Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zły

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,65 (3417 ocen i 348 opinii) Zobacz oceny
10
369
9
661
8
885
7
887
6
345
5
162
4
45
3
43
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793367
liczba stron
760
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie...

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, której osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 413
xlagoR | 2017-07-13
Na półkach: 2017
Przeczytana: 06 lipca 2017

"Zły" autorstwa Leopolda Tyrmanda to fascynująca opowieść o Warszawie lat 50-tych. Tak - właśnie to urzekło mnie najbardziej. Ten świetny opis życia w odbudowującej się, zarówno pod względem architektury, jak i w ujęciu społecznym, stolicy. Tyrmand jest niesamowicie wnikliwym i spostrzegawczym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości. Na wiele zjawisk społecznych patrzy wzrokiem, któremu nie sposób dorównać pod względem bystrości i umiejętności zrozumienia.

Tytułowy "Zły" to tajemnicza postać, człowiek, który w obliczu nieustannie wzrastającej przestępczości i chuliganerii w Warszawie, z którą nijak nie potrafi poradzić sobie milicja, decyduje się wziąć sprawy w swoje ręce. I to dosłownie. Zjawia się wszędzie tam, gdzie szerzy się rozbój, gdzie młodociani przestępcy i zwykli pospolici bandyci, terroryzują normalnych obywateli. A gdy się już pojawia, to biada temu lub tym, którzy staną mu na drodze. I choć legenda "Złego" rośnie w siłę i cieszy się on poparciem lokalnej społeczności, to nie wszyscy są zadowoleni z jego obecności w Warszawie. Podpada on zarówno przedstawicielom świata przestępczego, niejako siłą rzeczy, ale również i milicji, która nie aprobuje jego sposobu rozwiązywania problemu chuligaństwa. Staje się on zatem celem, który zniszczyć chcą dwie potężne siły.

Powieść "Zły" to wciągający i bardzo rozbudowany kryminał, w którym krok po kroku uchylany jest czytelnikowi rąbek tajemnicy dotyczącej tytułowego bohatera, który z postaci o nadludzkiej sile, staje się ostatecznie buntownikiem szukającym sprawiedliwości. Zanim jednak odkryta zostanie zagadka kim jest ów "Zły", czytelnik zostanie zabrany w wyjątkowy świat warszawskiej ulicy, przestępczych porachunków, codzienności spędzanej w barach, restauracjach, targowiskach i kamienicach. Świat Warszawy, jakiego poznać nie sposób, nie będąc jej mieszkańcem w tamtych latach.

Leopold Tyrmand niezwykle umiejętnie posługuję się słowem i bardzo interesująco rozwija główny wątek powieści. Jego postaci są wyjątkowo barwne i rozbudowane, a same ich nazwiska nieraz oddają ich osobowość (porucznik Michał Dziarski, Eugeniusz Śmigło, Franciszek Życzliwy, Olimpia Szuwar czy Robert Kruszyna). Nieco zabawne wydały mi się częste i trochę przydługie apostrofy do np. bram warszawskich ("O, bramy warszawskie! Cóż mogę wam teraz poświęcić, ja, szukający ledwie uchwytnych cieniów kronikarz?") czy też targowisk w stolicy ("O, targowiska warszawskie! Czyż jest coś bardziej poetyckiego w wielkim mieście niż targowisko?"). Pomimo tych bezpośrednich zwrotów do ulubionych miejsc Tyrmanda, jego styl pisania dość mocno przypadł mi do gustu.

Książkę czytałem/słuchałem jako audiobook z kolekcji Audioteki i muszę powiedzieć, że Adam Ferency świetnie sprawdził się jako lektor czytający tę powieść. Dodatkowym atutem tego audiobooka jest fakt, że w całości był on nagrywany smartfonem i przyznaję, że w ogóle nie dało się tego odczuć. Bardzo dobre wykonanie.

Porozmawiajmy o książce na: http://czytoholik.pl/leopold-tyrmand-zly/
Zapraszam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Po dramatycznie słabej Czarnej Madonnie pan Mróz wreszcie wraca do czegoś co po prostu mu wychodzi. Joanna zostaje poproszona o pomoc w sprawie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd