Co wy, …, wiecie o Rosji?!

Wydawnictwo: Trzecia Strona
7,01 (68 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
14
7
27
6
14
5
4
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364526121
liczba stron
336
słowa kluczowe
Rosja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
blawoj

Ostrzegamy: Rosja Jacka Mateckiego wciąga! Od zaśnieżonych rozległych przestrzeni Kamczatki po pustynie Uzbekistanu, autor przemieszcza się po ogromnym rosyjskim terytorium, zwykle w bok od utartych szlaków, i swym czujnym reporterskim okiem ogląda kraj od środka. Nieważne, czy akurat odwiedza więzienie dla najcięższych przestępców zwane Białym Łabędziem, czy zagubioną w lasach mnisią...

Ostrzegamy: Rosja Jacka Mateckiego wciąga! Od zaśnieżonych rozległych przestrzeni Kamczatki po pustynie Uzbekistanu, autor przemieszcza się po ogromnym rosyjskim terytorium, zwykle w bok od utartych szlaków, i swym czujnym reporterskim okiem ogląda kraj od środka. Nieważne, czy akurat odwiedza więzienie dla najcięższych przestępców zwane Białym Łabędziem, czy zagubioną w lasach mnisią pustelnię, trzy muzea poświęcone Josifowi Brodskiemu w mieście jego… zesłania czy zaułki Buchary – Matecki o każdym miejscu potrafi opowiedzieć fascynującą historię. Jego Rosja ma smak (fantastycznych, wielodaniowych posiłków albo chleba ze smalcem), zapach (kadzideł lub papierosów), a także twarz (ludzi z sercem na dłoni i zawodowych wyłudzaczy, artystów i zdegenerowanych alkoholików…). Jak pisze sam autor: „Żaden ze mnie ekspert! Widziałem tylko to i owo. […] Jedyne, co mogę, to zdać relację z kilku lat włóczęgi”. Warto się powłóczyć razem z nim.

 

źródło opisu: http://trzeciastrona.pl/wiecie-rosji

źródło okładki: http://trzeciastrona.pl/wiecie-rosji

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (240)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2016-01-30

Matecki prawie jak Cejrowski. Obydwaj podążają za swoimi krańcami świata, jeden na Północy, drugi na Południu, bo wiadomo, że na Syberię to tylko z kałachem by się wybrał. Podobny styl, czasami humor, dystans i krytycyzm. Na korzyść Mateckiego przemawia, że choć butą i pychą popisze się na początku, to potrafi przyznać się do błędu i cwaniaka nie zgrywa. Złodzieja i oszusta równo obsobaczy, ale ludzi, zasadniczo wrogów, szanować, zrozumieć i posłuchać potrafi. I do pokazania też ma mniej i podziwiać niełatwo - pustka, bagna, błoto, tajga, tryliony komarów, chaszcze, morze, koniec świata. Cisza co boli w uszach i kości pod każdą fałdką ziemi, aż strach butem w niej grzebać. Po pokonaniu tylu tysięcy kilometrów, pieszo, rowerem, stopem, samolocikiem, na brzeg Morza Białego i skraj Kamczatki, od wymierających miast i przysiółków z 4 mieszkańcami po druty gułagów, nadal o Rosji nic nie wiemy, bo nie sposób jej ogarnąć.

książek: 838
Degamisz | 2018-12-04
Na półkach: Reportaż, Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2018

Wszyscy się doskonale domyślają jakie słowo powinno się znaleźć w tytule zamiast kropek. A sam wydźwięk tytułu brzmi co najmniej arogancko i zarozumiale sugerując, że nikt poza Mateckim tej Rosji dokładnie nie poznał. Otóż nie. Bo kiedy większość „znawców tematu” skupia się na globalnych problemach Rosji a na cel swoich wycieczek wybierają Moskwę, Petersburg czy jakiś inny Nowosybirsk, kiedy tematy przez nich poruszane to życie po upadku ZSRR, przeciwstawianie biedoty oligarchom czy konflikty zbrojne toczące się w Rosji lub poza nią w których Rosja udział bierze Matecki idzie w inną stronę. Ryzykowną ale udaną.

