Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,66 (6934 ocen i 844 opinie) Zobacz oceny
10
697
9
930
8
2 279
7
1 956
6
732
5
214
4
61
3
29
2
22
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
Ewa-Książkówka | 2015-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2015

„Chyłka usłyszała gitarowe solo Iron Maiden i przez moment nie wiedziała, co się dzieje”*.

Ona nie wiedziała, ale ja wręcz przeciwnie. Wiedziałam, że właśnie teraz, po przeczytaniu pierwszego zdania drugiego tomu serii prawniczej pt. „Zaginięcie” autorstwa Remigiusza Mroza rozpoczyna się kolejna przygoda w moim życiu. Bez ruszania się z fotela, bez zbędnego fatygowania nóg, ale za to z pełnym zaangażowaniem umysłu, ducha i ust co i rusz układających się w pokaźnych rozmiarów uśmiech.

Oto bowiem na arenę wchodzi postać niebanalna, kobieta ostra, konkretna, niedająca o sobie zapomnieć – taka, której na próżno szukać w powieściach innych polskich pisarzy. Proszę państwa, oto jeden z najlepszych prawników w Warszawie – Joanna Chyłka, którą zarówno ja, jak i wielu z was mogło poznać w poprzednim tomie cyklu pt. „Kasacja”. Już wtedy dała się poznać jako kobieta bezkompromisowa, twarda, często wredna, ale przy tym piekielnie inteligentna i niedająca sobie w kaszę dmuchać. Jak mało kto wszystkie te cechy znał jej podopieczny, Kordian Oryński, z którym to rozpoczęła współpracę przy głośnej sprawie Langera.

Jak się okazuje, los nie miał zamiaru wcale tej dwójki rozłączać – zapewnił im kolejną dawkę emocji i wyzwań. Do Chyłki po latach zgłasza się jej dawna znajoma z dramatyczną prośbą o pomoc. Okazuje się, że jej córka zniknęła bez wieści z domu, w którym włączony był alarm. Naturalną koleją rzeczy stały się podejrzenia policji skierowane na rodziców dziewczynki, jakoby mieli coś wspólnego ze zniknięciem dziewczynki. Oni zaś stanowczo im zaprzeczają.

Sprawa nie jest łatwa ani oczywista. Jak było naprawdę, stara się dowieść nasz adwokacki duet. Przygód w drodze ku rozwikłaniu sprawy para będzie mieć bez liku! A sam finał tych wydarzeń… przejdzie wasze najśmielsze oczekiwania. Tak właśnie było w moim przypadku. Niejednokrotnie podczas lektury otwierałam szeroko oczy ze zdziwienia, wielu epizodów zwyczajnie się nie spodziewałam. Na inne z kolei gorąco liczyłam, ale Remigiusz Mróz postanowił zabawić się ze mną – gdy już myślałam, że to, na co czekam się wydarzy…dawał mi jedynie pstryczek w nos i figę z makiem. Lubi się pan Mróz drażnić z czytelnikiem, oj lubi…

Kolejna rzecz, która leży w jego pisarskich zwyczajach, to znakomita kreacja bohaterów. Do znudzenia powtarzam to przy okazji każdej recenzji książki tego autora, dlatego nie sposób o tym nie wspomnieć i tym razem. Uświadomiłam sobie podczas lektury „Zaginięcia”, że może i inni polscy autorzy także kreują intrygujące postaci, ale zawsze po odłożeniu ich powieści żegnałam się na dobre z bohaterami. W przypadku książek Mroza tak nie jest – gdy oczekiwałam na kolejną część niniejszej serii, zastanawiałam się, co nowego u Chyłki, jak się ma Zordon i czy to, na co czekam, wydarzy się w tym tomie. Niesamowite!

Na koniec dodam jeszcze, że choćbym nawet i chciała, to nie miałabym czego się „przyczepić”, jeśli chodzi o „Zaginięcie”. Całość jest idealnie skrojona, świetnie podana, brak w niej błędów jakiegokolwiek rodzaju, akcja jest idealnie wyważona i nie brak tu suspensu. A to, co bardzo mocno rzuca się w oczy, to fakt, że pisarstwo Mroza ciągle się rozwija, jego warsztat jest coraz lepszy i nie będzie ani grama przesady w stwierdzeniu, że reprezentuje on równie dobry poziom, jak Katarzyna Bonda, Zygmunt Miłoszewski czy Mariusz Czubaj. To już ta sama liga, moi drodzy!

Ktoś z was jeszcze nie zna książek Mroza? Jeśli tak, to naprawcie ten błąd czym prędzej. Warto po stokroć.

* R. Mróz, Zaginięcie, Czwarta Strona, Poznań 2015, s. 7.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rejwach

Piękna proza, minimalistyczna, a przy tym mistrzowsko wyrazista. Trudne relacje i tematy są zbudowane na bardzo skrajnych doświadczeniach. Lektura ob...

zgłoś błąd zgłoś błąd