Czy wspominałam, że Cię kocham?

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Cykl: Dimily (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,67 (1884 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
400
9
275
8
373
7
380
6
236
5
128
4
40
3
27
2
14
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Did I Mention I Love You?
data wydania
ISBN
9788372295149
liczba stron
408
język
polski
dodała
Sophie

Rodzice Eden Munro rozwiedli się już kilka lat temu, i od tego czasu dziewczyna nie widziała swojego ojca. Teraz jedzie z Portland do Santa Monica w Kalifornii, by spędzić lato z nim i jego nową rodziną: żoną i jej trzema synami, z których każdy jest obdarzony silnym charakterem. Najstarszy z nich, Tyler Bruce, to zbuntowany nastolatek o wybuchowej naturze i wybujałym ego, kompletne...

Rodzice Eden Munro rozwiedli się już kilka lat temu, i od tego czasu dziewczyna nie widziała swojego ojca. Teraz jedzie z Portland do Santa Monica w Kalifornii, by spędzić lato z nim i jego nową rodziną: żoną i jej trzema synami, z których każdy jest obdarzony silnym charakterem. Najstarszy z nich, Tyler Bruce, to zbuntowany nastolatek o wybuchowej naturze i wybujałym ego, kompletne przeciwieństwo przyrodniej siostry. On i jego paczka biorą Eden pod swoje skrzydła, pozwalając jej doświadczyć zupełnie nowych dla niej przeżyć – imprez, plażowania i… łamania zasad. Tyler pozostaje dla niej zagadką, a im bardziej stara się go rozgryźć, tym mniej o nim wie i tym bardziej czuje, że rodzi się między nimi coś więcej. A przecież nie powinna interesować się swoim przyrodnim bratem w ten sposób. To zakazane!

Ale jak powstrzymać uczucia, których nie da się opanować?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 512
ZaczytanaMajka | 2015-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2015

http://majkabloguje.blogspot.com/2015/11/recenzja-82-estelle-maskame-dimily-czy.html

Książka „Dimily. Czy wspominałam, że cię kocham?” skradła moje serce i pokochałam ją. Ta książka jest cudowna, słodka i delikatna. Z początku byłam do niej sceptycznie nastawiona. Tak możecie się spodziewać, że w tej recenzji będę się rozpływać i jednocześnie wyrażać swoje niezadowolenie. Nie to za duże słowo, ale pewną obawę. Zacznę od tego, że sięgnęłam po tę książkę, ponieważ urzekła mnie jej okładka. Czasem tak mam, że okładka przeciąga wszystko i dlatego decyduje się ją przeczytać. Fabuła książki wydała mi się bardzo ciekawa. Wręcz mnie zaintrygowała. Druga i bardzo ważna wiadomość: TAK NIE KOŃCZY SIĘ KSIĄŻKI. NIE! I TYLE! Muszę przyznać, że Wydawnictwo Feeria Young w tym roku rozpieściła wszystkich swoich czytelników. Mimo że już kawałek od premier książek, które stoją już dumnie na półce, to czuję, że się nie zawiodę co do kolejnych tytułów.

Autor: Estelle Maskame
Tytuł: Czy wspominałam, że cię kocham?
Cykl: Dimily (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
Strony: 408

Główną bohaterką powieści jest Eden, która po trzech latach braku kontaktu ze swoim ojcem ma spędzić u niego wakacje. Zjawiając się w Los Angeles Eden poznaje nową rodzinę ojca - żonę i trzech synów. Wydawać by się mogło, że to nic wielkiego, a dziewczynę czekają nudne wakacje. Niestety tak nie jest, ponieważ te wakacje będą dla niej niezapomniane. Zderzenie z nową rzeczywistością, bo tak to mogę nazwać, nowi przyjaciele, szalone imprezy, łamanie zasad czy nowa miłość to tylko garstka tego co się dzieje w książce. Głównym wątkiem w książce jest miłość... ale ta miłość jest inna, ponieważ jest zakazana. Eden zakochuje się w swoim bracie przyrodnim Tylerze z z wzajemnością. To wszystko nigdy nie powinno się wydarzyć, a jednak. Ten wątek kuł mnie w oczy. Czułam się dziwnie czytając tak naprawdę nie umiałam się do tego ustosunkować. Powiem szczerze, że bardziej liczyłam na coś innego. Mam jednak nadzieję, że autorka książki nie zepsuje mojej wizji na kolejny tom.

