Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zły

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,65 (3494 ocen i 355 opinii) Zobacz oceny
10
379
9
675
8
908
7
907
6
350
5
164
4
46
3
45
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793367
liczba stron
760
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie...

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, której osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 706
lillithu | 2017-04-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 28 lutego 2017

Mieliście kiedyś taką sytuację, że po przeczytaniu książki, oglądnięciu filmy czu serialu była tam postać, której nie mogliście sobie po prostu poukładać w głowie? No dobra, to było pytanie retoryczne bo na pewno mieliście. Czasami granice pomiędzy lubieniem kogoś, a nielubieniem go czy jej są tak rozmyte, że tak naprawdę ciężko nam rozpoznać własne uczucia.Upraszczam tutaj trochę temat, bo są różne sytuacje i różni ludzie, natomiast sytuację Złego z książki, którą dzisiaj wezmę pod lupę powoli, po kawałeczku poznajemy. Czy da się go polubić? I czemu właściwie jest "zły"?

Na wstępie powiem, że czytałam tą książkę ponad rok. A w zasadzie słuchałam jej, stąd to opóźnienie bo jednak audiobooki to nie jest moja bajka. Jako że zeszło mi z tym słuchaniem tyle czasu, w celu napisania recenzji musiałam się niestety oprzeć nieco na źródłach internetowych i w sumie wyszło całkiem dobrze, bo dowiedziałam się kilku faktów o których bym wcześniej nie pomyślała. Przede wszystkim, ta opowieść nie jest wcale czymś nowym- okazuje się, że pierwszy raz wydano ją w roku... 1955. Stąd też jej niesamowity, kompletnie dla mnie niezrozumiały i niepojęty klimat okresu powojennego. Byłam niezmiernie zdziwiona jak idealnie został on we współczesnej książce oddany, a okazało się że po prostu autor pisał ją w swoich czasach. Co więcej jak się okazuje, jest to pozycja bardzo znana i lubiana, nie tylko wśród starszych pokoleń, dlatego też mimo wszystko cieszę się że miałam okazję ją poznać, choćby dla samego złapania tej odmienności i kompletnego kontrastu z czasami dzisiejszymi.
Co do bohaterów książki, każdy z nich to niezwykle barwna ale przy tym nieprzesadzona postać, która stanowi puzzel w wielkiej układance i mrocznej tajemnicy. Okazuje się, że karma zawsze Cię dopadnie i nieźle wytarga, a może i nawet bardziej w ubiegłym wieku w Polsce ;)

Naszą tajemnicą podczas trwania praktycznie całej książki jest Zły- postać którą niektórzy kochają, niektórzy nienawidzą, a wszyscy zgodnie się boją. Dlaczego? Pojawia się znikąd, wydaje się że posiada supermoce a ponadto cóż, krwawo rozprawia się z warszawskimi łobuzami, co w pewnym momencie zaczyna być w niesmak jej naczelnikom.

Noi tu właśnie pojawia się zasadniczy problem natury moralnej. Z jednej strony walczy on w imieniu uciśnionych, ale przy tym robi niezły bałagan i jest poza jakąkolwiek kontrolą, dlatego wszyscy chcą go złapać za wszelką cenę. W dodatku, nikt nie wie jakie są właściwie przyczyny jego osobliwego i nagłego zachowania, oraz co tak naprawdę go motywuje a wreszcie- jaki jest jego cel. Przez to, znajduje się on na bardzo cienkiej granicy opinii publicznej- Ci którzy go kochają, podziwiają go za odwagę i siłę przeciwstawiania się warszawskim bandytom. A ci, co go nienawidzą, boją się że za bardzo wkręci się on w swoje poczynania i zacznie krzywdzić również osoby postronne oraz niewinnych cywili. Sprawa faktycznie nie jest prosta i rozumiem obie perspektywy, a sytuacja zagęszcza się kiedy wtrącają się do niej mafijne elementy, które jak się potem okazuje mają również swój udział w tej sięgającej kilkanaście lat wstecz historii.

W pewnym momencie (ale niezbyt szybko) czytelnik jest w stanie nieco się domyślić i zauważyć pewne powiązania między postaciami. Całość jednak okazuje się tragiczna, sięgająca swoimi korzeniami w odległą przeszłość. Rozgrywająca się akcja, która zmierza do rozwiązania zagadki kim jest Zły i co on właściwie wyprawia jest opisana w fantastyczny sposób, niezwykle plastycznym językiem z gwarą ówczesnej Warszawy. Postacie wydają się całkowicie realne, to dziewczyna z sąsiedztwa, lekarz ze szpitala czy podejrzanie wyglądający mężczyzna kupujący gazetę w kiosku, w którym sprzedawcą jest wyjątkowo rozgadany ale sympatyczny, starszy pan. Wszystko jest prawdziwe, również opis Warszawy z czasów których kompletnie nie znam i nie rozumiem, wydaje się to dla mnie wręcz wirtualnym spacerem. Bardzo łatwo jest się wczuć w klimat i stać się jedną z tych osób na ulicy, bądź ofiarą wrogów Złego.

Znajdziemy tutaj też kilka wątków miłosnych, bardziej i mniej przyjemnych. I również tutaj stykamy się z realizmem, nic nie jest przekoloryzowane i cukierkowe, bo do tanga trzeba dwojga w miarę zgodnych ciał i chętnych serc jak to śpiewał nam Pan Krawczyk. Nie wszystkie są tutaj takie chętne, a większość na pewno nie jest zgodna, co też ciekawie urozmaica fabułę, tego wydawałoby się jedynie kryminału. Na początku nieco negatywnie zaskoczyły mnie imiona i nazwiska bohaterów, były zarazem zbyt wymyślne i odkrywające ich charaktery w dość pospolity, oczywisty sposób. W miarę jednak postępowania akcji, wszystko się świetnie zazębiło i zaczęło mieć sens, w dodatku powodowało uśmiech na ustach.

Pomimo jednak tych wszystkich superlatywów, nie każdemu poleciłabym tą książkę. Szczególnie nie czytelnikom, którzy nie lubią zbytnio historycznych nawiązań i mrocznych klimatów kryminałów z typowo dla naszego kraju specyficznym podejściem do załatwiania spraw i rozwiązywania problemów ;) Czyta się to z pewną dozą melancholii, gniewu i przerażenia.Tak czy siak, książka jest bardzo dobra ale polecam poczytać o niej nieco przed zakupem czy pożyczeniem, bo na pewno nie każdemu się spodoba. Osobiście bym po nią nie sięgnęła gdyby nie wpadła mi w ręce za darmo, ale tak jak mówię- nie żałuję.


Jeśli spodobała Ci się powyższa recenzja, serdecznie zapraszam na mojego bloga www.myownikigai.wordpress.com - znajdziesz tam nieco szersze recenzje książek, nieco więcej opinii a także rozważania na inne tematy, nie tylko literackie :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapisane w kościach

Tak szczerze powiem, przez długi czas fabuła tej powieści, jakoś do mnie nie mogła trafić, co więcej troszkę mi się dłużyła, dlatego też nie skupiłem...

zgłoś błąd zgłoś błąd