Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Yorgi # 4 - Sąd ostateczny

Wydawnictwo: Kultura Gniewu
6,63 (8 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
6
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364858208
liczba stron
56
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Wkp

Yorgi Adams, ostatni z tajemniczych Świetlnych powraca! Po świetnie przyjętych pierwszych dwóch tomach komiksu o przygodach tego byłego członka oddziału superżołnierzy przyszła pora na finał niezwykłej historii. W tomach „Komiks, którego nie było” oraz „Sąd ostateczny” Philip K. Dick spotyka się ze Stanisławem Lemem, świat odległej przyszłości przenika z Polską epoki PRL-u, a komunistyczni...

Yorgi Adams, ostatni z tajemniczych Świetlnych powraca! Po świetnie przyjętych pierwszych dwóch tomach komiksu o przygodach tego byłego członka oddziału superżołnierzy przyszła pora na finał niezwykłej historii.
W tomach „Komiks, którego nie było” oraz „Sąd ostateczny” Philip K. Dick spotyka się ze Stanisławem Lemem, świat odległej przyszłości przenika z Polską epoki PRL-u, a komunistyczni działacze i milicja stawiają czoła kosmitom. A to wszystko, by ocalić stojący na skraju przepaści świat. Tylko czy to się może udać?
W historii polskiego komiksu nie było zbyt wiele pozycji, które mogłyby powalczyć o miano następcy „Funky’ego Kovala”. Oto jednak ukazał się „Yorgi”, komiks który nie tyle dorównuje poprzednikowi, co zostawia go daleko za sobą.
Paweł Deptuch, „Nowa Fantastyka”
Pociąga mnie w „Yorgim” to, czego nie ma było w „Funkym Kovalu”. Świat niby techniczny, ale nie od linijki, rzeczywistość narkotyczna, lecz nie w jednej sekwencji a rozciągnięta na całości. Rzontkowski (współtworzący szalone teksty Mumio) oraz Ozga lekceważą ograniczenia i wymogi, których więziły Polcha, Rodka i mnie.
Maciej Parowski, „Czas Fantastyki”, scenarzysta „Funky’ego Kovala”
Udana, polska fantastyka naukowa – uwodząca rozmachem i szczegółowością wizji.
Tomasz Pstrągowski, Komiksomania

 

źródło opisu: http://kultura.com.pl/index.php

źródło okładki: http://kultura.com.pl/index.php

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4733
Wkp | 2015-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

YORGI – ALBUM NIEOSTATECZNY

Czwarty album Yorgiego kontynuuje bezpośrednio wątki z „Komiksu, którego nie było”. W odróżnieniu do poprzednika nie jest jednak historią sensacyjną z nutką paranormalności, a historią Science Fiction z odrobiną sensacji. Bez zmian pozostało jedno – to nadal tak samo dobry, a może nawet i jeszcze lepszy, komiks jak dotychczas.

Cieślik, na którego życie czyha wiele osób, uniknął największego niebezpieczeństwa, ale jego życie wciąż jest zagrożone. Szansą staje się zbratanie z półświatkiem na zasadzie ochrona za informacje, które warte są fortunę. Trzeba jednak powstrzymać największe zagrożenie, jakie zaplanował dla nas Kraj Rad – jakkolwiek śmiesznie to brzmi, Rosjanie wraz z kosmitami chcą zniszczyć nasz świat. Zaczyna się wyścig, którego stawką są losy ludzkości. Jaką rolę w całej tej przygodzie odegrają znany pisarz SF, Stanisław Lem, dziewczynka, która wygrała konkurs co czeka nas w przyszłości i posiadający niezwykłe moce chłopiec?

Przygotujcie się na szybką akcję, dużo zabawy oldschoolowymi motywami i ponad wszystko pastisz na najważniejsze dzieła literatury Science Fiction w historii!

Rzontkowski zdecydował się na ryzykowny i szalony krok, ale ryzyko to opłaciło się. Zmienić proporcje, sięgnąć do czegoś, co mogłoby stać się banałem, podlać to koktajlem powstałym z wymieszania „Wojny Światów” i „Z archiwum X” i docisnąć pedał gazu. Zaprzęgnąć przy tym tajemnice, spiski, świetny klimat, strzelaniny… A wszystko to ponownie wcisnąć w ramy ciągłego puszczania oka do czytelnika obeznanego z fantastyką i trafnych spostrzeżeń. Wyszła z tego wybuchowa mieszanka, narracyjnie przywołująca komiksy z czasów PRL-u, w której nie brak niespodzianek. Te zaś, gdy wreszcie na nie trafimy, tylko podsycają apetyt. Taką niespodzianką w poprzedniej części była niezapomniana scena Lem-Dick, tu sekwencja z pralkami – aż chciałbym powiedzieć coś więcej, ale to po prostu trzeba zobaczyć.

A patrzyć także jest na co. Znakomite rysunki Ozgi, przemyślane kadrowanie, dynamika i realizm to największa siła strony graficznej. Te twarze, te budynki… Bez trudu można rozpoznać autentyczne postacie za nimi się kryjące, i wczuć się w klimat lat 80, tak różny od naszego.

Świetne są też wycinki prasowe na wewnętrznych stronach okładek, które dodają całości, jak i w tomie poprzednim, realizmu i dodatkowej zabawy.

I choć podtytuł tego tomu brzmi dość ostatecznie, komiks ten nie kończy przygód Yorgiego, a kolejna część zapowiadana jest już fragmentem na końcu albumu. Tak więc jest co czytać teraz, jest też na co czekać w przyszłości. Lubicie dobre rodzime komiksy? Przeczytajcie! Polecam i dziękuję wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/08/17/yorgi-4-sad-ostateczny-jerzy-ozga-dariusz-rzontkowski/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książę i żebrak

Męczyłem się z tą książką dość długo, w zasadzie schemat jest w miarę znany i spodziewany. To, co jest inne, to to, że po przeczytaniu "Tomka Saw...

zgłoś błąd zgłoś błąd