Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straż! Straż!

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 8)
Wydawnictwo: Prószyński Media
7,81 (108 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
17
8
33
7
26
6
14
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Guards! Guards!
data wydania
ISBN
9788380690912
liczba stron
384
język
polski
dodał
Yonkou

Inne wydania

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją. Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej...

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją.
Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta - nawet gdyby musiał aresztować wszystkich jego mieszkańców...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://4.bp.blogspot.com/-PJ46nGlX6Is/VdWKjDB2taI/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
ampH | 2015-10-21
Przeczytana: 21 października 2015

Terry'ego Pratchetta nie trzeba chyba nikomu przedstawiać - nie wszyscy czytali jego dzieła, ale z pewnością każdy słyszał choć raz jego nazwisko. Zmarły w marcu 2015 roku autor był pisarzem bardzo płodnym - sam "Świat Dysku" to ponad 40 tomów, a jeśli doliczymy do tego około dwudziestu innych książek oraz wiele współprac z innymi autorami, to da nam jako taki obraz pisarskiego giganta. "Straż! Straż!" to ósmy z kolei tom cyklu o świecie istniejącym na skorupie A'Tuina i pierwszy z kolekcjonerskiej serii wydawanej aktualnie przez wydawnictwo Prószyński i S-ka we współpracy z Edipresse.

Służba w Straży Nocnej nie przynosi ani szacunku, ani autorytetu. Co innego bycie Patrycjuszem, który z każdej opresji wyjdzie cało, a wszystko co robi, robi dla miasta. Gdzie tu kapitanowi Vimesowi , dowódcy Straży Miejskiej Ankh-Morpork, porównywać się do najważniejszej osoby w milionowej metropolii? Co innego, gdy na arenę wskoczą zapędy monarchistyczne wspomagane kilkoma tonami mięśni i piękną klawiaturą ogromnych kłów. Wówczas nawet zapijaczony kapitan może okazać się wybawieniem. No, z niewielką pomocą pogromcy wszystkich przestępców, który jest największym krasnoludem na całym Dysku.

O książkach Pratchetta można wiele mówić, a jeszcze więcej zostało już powiedziane i napisane. Ciężko jest mi dodać coś odkrywczego na temat jakiejkolwiek książki z serii "Świat Dysku", ale się postaram. Na pewno warto pochwalić "Straż! Straż!" za nietuzinkowy humor, który występuje tutaj jednak z nieco mniejszym zagęszczeniem niż w innych pozycjach, z którymi miałem do czynienia. Nie zmienia to jednak faktu, że człowiek czytając tę książkę może liczyć na regularnie parskanie śmiechem. Szczególnie ciekawe są fragmenty traktujące o smokach, o których jest sporo w tej części.

"Lokal Pod Załatanym Bębnem jest legendarny jako najsłyn­niejsza zakazana spelunka na Dysku. Jest też tak znany w mieście, że po niedawnych i nieuniknionych remontach, nowy właściciel po­święcił wiele czasu na odtworzenie oryginalnej patyny brudu, sa­dzy i trudniejszych do rozpoznania substancji na ścianach, a także sprowadził tonę wstępnie nadgniłej słomy na podłogę. Pijała tutaj zwykła grupa bohaterów, opryszków, najemników, desperados i ban­dytów, a jedynie mikroskopowa analiza pozwoliłaby odkryć, który jest którym. Gęste kłęby dymu wisiały w powietrzu, być może próbu­jąc uniknąć kontaktu ze ścianami."

Smoki, królowie - to właśnie te motywy na ruszt wziął tym razem autor. Ich karykatura nie jest przesadzona, ale bardzo zabawna. Pośmiać się można również z bardzo częstego i lubianego wyboru nowego władcy na podstawie heroicznych czynów i jego nagłego pojawienia się. znikąd. Ogólnie rzecz biorąc ta książka to jedna, wielka bomba dobrego humoru! Na jej kartkach można poznać lepiej zasady działania polityki w Ankh-Morpork oraz tego, w jaki sposób działa tam prawo - gratka dla wszystkich fanów Świata Dysku, którzy mają za sobą już parę innych książek.

Nie jestem pewien czy dobrym pomysłem jest zaczynać całą serię akurat od "Straż! Straż!" - gdybym nie czytał wcześniej Pratchetta to nie rozumiałbym wielu motywów, które lepiej wyjaśnione są zarówno w pierwszych dwóch częściach całej serii, jak i innych książkach podcykli. "Straż! Straż!" to chyba najbardziej środkowe rozpoczęcie całej twórczości, na jakie można sobie pozwolić - mało co się zrozumie, a jeszcze więcej będzie dopiero przed czytelnikiem. :) Jest to według mnie dość niefortunne rozłożenie kolejnych książek w kolekcji, ale cóż - tak już zostało zaplanowane.

Chcecie mieć frajdę z lektury i mnóstwo śmiechu? Sięgnijcie po "Straż! Straż!". Chcecie poznać nieco Ankh-Morpork od polityczno-prawnej strony? Ta książka również będzie do tego idealna! Chcecie po prostu przeczytać coś fajnego? Nie krępujcie się i sięgnijcie po tę pozycję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Biologia, czyli sens życia

Czym jest życie? Na to pytanie wciąż brak satysfakcjonującej wszystkich odpowiedzi. Natomiast nieco mniej ambitne pytanie - jakie jest życie ziem...

zgłoś błąd zgłoś błąd