Autor ma gdzieś utarte ścieżki i schematy. Rosja jaką on poznaję to dalekie wioski głęboko na północy, gdzieś na Morzem Białym. Nierzadko liczące kilku mieszkańców. Pcha się na Kamczatkę, wędruje pieszo, czasem rowerem, czasem autostopem po tundrach, tajgach czy syberyjskich śniegach. Schodzi z głównej drogi by wejść w te mniej uczęszczaną. By dotrzeć do zaskakującego...

książek: 1016
zuszka | 2016-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rosja
Przeczytana: 19 stycznia 2016

Moim zdaniem bardzo dobra książka! Momentami refleksyjna i smutna, momentami pisana z poczuciem humoru - emocje autora znajdują odzwierciedlenie w książce. Chyba między innymi dzięki temu czytając miałam wrażenie, że towarzyszę autorowi w jego podróży.
Lekki, bardzo swobodny styl, trochę gawędziarski, trochę w formie pamiętnika z podróży. Momentami nieco chaotyczny - autor przeskakuje z tematu na temat, co jednak nie przeszkadzało mi w odbiorze treści. Energia jego wydaje się być niewyczerpana, może więc w tym tkwi źródło przeskakiwania z tematu na temat.....?
Czytało mi się szybko, bez nużących opisów. W podróży autora ciągle coś się dzieje, a jeśli jest chwila na odpoczynek, to Jacek Matecki dzieli się swoimi rozważaniami, czy też nawiązuje do przeszłości. Bystre oko, zmysł obserwacyjny i celność słowa składają się na naprawdę ciekawą opowieść o tych zakątkach Rosji, które odwiedził autor. A zakątki te sa naprawdę intrygujące! Nie każdy odważyłby się podjąć takie wyzwania!
„Co...

książek: 1434
almos | 2018-06-18
Na półkach: 2018, Przeczytane, Rosja/ZSRR
Przeczytana: 18 czerwca 2018

Relacja z podróży do Rosji, głównie do zabitych dechami krain, pisze Matecki o pustce, o pięknie i dzikości przyrody, o nędzy, upadku wsi, powszechnym pijaństwie. Atutem książki są ciekawe zdjęcia. Z drugiej strony to opowieść za długa, chaotyczna, nieprzemyślana, rażą ignoranckie wtręty historyczne i polityczne. Gdyby autor przysiadł fałdów, powstałby znakomity reportaż.

Zbiór historii podróżnych z Rosji, upodobał sobie autor najbardziej zabite dechami tereny gdzie diabeł mówi dobranoc. Mamy więc sporo opowieści o dalekiej Północy, jest relacja z Kamczatki i historyjka z Uzbekistanu. Może największą wartością książki są opisy podróży na daleką Północ (przy okazji, przydała by się mapa!), gdzie panuje pustka i wspaniała przyroda: „Jedną połowę świata zajmowało morze, drugą las. Oddzielała te dwie płaszczyzny wąska kreska plaży. Więcej opowiedzieć się nie da...” A z drugiej strony, nędza, rozpad, śmieci, powszechny alkoholizm.

Dobrze wypada Matecki, gdy przywołuje klimaty z...

książek: 2854
a_psik | 2015-10-29
Przeczytana: 29 października 2015

Rosja jest krajem kontrastów. Wiem, o wielu państwach możnaby powiedzieć dokładnie to samo, jednak mateczka Rasija przebija pod tym względem wszystkie. Z jednej strony mamy oligarchów, których życie wręcz ocieka od dóbr luksusowych, a z drugiej - drewniane rudery, których nie można nazwać domami, a najbliższe sąsiedztwo jest oddalone o dzień drogi. Moja wiedza o Rosji bierze się z reportaży telewizyjnych, puszczanych najczęściej późną nocą (zawsze zastanawiam się, czemu takie programy nie lecą o "normalnej" porze, tylko wówczas, kiedy lud pracujący musi już spać; to chyba taka nagroda dla wytrwałych), więc kiedy otrzymałam propozycję przeczytania i zrecenzowania powyższej książki Jacka Mateckiego, nie wahałam się ani chwili. Ten kraj mnie zadziwia i fascynuje, a autora już znam. Jakiś czas temu czytałam jego klimatyczny kryminał pt. "Prawda to marny interes". Tym razem Matecki zabrał się za zgoła odmienny gatunek - postanowił napisać reportaż ze swojej podróży po tym przedziwnym...

książek: 1767

Generalnie to nie planowałam przeczytać tej książki. Tak jakoś. Tematyka niby mi bliska, ale żebym się miała rzucać od razu, to nie. Niekoniecznie.
Jak to dobrze, że czasem takie cudeńka po prostu wpadają mi w ręce...
Zakochałam się w opowieściach tego pisarza. Raz, że sama preferuję podobny sposób podróżowania, dwa, w Rosji jeszcze nigdy nie byłam i zamierzam to zmienić w ciągu najbliższych kilku lat, a ta książka tylko mnie przybliża do osiągnięcia mojego celu.
Nie wiem, na ile Rosja Mateckiego jest tą prawdziwą Rosją bez cenzury. Ile w tym przekłamań, wizji po alkoholu, przeinaczeń czy też celowego wprowadzenia w błąd przez tubylców. Ale chcę się o tym sama przekonać.
Jak to dobrze, że takie książki wychodzą w naszym kraju.
Dłuższa opinia tutaj: ---> https://czechozydek.wordpress.com/2015/11/29/z-innej-beczki-jacek-matecki-co-wy-wiecie-o-rosji/

