacowanie skali naruszeń praw ludności cywilnej, czy stron konfliktu jest niemożliwe. Dodatkowego „smaczku” trudnej sytuacji w regionie dodaje odkrycie złóż ropy naftowej i gazu ziemnego oraz pośrednie zaangażowanie się w ich eskploatacje szwedzkiej spółki.

Jest rok 2011 i dwóch odważnych szwedzkich reporterów postanawia zbadać sprawę u źródła. Próbują w tym celu przedostać sie do Ogadenu z wynajętymi przewodnikami nielegalnie przekraczając granice z Somalią. Ta karkołomna próba okazuje się porażką, a dziennikarze zostają aresztowani pod zarzutem nielegalnego...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd