Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapytaj księżyc

Tłumaczenie: Anna Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
6,9 (266 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
20
8
43
7
82
6
70
5
23
4
4
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shock of the Fall
data wydania
ISBN
9788378854890
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

„Opowiem wam co się stało, bo to dobry sposób, aby przedstawić mojego brata. Ma na imię Simon. Myślę, że go polubisz. Ja naprawdę go lubię. Ale kilka stron dalej Simon będzie martwy. A od tamtej pory nigdy już nie był taki sam.” Matthew z dużą dozą determinacji i szczerości postanawia spisać swoją historię. Czy przyczynił się do śmierci swojego brata Simona, ponieważ ten niósł go do domu po...

„Opowiem wam co się stało, bo to dobry sposób, aby przedstawić mojego brata. Ma na imię Simon. Myślę, że go polubisz. Ja naprawdę go lubię. Ale kilka stron dalej Simon będzie martwy. A od tamtej pory nigdy już nie był taki sam.” Matthew z dużą dozą determinacji i szczerości postanawia spisać swoją historię. Czy przyczynił się do śmierci swojego brata Simona, ponieważ ten niósł go do domu po pewnym pechowym upadku? Do zdarzenia doszło letnią nocą 1999 roku, gdy obaj bracia wymknęli się ukradkiem z przyczepy kampingowej usytuowanej na malowniczym, lecz niebezpiecznym klifowym wybrzeżu półwyspu Portland. Dziewięcioletni Matthew wyciągnął Simona z łóżka, ponieważ chciał mu pokazać coś ciekawego. Ta z pozoru niewinna nocna eskapada zakończyła się tragicznie. Od tej pory w życiu dziewięcioletniego Matthew pojawił się zamęt. Czuł się odpowiedzialny za śmierć starszego brata.

Niemal dekadę później, Matthew trafia do szpitala psychiatrycznego. Od pierwszych stron spisywanej przez siebie książki, powraca do wydarzeń sprzed lat i choć o samym wypadku mówi niewiele, wiemy, że nęka go poczucie winy, a śmierć brata wywarła ogromny wpływ na całe jego późniejsze życie.

Istnieją książki, których nie można przestać czytać; takie, których nie odłożysz przez całą noc – to jedna z nich. To powieść, która zmusza do spoglądania w głąb własnej duszy. Odważna i przełomowa. Głęboko poruszający, ale zarazem pełen humoru błyskotliwy debiut literacki.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1190
Bookowa Dama | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 2015 rok

Nie pierwszy raz słyszę o podejmowaniu takiej tematyki, z pewnością znajdzie się coś o chorobach psychicznych, jednak po raz pierwszy postanowiłam się z nią zapoznać. Niecodziennie stykam się z podobnym zagadnieniem, dlatego jest to na tyle interesujące i oryginalne, że z przyjemnością, pomieszaną z pewną dozą niepewności, wzięłam się za tę pozycję.
Nathan Filer jest dyplomowanym pielęgniarzem psychiatrycznym i być może własnie dlatego "Zapytaj księżyc" tak realnie prezentuje obraz choroby psychicznej. Warto nadmienić, że nie ma tu fabuły jako takiej, w okół której wszystko mogłoby się kręcić. Zamiast tego mamy portret schizofrenika walczącego z przeszłością, poczuciem winy, bólem, ale także własną chorobą. Książka składa się z jego zapisków i listów.

Sięgając po "Zapytaj księżyc", trzeba być przygotowanym na pewną chaotyczność. Jak już wspomniałam, narratorem i zarówno prowadzącym jest chorujący na schizofrenię Matthew, to on kieruje nas przez tę powieść i ma specyficzny tok myślowy, do którego trzeba się przyzwyczaić. Wydarzenia często przedstawiane są bez chronologii, toteż łatwo jest się pogubić. Wiele z nich może wydawać się niepowiązana i napisana ot tak sobie, ale z czasem nabierają one więcej spójności, nie braknie tu również powtarzających się paranoicznych myśli. Matthew zdarza się przeplatać realne fakty z życia z halucynacjami oraz prawdopodobieństwami, jak inaczej mogłyby się one potoczyć.

Jak dla mnie "Zapytaj księżyc" ma lekko niepokojący charakter, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czyta się ciekawie, sama nie chciałam przerwać, a strony szybko przewijały się między moimi palcami, choć pod koniec zaczęłam powoli tracić swój zapał i robiło się trochę nudno. Śmierć Simona, brata głównego bohatera, zostaje wyjaśniona bardzo późno, dostajemy na ten temat zaledwie garstkę informacji i szczerze powiedziawszy nie było to tym, czego oczekiwałam.

Może wspomnę jeszcze o czcionkach, jakich tutaj użyto. W zależności od tego gdzie i na czym Matthew pisał, mamy rożne rodzaje czcionek, nie jest ich wiele, ale mimo to niektóre mogą sprawić trudność w odczytaniu lub trochę męczyć wzrok.

Ostatecznie mam nieco mieszane i niejasne uczucia wobec tej książki. Podobał mi się specyficzny styl autora, obraz, jak traktowani są pacjenci z chorobą psychiczną i ciężka atmosfera, ale nie była ona jakoś specjalnie smutna i podeszłam do tego bardziej apatycznie niż przewidywałam. Czegoś mi brakowało i nie mogę dokładnie określić czego. "Zapytaj księżyc" według mnie jest pozycją wartą uwagi, choć pewnie nie wszystkim się spodoba ze względu na swoją specyfikę. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że dużo wyniosłam z lektury i nie żałuję poświęconego na nią czasu.

---------
http://mojeksiazki-ola.blogspot.com/2015/10/zapytaj-ksiezyc-nathan-filer.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Legenda i prawda Zielonego Balonika

Na Boga! Ktoś to jeszcze pamięta? A powinien, bo dla historii "Zielonego Balonika" to dzieło pomnikowe. Bo na wspomnieniach samego Boya po...

zgłoś błąd zgłoś błąd