Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lato w Gaskonii. Inne oblicze południa Francji

Wydawnictwo: Muza
5,2 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
2
5
5
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Summer in Gascony
data wydania
ISBN
9788328700642
liczba stron
352
słowa kluczowe
Francja, Gaskonia, podróże
język
polski
dodała
Ag2S

„Lato w Gaskonii” to opowieść o dwóch miłościach: tej letniej, młodzieńczej do blondwłosej dziewczyny i tej głębokiej, dojrzewającej z wiekiem – do Gaskonii, z jej skąpanymi w słońcu winnicami, pagórkowatymi, malowniczymi krajobrazami oraz ciepłymi, pracowitymi ludźmi. Pobyt autora w małej wiosce Péguilhan, podczas sezonowej pracy, pozwolił mu odkryć gaskońskie życie na wsi, od środka...

„Lato w Gaskonii” to opowieść o dwóch miłościach: tej letniej, młodzieńczej do blondwłosej dziewczyny i tej głębokiej, dojrzewającej z wiekiem – do Gaskonii, z jej skąpanymi w słońcu winnicami, pagórkowatymi, malowniczymi krajobrazami oraz ciepłymi, pracowitymi ludźmi.

Pobyt autora w małej wiosce Péguilhan, podczas sezonowej pracy, pozwolił mu odkryć gaskońskie życie na wsi, od środka poznać tę krainę, pracując w polu, wypasając owce, podlewając plony, a w końcu kosztując tamtejszej kuchni, win, zaznając ciepłego, rodzinnego życia gospodarzy.

Opowiedziana z wdziękiem historia, splata losy wielu nietuzinkowych postaci. Jednak prawdziwą bohaterką książki jest sama Gaskonia, niezależna, pełna wszelkich bogactw kraina. “Lato w Gaskonii” oddaje ducha tego regionu, przywołuje niezapomniane widoki, zapachy, smaki i dźwięki, nadal jeszcze nie do końca odkrytego południa Francji.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 495
Arlet | 2015-09-29
Przeczytana: 29 września 2015

Uwaga! Możliwe, że w opinii są spojlery.

Wabikiem, w przypadku tej powieści, jest na pewno okładka. Również opis, w którym jest mowa o uczuciu chłopaka do dziewczyny oraz tym do krainy , w której spędził wakacje. Owszem, znajdziemy to, czytając "Lato w Gaskonii". Jednak wielbicielki bardziej romantycznych powieści typu "Pod słońcem Toskanii", mogą być mocno zawiedzione. Pan Martin Calder nie należy bowiem do autorów, którzy lubią roztkliwiać się w temacie swoich miłostek. Temu poświęca on jedynie niewielki ułamek z całej powieści.
Pan Calder - angielski dziennikarz, opisuje w książce swój wakacyjny pobyt w pewnej gaskońskiej wiosce, kiedy to jeszcze byl studentem. Wybrał on francuską prowincję, by móc poznać tamtejsze obyczaje i podszlifować swoja znajomość języka. Nie wyjechał on tam jednak, by odpoczywać. Pojechał aby pracować w gaskońskim gospodarstwie jako "stagiaire".
Całe gospodarstwo wraz z oberżą jest własnościa małżeństwa w średnim wieku - mężczyzny o imieniu Jacques - Henri i jego żony Marie - Jeanne. Mają oni trzech synów. Tego lata oprócz Martina zatrudniają jeszcze do pomocy dwie dziewczęta (Francuzkę Florence i Niemkę Anję) oraz kolejnego Anglika. To właśnie Anja staje sie obiektem zainteresowania naszego autora.
Powieść to praktycznie jeden wielki opis. Dialogów jest jak na lekarstwo. Calder dosłownie wyciska z okolic, w których przebywał wszystko co możliwe i przelewa na papier. Charakteryzuje on w bardzo kwiecisty sposób. Znajdziemy bogate opisy krajobrazów, lokalnych imprez, jarmarku, któremu poświęca cały osobny rozdział.
"Auberge" i całe gospodarstwo sa prześwietlone od góry do dołu. Możemy sie dowiedzieć jak Jacques - Henri zabija barany, jak zbiera się owcze i bycze łajno, jak wypasa sie owce oraz jak wyglądają prace przy zbiorach.
Równie sporo uwagi Calder poświęcił faktom historycznym i geograficznym bezpośrednio związanym z Gaskonią. Sa tu bardzo obszerne opisy walk, władców, rozwoju handlu, terytorium krainy - jak to wszystko zmieniało się na przestrzeni wieków.
Kwintesencją książki jest dla mnie cześć jaka autor oddaje jedzeniu. Skrupulatnie opisuje jak przygotowywano potrawy w "Auberge". Sporo tez zajmuje się winem - uprawą winorośli, produkcją beczek oraz samego juz kosztowania tego napoju.
Podsumowując muszę stwierdzić, że treść książki trochę mnie rozczarowała, a jednocześnie zaskoczyła. Były fragmenty, które czytałam z przyjemnością (np. te o jedzeniu), jak i takie, przy których się zatrzymywałam i robiłam przerwę, bo umierałam z nudów. Jednak tu chodzi o osobiste preferencje. Mało było tego uczucia, o którym mowa w opisie. Owszem, autor odnalazł się w tym prostym, rolniczym życiu Gaskonii i polubił okolice oraz dom, w których pracował, jednak dla mnie to nie było wystarczające. Brakuje tu ciepła i szczerości. Autor aż tak bardzo nie pokochał "Auberge", gdyż wrócił tam dopiero po latach. Równie płytkie było jego uczucie do Anji. Miałam nadzieję na jakieś prawdziwe uczucie do dziewczyny spotkanej we Francji, a to był tylko nic nie znaczący, chłodny flirt (z braku laku). Cóż rzeczywistość ciężko zmienić, ale opis powieści jest odrobinę naciągany.
Po książkę powinny sięgnąć osoby zainteresowane południowa Francją, gdyż powieśc Caldera można nazwać "biografią" Gaskonii. Nie polecam jej natomiast czytelnikom lubiącym wartka akcję - tu wieje nuda, bo to prawdziwe rolnicze życie na prowincji. Osoby wrażliwe na krzywdę zwierząt też raczej nie powinny sięgać po powieść Caldera. Mieszkańcy domostwa jedzą mięso na okrągło, a opis zabijania barana jest bardzo naturalistyczny, można nawet użyć słowa drastyczny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zatańcz ze mną

Monika Rebizant-Siwiło jest nauczycielką historii, bibliotekarką i przewodniczką turystyczną. Prowadzi również dwa blogi Historie rodzinne i Krajob...

zgłoś błąd zgłoś błąd