Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,67 (4818 ocen i 656 opinii) Zobacz oceny
10
499
9
676
8
1 554
7
1 347
6
500
5
148
4
45
3
23
2
15
1
11
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1215
Kinga | 2016-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2016

kingaczyta.blogspot.com

Po "Kasacji" od razu zabrałam się za czytanie "Zaginięcia". Wręcz nie mogłam się doczekać lektury i tego, co tym razem autor mi zaserwuje. Nie ukrywam, że po tak udanym pierwszym tomie moje oczekiwania były naprawdę wysokie, a autor sam sobie wysoko ustawił poprzeczkę. Czy udało mu się ją przeskoczyć?

Środek nocy. Joanna Chyłka odbiera telefon od swojej starej i niezbyt lubianej znajomej, która prosi ją o pomoc; trzyletnia córeczka Angeliki Szlezyngier znika z domu, w którym włączony był alarm. Dodatkowo brak śladów włamania wskazuje na winę rodziców Nikoli. Ci jednak twierdzą, że są niewinni. Sprawa wydaje się być z góry przegrana, ale Joanna Chyłka wraz z Kordianem Oryńskim postanawiają podjąć wyzwanie i stanąć w obronie małżeństwa.

Drugi tom, nowa sprawa, ale Joanna Chyłka wciąż ta sama; nieustępliwa, chamska, przebojowa i kontrowersyjna. Kordian Oryński za to staje się coraz bardziej pewny siebie i zdecydowanie coraz lepiej pracuje mu się ze swoją patronką. W dalszym ciągu podtrzymuję to, co napisałam o "Kasacji"; ten duet zdecydowanie autorowi się udał, jest wyrazisty i stanowi mocną część serii, bo potrafi dostarczyć rozrywki i sprawia, że poboczny wątek jest równie ciekawy, co główny. Zdradzę też, że między nimi zaczyna coraz bardziej iskrzyć, ale co będzie dalej, to się dopiero okaże.

Sprawa zaginięcia trzyletniej dziewczynki z domu zamkniętego na cztery spusty jest bardzo intrygująca. Od samego początku nie wiedziałam, co o niej myśleć, darowałam sobie wymyślanie własnych scenariuszy, bo i tak niczego mądrego bym pewnie nie wymyśliła. Cała sprawa z czasem staje się coraz bardziej zawiła, żeby na końcu całkowicie zaskoczyć. Gdy już myślałam, że dostałam rozwiązanie, wszystko wywróciło się o 180 stopni. Zakończenie, tak jak i w "Kasacji", jest trochę przekombinowane, ale jako że czuję sympatię do pana Mroza, to przymykam oko. Za to jestem strasznie ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. A tak swoją drogą, kończenie w takim momencie jest zwyczajnym znęcaniem się nad czytelnikiem. Muszę jeszcze wspomnieć o jednym wydarzeniu, które sprawiło, że na dłużej wstrzymałam oddech i przeżyłam chwile grozy. Kto czytał, ten z pewnością wie, o czym piszę.

Wypadałoby porównać tę część do poprzedniego tomu. Mnie trochę bardziej podobała się "Kasacja", ale "Zaginięcie" zdecydowanie utrzymuje poziom. Mniej tutaj prawniczego żargonu, mniej tłumaczenia sądowych zasad, ale w "Kasacji" bardziej zaintrygował mnie oskarżony, który był bardzo tajemniczy i specyficzny. Chociaż i tutaj autor nie poszedł na łatwiznę, bo jak zwykle sprawa okazała się być bardzo skomplikowana i ciężka do wygrania. Teraz z niecierpliwością wyczekuję trzeciego tomu, a później kolejnych. Was tymczasem zachęcam do lektury najpierw "Kasacji", a później "Zaginięcia".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Silver. Pierwsza księga snów

MEDIUM... Co takiego ma w sobie to słowo, że akurat ono określa ludzi zdolnych do działań parapsychicznych i tym podobnych? Okay, fajnie nie powiem, s...

zgłoś błąd zgłoś błąd