Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pancerz i krew. Bitwa pod Kurskiem

Tłumaczenie: Magdalena Komorowska
Seria: Historia [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
6 (13 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
4
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Armor and Blood: The Battle of Kursk: The Turning Point of World War II
data wydania
ISBN
9788380491724
liczba stron
328
słowa kluczowe
Magdalena Komorowska
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Bitwa pod Kurskiem. Największa bitwa pancerna w historii. Pierwszy etap marszu Armii Czerwonej na Berlin. Starcie dwóch systemów wojskowych i politycznych – nazistowskiego i sowieckiego – w którym rozstrzygnęły się losy II wojny światowej. Z jednej strony pisze się o niej z epickim rozmachem. Z drugiej zaś, chociaż minęło ponad siedemdziesiąt lat, obraz bitwy wciąż jest niepełny. W porównaniu...

Bitwa pod Kurskiem. Największa bitwa pancerna w historii. Pierwszy etap marszu Armii Czerwonej na Berlin. Starcie dwóch systemów wojskowych i politycznych – nazistowskiego i sowieckiego – w którym rozstrzygnęły się losy II wojny światowej.

Z jednej strony pisze się o niej z epickim rozmachem. Z drugiej zaś, chociaż minęło ponad siedemdziesiąt lat, obraz bitwy wciąż jest niepełny. W porównaniu ze Stalingradem czy operacją „Barbarossa” jej dzieje są słabo zbadane, a w opracowaniach fakty mieszają się z mitem.

Ogólnym założeniem książki Dennisa E. Showaltera, jednego z najwybitniejszych amerykańskich historyków wojskowości, jest oddzielenie tych legend od prawdy i przedstawienie obecnego stanu wiedzy o batalii. To, co działo się na polu bitwy, jest także pretekstem do rozważań o zagadnieniach operacyjnych, strategicznych i politycznych, bez pomijania jednak ludzkiego wymiaru walk na froncie wschodnim.

Autorowi udało się dotrzeć do licznych informacji dostępnych dopiero od niedawna, a także do oficjalnych i prywatnych relacji, które przybliżają sytuację na najwyższych szczeblach dowodzenia i w ogniu walki.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 337
Malaj | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane, WWII
Przeczytana: 25 grudnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałem, ale książka nie satysfakcjonuje.
We wstępie autor pisze, że "w tekście ograniczono do minimum wzmianki o niewielkich wioskach i nieznacznych wzniesieniach, do których zazwyczaj odnoszą się rozkazy i raporty, a które trudno znaleźć nawet na najbardziej szczegółowych i kosztownych mapach taktycznych". Ale czy to ma także usprawiedliwiać fakt, że na zamieszczonych mapach nie ma bardzo wielu miejscowości i punktów, o których jest mowa w tekście? Mapy są bardzo złej jakości, niewiele pomagają, gdy chce się śledzić wg nich wydarzenia.
Z kolei na zakończenie, w Podziękowaniach, czytamy: "Redaktorowi należy się szczególna pochwała - nie uwierzyłbym, że potrafię popełnić tyle błędów faktograficznych i spłodzić tyle niejasnych zdań! Za błędy, które jeszcze pozostały, ponoszę wyłączną odpowiedzialność". Ale co czytelnikowi z tej skruchy? Błędy są, znajduję je nawet ja, który nie jestem historykiem, tylko wnikliwym czytelnikiem. Np. na mapce str. 134 (sektor Mansteina) zaznaczono XLVII Korpus Pancerny, a powinien być XLVIII, bo XLVII walczył na północy, pod Modelem. Na str. 149 mowa o wsparciu 298 Dywizji Piechoty, ale powinno być 292 Dywizji Piechoty. Są i inne. Więc zamiast wyrażać skruchę należało może zatrudnić jakiegoś studenta do korekty?
Poza tym zabrakło mi ważnej informacji o starciu lotniczym na początku bitwy: Rosjanie 5 lipca rankiem próbowali zbombardować 16 lotnisk na zapleczu Mansteina, ale zostali zauważeni przez radary niemieckie, skutkiem czego zamiast zniszczyć lotniska i samoloty niemieckie, sami stracili kilkaset samolotów, których potem zabrakło podczas bitwy.
Wywody są miejscami bardzo chaotyczne i zagmatwane (to te "niejasne zdania"), np. informacja o spotkaniu z Hitlerem we wrześniu kontynuowana jest datą 3 sierpnia - czy to błąd, czy przeskok myślowy? Jest sporo takich miejsc, szczególnie tam, gdzie autor zamiast opierać się na wydarzeniach, daje się ponieść chęci ich interpretacji.
Denerwująca jest też czcionka zastosowana przez polskiego wydawcę, Wydawnictwo Czarne, w której 1 wygląda tak samo jak I, co skutkuje zawsze chwilą zastanowienia, czy chodzi o np. 11, czy II (istotne ze względu na numerację niemieckich jednostek cyframi do poziomu dywizji arabskimi - np. 11 Dywizja Pancerna, a powyżej dywizji rzymskimi - np. II Korpus). To ułamek sekundy, ale po co to tak zrobiono?
Nie żałuję, że przeczytałem tą książkę, ale ok. 45 zł za niestarannie przygotowaną publikację jest mocno wygórowane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Warkot

Wampiry płonące w świetle słonecznym, z długimi kłami i upiornymi zdolnościami są już passe! Przyszedł czas na odsysanie krwi za pomocą pompki, porusz...

zgłoś błąd zgłoś błąd