Turniej w Gorlanie

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Cykl: Zwiadowcy - wczesne lata (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
8,06 (745 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
148
9
136
8
206
7
159
6
66
5
22
4
7
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tournament at Gorlan
data wydania
ISBN
9788376864075
liczba stron
360
język
polski
dodała
limonkaie

PREQUEL Z UDZIAŁEM JEDNEGO Z NASZYCH ULUBIONYCH ZWIADOWCÓW – HALTA! Halt i Crowley odkrywają, że ambitny baron Morgarath przeniknął poprzez swoich szpiegów w szeregi zwiadowców. Obaj wyruszają więc na północ, by znaleźć Księcia Duncana i zdobyć królewski nakaz, dzięki któremu powstrzymają Morgaratha zanim będzie za późno. Osłabiając Zwiadowców, najpotężniejszą siłę wspierającą króla, Morgarath...

PREQUEL Z UDZIAŁEM JEDNEGO Z NASZYCH ULUBIONYCH ZWIADOWCÓW – HALTA!
Halt i Crowley odkrywają, że ambitny baron Morgarath przeniknął poprzez swoich szpiegów w szeregi zwiadowców. Obaj wyruszają więc na północ, by znaleźć Księcia Duncana i zdobyć królewski nakaz, dzięki któremu powstrzymają Morgaratha zanim będzie za późno. Osłabiając Zwiadowców, najpotężniejszą siłę wspierającą króla, Morgarath planuje zagarnąć tron. Gdy Halt i Crowley docierają do Gorlanu, odkrywają, jak bliski sukcesu jest baron. Ma on plan, by skompromitować księcia i oddalić go od ojca. W tym samym czasie podstępnie starał się zdobyć zaufanie i podziw Rady Baronów i wspomóc realizację swego planu. Jeśli młodzi zwiadowcy mają zapobiec dalszym nadużyciom, będą musieli wstąpić na niebezpieczną ścieżkę, która doprowadzi ich do corocznego turnieju w Gorlanie. Tam rozegra się seria zajadłych pojedynków. Cała historia rozgrywa się w czasach, kiedy Will nie był jeszcze uczniem Halta, ale opowiedziane w niej wydarzenia znajdą swój finał w „Ruinach Gorlanu” i „Płonącym moście”.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 200
Carleen | 2017-07-16
Przeczytana: 15 lipca 2017

Oto prequel, na który wszyscy czekaliśmy!!! Historia przyjaźni Halta i Crowleya (czy tylko ja ich shipuję?). Szczerze powiedziawszy, ten dodatek był lepszy od niektórych tomów prawdziwej serii. Ogółem, bardzo przypadł mi do gustu cały arc z Morgarathem i jak dla mnie jego wątek mógłby się ciągnąć przez całą serię. Podobało mi się to, że problem dotyczył tu całego królestwa, a nie jak czasami było w niektórych tomach, tylko jakiegoś lenna... widać było, że Araluen przechodził prawdziwy kryzys i bardzo trudno przywrócić mu naturalny porządek.
Co do samych postaci... Halt i Crowley są moimi zdecydowanymi faworytami. Tej dwójki nie da się nie polubić. Chociaż mam pewne zastrzeżenia co do charakteru Halta. Otóż, dajmy na to, w pierwotnej serii widok choć lekko uśmiechniętego Halta to była rzadkość, tym czasem we "wczesnych latach" Halt uśmiecha się szeroko... nawet do konia!!!! No coś tu jest nie tak... Jednak nie będę się czepiać, może nasz Hibernijczyk był większym śmieszkiem w młodości?
Johna Flanagana kocham całym serduszkiem, potrafi kreować świetne postaci, tworzyć niesamowite napięcie w akcji, nawet opisy pomieszczeń nie są u niego nudne, alee... za żadne skarby nie umie tworzyć wątków romantycznych! Halt i Pauline spotkali się po raz pierwszy w życiu, a już pojawiały się cytaty "wiem, ile ona dla ciebie znaczy", "wiem, że do niej coś czujesz"... no błagam! Na serio??!?!
Nie licząc wyżej wymienionych błędów oceniam książkę jak najbardziej na plus i nie mogę się doczekać kolejnej części!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, które utraciliśmy

Wciągnęłam tę książkę szybko, ale mam wiele zastrzeżeń - chwilami moje emocje to nie była czysta ciekawość, co będzie dalej, fascynacja sentymentali...

zgłoś błąd zgłoś błąd