książek: 401
Ma_Ruda | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane

tekst pochodzi z: marudaczyta.blogspot.com
============================================
Poirytowanie – takie właśnie uczucie towarzyszyło mi podczas lektury całej książki Co wy,***, wiecie o Rosji?! Pana Jacka Mateckiego.

Zaczęło się już przy wstępie. Po pierwszych paru linijkach. Po pierwszym słowie nawet, które nijak jest tu uzasadnione. Niemniej jednak książka zaczyna się tak:

Bladź! Tak właśnie. Bladź! Opowieść o Rosji zacznę grubym słowem. Jednego Czytelnika zachęcę, drugiego zniechęcę. Ale tak trzeba. Selekcja jest niezbędna, bo im dalej, tym będzie straszniej i śmieszniej. A przede wszystkim – ciekawiej, w końcu, nie chwaląc się, poznałem Rosję jak mało kto […]

Może to tylko moje wrażenie, ale trochę powiało tu megalomanią. A w dalszej części, w której autor wymienia, gdzie nie znajdziemy prawdy o Rosji (w korespondencjach dziennikarzy, wypowiedziach ekspertów, w reportażach młodych zdolnych z dużych miast), powiało mi również przekonaniem o własnej wyższości,...

książek: 169
theLeftpocket | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 października 2015

Ciekawa pozycja i można ją szczerze polecić każdemu zainteresowanemu naszym wschodnim Sąsiadem. W książce znajdziemy dużo Rosji, głównie północnej, jej nielicznych mieszkańców, mnóstwo przyrody oraz dużo przygód samego Autora związanych z jego przemieszczaniem się przez, delikatnie mówiąc, mało uczęszczane tereny. Wszystkiego po kawałku w odpowiednio dobranej ilości.

Jednakże gdyby nie to, że Autor w trochę pretensjonalnym tonie przekazuje swoją wiedzę i doświadczenia z podróży, książka byłaby bardziej przyjemna w odbiorze. Odnosi się wrażenie, że Jacek Matecki po prostu chciał udowodnić wszystkim, iż tak, naprawdę, na serio, to On, On dotarł do tych wszystkich niezwykłych miejsc w największym kraju na globie, to On spał w rosyjskiej dziczy w namiocie, to On widział te wszystkie klasztory i to On przewędrował tyle kilometrów. Tak, tytuł nie jest przypadkowy.
W porządku, to wszystko jest jak najbardziej do pozazdroszczenia, podziwiania i w ogóle, tylko dlaczego umniejszać innym,...

książek: 8
Marga | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2017

Jedna z najlepszych książek o Rosji jaką przeczytałam. Napisana z nerwem, biglem i miłością do tego kraju. Miłością, która nie jest ślepa, jest wrażliwa, wnikliwa i dociekliwa. Świetne reportaże o miejscach dziwnych, tajemniczych, a często najzwyczajniejszych, biednych. A to wszystko jak opisane. Przeczytałam ją jednym ciągiem, odkładając inne lektury na bok. Wzruszyłam się, uśmiałam, zamyśliłam. I żal, że się skończyła tak szybko.

książek: 623
marga | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Książka może nie wybitna, i nie jest to zarzut, ale na pewno wciągająca. Autor jest miłośnikiem podróży, uważnym reportażystą, który w cudowny sposób potrafi zauroczyć, zaczarować czytelnika swoją fascynacją bezmiarem Rosji, jej wielobarwnością, odmiennością kulturową w najlepszym sensie tego słowa. Drobne epizody, zwykłe życie, codzienność prostych ludzi i sprawy ważne, które opisuje z wnikliwością i dbałością o szczegół to perełki stylu. Anegdota goni anegdotę. Pyszny sposób pisania kojarzy mi się nieco z naszym wybitnym pisarzem - reportażystą Wańkowiczem, który uważał,że najpierw należy zaciekawić czytelnika, przyciągnąć jego uwagę a reszta już sama pójdzie. Więc Jacek Matecki tak właśnie robi, przyciąga uwagę czytelnika bez reszty, który przekonuje się dzięki temu, że ciągle o Rosji wie mało lub zgoła nic. Fascynująca lektura.

zobacz kolejne z 230 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd