Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mademoiselle Chanel

Tłumaczenie: Maria Zawadzka
Wydawnictwo: Między Słowami
8,12 (186 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
45
8
49
7
49
6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mademoiselle Chanel
data wydania
ISBN
9788324027606
liczba stron
588
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Widzę odwieczny konflikt między skromną dziewczyną, którą kiedyś byłam, a legendą, którą celowo wykreowałam, żeby nikt nie mógł zajrzeć w moje serce. W tej opowieści postaram się w miarę możliwości trzymać prawdy, choć mity i plotki spowijają mnie w nie mniejszym stopniu niż moje słynne krepdeszyny i tweedy. Postaram się pamiętać o tym, że mimo wszystkich swoich triumfów, mimo wszystkich...

Widzę odwieczny konflikt między skromną dziewczyną, którą kiedyś byłam, a legendą, którą celowo wykreowałam, żeby nikt nie mógł zajrzeć w moje serce. W tej opowieści postaram się w miarę możliwości trzymać prawdy, choć mity i plotki spowijają mnie w nie mniejszym stopniu niż moje słynne krepdeszyny i tweedy.
Postaram się pamiętać o tym, że mimo wszystkich swoich triumfów, mimo wszystkich błędów, które popełniłam – wciąż jestem tylko kobietą…

Kim naprawdę była Coco Chanel? Wielką wizjonerką, niemieckim szpiegiem, namiętną dziewczyną poszukującą uczucia? Teraz nareszcie może opowiedzieć własną historię. Z powieści Mademoiselle Chanel wyłania się obraz kobiety pełnej pasji, wdzięku i uroku, której sława i fortuna nie uchroniły przed złamanym sercem.

Nowa powieść C.W. Gortnera. Zanim został poczytnym pisarzem, autorem wielu powieści przetłumaczonych na ponad dwadzieścia języków, C.W. Gortner pracował w przemyśle modowym. Coco Chanel fascynowała go od zawsze. Teraz powraca do niej w swojej najnowszej książce, poszukując odpowiedzi na nurtujące go pytanie: jakie sekrety skrywała Coco Chanel?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 470
Malinka | 2015-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2015

„Sukces osiągamy dzięki temu, czego nas nigdy nie uczono.” - Coco Chanel

Cytat, który mógłby idealnie określić bogatą osobowość Gabrielle Chanel, bardziej, i chyba przede wszystkim, znaną pod imieniem Coco. Postać o tyle interesującą co wzbudzającą kontrowersje. Ale to właśnie od niej wzięła się słynna mała czarna ubierana na całym świecie przez kobiety ceniące styl i dobry gust. To Coco stworzyła ponadczasowy perfum No. 5, zapisując się tym samym na kartach historii do takiego stopnia, że praktycznie każda kobieta choć raz słyszała o Chanel.

W moje ręce trafiła pewnego dnia bardzo gruba książka opatrzona fotografią z profilu Coco Chanel. Historia jej życia opowiedziana z punktu samej projektantki. Opowiedziała tam między innymi o tym jak w wieku dwunastu lat straciła matkę, a ojciec nie podjął się opieki nad piątką dzieci. Trójka dziewcząt trafiła do klasztoru, gdzie dostrzeżono talent młodziutkiej Gabrielle. Od tamtego czasu sława powoli goniła główną bohaterkę, a na pewnym etapie życia przyspieszyła do zawrotnej prędkości.

Jak ja mam określić tą książkę? Jako długą. Dłużącą się. Dla mnie też nieco już męczącą pod koniec. Za dużo szczegółów, za dużo postaci… za dużo wszystkiego po pewnym czasie. U mnie wynikało to też z faktu, że czytałam ją dwa tygodnie przez braku czasu. Dobierałam się do niej jedynie w wolnej chwili i nie potrafiłam się „wbić” w klimat lat 20 i 30 ubiegłego wieku. Chanel na swój specyficzny sposób zaczęła mnie też irytować. Zimna, oschła kobieta sukcesu, która najwyraźniej uznawała, że wszyscy mężczyźni będą jej się kłaniać w pas i do niej startować z zalotami. Ona tak naprawdę nie szukała chyba miłości w człowieku, bo znalazła ją w modzie. Nie chcę jednak by mnie źle zrozumiano, bo uważam, że wybić się w czasach I czy II wojny światowej na rynku mody nie jest wcale takie proste, dlatego też mam dla niej szacunek choćby z tego względu. Ale prywatnie… była chyba taką typową kobietą. Niezdecydowaną na miłość, wręcz w nią grająca na uczuciach.

Sama powieść była dobra. Nie wybitna (choć może taka powinna być, bo wszakże o wybitnej Coco Chanel!), ale dobra. Podobała mi się narracja, pierwszoosobowa. Było to zdecydowanie na plus. Ale trochę bym ją skróciła, tak powiedzmy o 150 stron, bo czytanie o uzależnieniach Coco, o jej rozterkach miłosnych lub o konfliktach z konkurencją była nieznośne.

Polecam komuś kto lubi długie biografie znanych i lubianych. Dla miłośników np. Philippy Gregory tyle, że zamiast o królowych rządzących Europą, jest to książka o królowej władającej modą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Festung Breslau

Przeczytałem i pomimo że kapitan Mock jest już podstarzałym staruchem to nadal nasz ukochany komisarz, lubiący rudowłose kobiety, alkohol i przemoc. P...

zgłoś błąd zgłoś błąd