Szczerze, to zakończenie dało mi wiele do myślenia i musiałam ochłonąć. Kiedy przekroczyłam magiczną liczbę jednego z rozdziałów nie było mowy abym oderwała się od czytania. Cały czas coś się dzieje w tej książce, a jak już miałam ochotę przerwać - nie, bo mamy zwrot akcji proszę panią, więc musi pani czytać dalej. I tak dobrnęłam do epilogu. Czy główna bohaterka to cicha, szara myszka, która nie ma swojego zdania. To tylko pozory. Woli być cicha i spokojna, ale jednak wszystko wynika z tego, że sama ma pewne problemy, o których nie lubi rozmawiać. To zmieniło całe jej życie. Zaczynając o odejścia ojca, kiedy była małą dziewczyną, kończąc na przyjaciołach, którzy nie byli zbytnio mili. Mimo tego co ją spotkało postanowiła w pewien sposób dać szansę ojcu. Zaznajamiając się z nowym miejscem zyskuje nowych przyjaciół. W wielu sytuacjach jest opanowana, zachowuje się rozsądnie i nie jest lekkomyślna. Co innego Tyler - jej przyrodni brat. Totalne przeciwieństwo. Na każdym kroku pokazuje swoje niezadowolenie. Jest arogancji i wredny. Prawdziwy z niego Dupek. Imprezuje i wcale się z tym nie kryje. Jego osobowość naprawdę jest irytująca. Ale czy pod maską twardziela znajdujemy tego prawdziwego Tylera? Jest on przeciwieństwem swojej przyrodniej siostry. Podobno one się przyciągają.

Książkę przeczytałam jednym tchem i ubolewam nad faktem, że w Polsce jest dopiero pierwszy tom tej serii, bo przeczytałabym ją od razu po kolei jak leci. Dzięki temu, że książka jest napisana lekkim i bardzo przystępnym językiem, mamy okazję przeżywać całą historię z bohaterami. A po ostatniej scenie mogę powiedzieć z całą stanowczością, że mam mętlik w głowie. Nie wiem czego mogę się spodziewać dalej. Oczywiście jak już wspomniałam mam swoją wizję i chciałabym by się sprawdziła. Nie będę o niej mówiła głośno. Zostawię sobie to na kolejny tom. Minus, którego się dopatrzyłam to jest schematyczność - on jest zły, ona dobra, serce ze złota. Oboje w pewien sposób skrzywdzeni przez los - co ich łączy miłość. Każdy bohater w tej powieści ma swoją indywidualną twarz. Ma unikatowy charakter. Nie jest on mdły ani oklepany. Widać, że nie są oni tłem, ale oni grają na tle, które zostało im narzucone. Ich życie nie należy do prostego. Jednak nie mogę zdradzać wszystkiego, bo sami musicie się przekonać i sami zdefiniować czy kochacie serię Dimily, czy też nie.

„Dimily. Czy wspominałam, że cię kocham?” to wyjątkowa książka. Jakaś taka inna niż te, które udało mi się już przeczytać. Skradła moje serce od razu. Okładką i treścią i jestem pełna podziwu, że tak młoda pisarka napisała taką historię. Poruszyć takie tematy i zrobić to w taki sposób by były z jednej strony prawdziwe, a z drugiej nie były zbyt nadto przerysowane, po prostu subtelne? Hmm, chylę głowę. Powiadają, że pierwsze tomy mają to do siebie, że nie są fenomenalne, inne nadrabiają i dopełniają tę pierwszą. Uważam, że Dimily, jako pierwszy tom to fenomenalny początek czegoś innego. I jest to idealna książka na jesienny wieczór przy kubku gorącej herbaty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Eksperyment. Opowieść o mrocznej godzinie w dziejach medycyny

Książka, którą powinien przeczytać każdy człowiek. I bynajmniej nie dlatego, że jest to książka "przywracająca człowieczeństwo" pacjentowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd