Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Idź, kochaj

Wydawnictwo: Czarna Owca
6,26 (298 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
31
8
30
7
78
6
57
5
58
4
12
3
20
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388875434
liczba stron
291
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Trzymałem w objęciach moją przyszłą żonę, matkę moich dzieci, prababkę naszych prawnuków. Tyle rzeczy miłam jej do powiedzenia, pół nocy o tym myślałem, a teraz wiedziałem tylko, że nic na świecie nie jest tak cudne i ważne jak to, że właśnie ją do siebie tulę... fragment powieści

 

Brak materiałów.
książek: 377
Dzieckokwiatu | 2010-03-04

Druga książka Tomasza Tryzmy, tym razem na prawdę się postarał i napisał sporą kobyłę. Mamy typowe dla niego (wg mnie) narracyjne zmyłki, nie wiadomo kiedy coś dzieje się w głowie chłopca, a co dzieje się na prawdę. Lekka, swobodna narracja, uznana za "dziwną" przez moją mamę. Tak formalnie mnie strasznie męczył format liter (to chyba jedyne wydanie).Opowieść jest o...hm wszystkie recenzje mówią, że o 11letnim chłopcu, któy przez swoją dziecięcą głupotę staje się źródłem nieszczęść. Poszłabym w inną stronę to historia rodziny oczami jednastoletniego chłopca. Każdy tam ma swoją tragedię i odchylenia od normalność. Właściwie jako czytelnik wahałam się całą powieść kto tak skrzywił to dziecko środowisko, matka, czy dzieci takie po prostu są? Nasz Romuś robi dużo głupich rzeczy łącznie z nocowaniem i marznięciem na kość. O, Tatuś też idealny nie jest, opowieści o broni, znikaniem z życia syna. Kryzys małżeństwa. Pierwsza miłość. Mamy tu wszystko, a zarazem powieść jest bardzo przeciętna. Mam strasznie mieszne uczucia, trochę mnie zawiodła liczyłam, że jak odlożę książkę to będzie, jak przy "Pannie Nikt" poczuje takie ukucie w siebie, o tak jaka ja byłam GŁUPIA, a tu odłożyłam i była lekka myśl "biedne te współczesne dzieci", czegoś jej brakuje takiej dobitności. Może ja tego nie odczytałam?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły

Ponownie przeczytałem po kilkunastu latach. Nadal ma "to coś" co wyróżnia świetne książki od całej reszty.

zgłoś błąd zgłoś błąd