Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,67 (5298 ocen i 702 opinie) Zobacz oceny
10
544
9
727
8
1 711
7
1 497
6
560
5
157
4
50
3
23
2
17
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 791
malaMi | 2016-01-06
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2016

Nie należę do grona zagorzałych fanów Remigiusza Mroza i jego twórczości, bo też czytałam dopiero dwie książki tego autora. Przy tak krótkiej znajomości trudno więc mówić o głębokim uczuciu. Uczciwie jednak przyznaję, że zarówno Kasacja jak i omawiane dziś Zaginięcie zapewniły mi godziny fantastycznej rozrywki, mnóstwo śmiechu, ale i momenty zaskoczenia.

W środku nocy Joanna Chyłka odbiera telefon od dawnej znajomej. Okazuje się, że z letniej posiadłości Szelzyngierów zniknęła ich trzyletnia córka. Alarm antywłamaniowy całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Małżeństwo utrzymuje, że mała Nikola została porwana, policja zaś oskarża rodziców o zabójstwo dziecka. Brakuje jednak dowodów na poparcie którejkolwiek z tez, a śledztwo opiera się jedynie na poszlakach. Chyłka i Oryński ponownie decydują się przyjąć sprawę, która wydaje się z góry przegrana. Bo chociaż jednoznacznych dowodów na winę Szelzyngierów nie ma, to jest to jedynym logicznym wyjaśnieniem tajemniczego zniknięcia dziewczynki. Z tego argumentu korzysta oskarżyciel, ale czy to wystarczy w starciu z tak doświadczonym prawnikiem jakim jest Joanna Chyłka?

Zaginięcie ponownie utrzymane jest w humorystycznej konwencji. Dialogi patronki i jej aplikanta znów wybijają się na pierwszy plan i niezmiennie bawią czytelnika. Chyłka pozostała Chyłką, którą tak wiele osób pokochało w Kasacji. Tak samo bezkompromisowa, inteligentna, sypiąca błyskotliwymi ripostami jak z rękawa. Kordian dojrzał, wiele się nauczył i znacznie lepiej radzi sobie w kontaktach z Joanną. Chyba nawet przejął odrobinę z jej zawadiackiej natury, co wyszło mu na plus. Pozostała mu jedynie irytująca fascynacja prawniczką i podchody w stylu zakochanego nastolatka. Jeśli zaś chodzi o zbrodnię to Mróz wodzi nas za nos, myli tropy i wprowadza w konsternację – no bo jak to? Nie ma ciała, a rodziców oskarża się o morderstwo? Z drugiej strony jeśli to porwanie to jak mogło do niego dojść? Wyjaśnienie tej zagadki jest skomplikowane i chyba nie sposób się go domyślić. Co innego jeśli chodzi o samego sprawcę, bo tutaj sytuacja od pewnego momentu wydaje się oczywista. Nic to, bo czytelnik nadal głowi się nad możliwościami rozwiązania tej sprawy, a autor co rusz wprowadza twisty fabularne, które zaskoczą nawet samych bohaterów. W tej części Mróz obnaża także braki polskiego sądownictwa. Przerażające jest to jak powszechna jest manipulacja faktami i jak niewiele trzeba by skazać człowieka.

Nie ulega wątpliwości, że Zaginięcie to świetny napisany, trzymający w napięciu oraz emocjonujący thriller prawniczy. Nie wiem czy jest lepsze od Kasacji (chyba jednak nie), ale na pewno nie pozostaje daleko w tyle. Jeśli lubicie dobrą rozrywkę oraz świat paragrafów, ustaw i zaciętej walki na sali sądowej to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Remigiusz Mróz znowu nie zawodzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozkosz nieujarzmiona

Choć okładka nie krzyczy czymś z górnej półki to opis mnie zaintrygował. Rzadko widuję książkę, przede wszystkim romans, związaną z demonami. Tym bard...

zgłoś błąd zgłoś błąd