Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka

Wydawnictwo: Znak
7,22 (63 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
16
7
14
6
15
5
4
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324040490
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pięcioletni chłopiec opowiada o cudzie, dzięki któremu żyje. Jestem Jurek, mam pięć lat i naprawdę dużą głowę – to taki trochę mój znak rozpoznawczy. Głowa jest duża nie tylko dlatego, że jestem bardzo mądrym chłopcem – tak mówią Mama z Tatą – ale też dlatego, że jak byłem naprawdę malutki, to zamieszkał w niej wielki guz. Cztery lata temu lekarze dawali mi tylko kilka tygodni życia. Wszyscy...

Pięcioletni chłopiec opowiada o cudzie, dzięki któremu żyje.
Jestem Jurek, mam pięć lat i naprawdę dużą głowę – to taki trochę mój znak rozpoznawczy. Głowa jest duża nie tylko dlatego, że jestem bardzo mądrym chłopcem – tak mówią Mama z Tatą – ale też dlatego, że jak byłem naprawdę malutki, to zamieszkał w niej wielki guz.
Cztery lata temu lekarze dawali mi tylko kilka tygodni życia. Wszyscy już myśleli, że umrę. Nawet Mama i Tata. Musiało im być wtedy bardzo smutno, ale wszyscy bardzo prosili Pana Boga, żeby mnie tak szybko nie zabierał do siebie. Dobrze, że tak prosili, choć myślę, że u Pana Boga też jest fajnie.
Niezwykła siła całej rodziny, miłość bliskich i wiara w to, że Jurek mimo zdiagnozowanego glejaka złośliwego może wyzdrowieć, to lekcja nadziei dla wszystkich. Także dla tych, którzy ją stracili. Dopiero w najtrudniejszych sytuacjach możemy odkryć, ile mamy w sobie siły, i zrozumieć, że każdy dzień daje szansę na wielką wygraną. Wystarczy tylko docenić to, co już się ma. I kochać do szaleństwa.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4591
Książkowo_czyta | 2016-02-03
Przeczytana: 22 stycznia 2016

Najnowsza książka autorstwa Brygidy Grysiak „Kochają mnie do szaleństwa…” opowiada historię pięcioletniego Jurka Halskiego, który urodził się z bardzo dużym wodogłowiem, mało tego u chłopca stwierdzono także złośliwy guz mózgu.

Ale… zacznijmy od początku… Państwo Halscy zawsze chcieli mieć dużą rodzinę i mimo, że Jurek był dla nich totalną niespodzianką, a zarazem piątym z kolei dzieckiem to cała rodzina pomimo początkowego zaskoczenia przyjęła wieść o tym, że przyjdzie on na świat bardzo serdecznie i z ogromnym wyczekiwaniem.

Na początku nic nie wskazywało na to, iż los tak ciężko ich doświadczy, kiedy chłopiec miał miesiąc przestał się rozwijać, a po przeprowadzonych badaniach okazało się, że w jego głowie tkwi ogromny guz i konieczna jest operacja, jednak ryzyko, że maluch nie przeżyje zabiegu było bardzo duże.

Tak oto rozpoczyna się opowieść o heroicznej wręcz walce maleńkiego chłopca i całej jego rodziny z potworną wręcz chorobą. Dla rodziny Halskich czas ten jest istną sinusoidą, w której nie mają oni pojęcia co może wydarzyć się za chwilę. Ich życie skupione jest głownie wokół Jurka choć starają się oni nie zaniedbywać pozostałych dzieci na ile to tylko jest możliwe.

Mimo, że rokowania co do zdrowia, a nawet życia naszego bohatera nie są pomyślne, a po wielu ciężkich operacjach i krytycznych momentach mały Jurek trafia pod opiekę hospicjum jego rodzina wciąż niezmiennie ufa w opiekę Bożej Opatrzności, modlitwą otaczają ich również setki ludzi dobrej woli, którzy w taki czy inny sposób usłyszeli o małym bohaterze. Nie szczędzą oni również wszelakiej pomocy jaką tylko są w stanie zaoferować.

Po wielu chwilach, w których z ludzkiej perspektywy wydawać by się mogło, że to już koniec, ku ogromnemu zaskoczeniu lekarzy i wszystkich dookoła Jurek stopniowo zaczyna wychodzić z impasu i okazuje się, że guz zniknął…

Dziś chłopiec chodzi już do przedszkola i rozwija się bardzo dobrze. Choć ma pewne niedomagania fizyczne to cały czas jest rehabilitowany i ma się coraz lepiej.

Według mnie atutem niniejszej historii jest fakt, iż autorka opowiedziała ją właśnie z perspektywy samego Jurka, dzięki czemu uniknęła przesadnej patetyczności i nadmiernej egzaltacji..
Pani Brygida Grysiak ujęła w swoją książkę opowieść, którą utkało samo życie. Jeśli chcecie przeczytać wzruszającą i przepełnioną ciepłem historię o rodzinie, miłości, nadziei i pełnemu ufności „wypłynięciu na głębię” w wierze pomimo wszystko. A także o tym, iż dobro naprawdę powraca - koniecznie sięgnijcie po tę książkę!


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2016/02/zanurzony-w-oceanie-miosci-may-wielki.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
AKAME GA KILL: TOM 6

NIEBEZPIECZNE BESTIE W ostatnim czasie, kolokwialnie mówiąc, mam fazę na mangi z gatunku shounen. Wszystko to przez dwie rzeczy: fakt powrotu po la...

zgłoś błąd zgłoś błąd