Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Idź i czekaj mrozów

Cykl: Wilcza dolina (tom 1)
Wydawnictwo: Genius Creations
7,4 (325 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
42
8
84
7
100
6
46
5
12
4
10
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950454
liczba stron
520
język
polski
dodał
Fenrir

W świecie, gdzie puszczą włada leszy, w jeziorze żyją topielce, a nocami wśród chat przemykają zmory i strzygonie, młodziutka Venda musi stanąć na straży bezpieczeństwa mieszkańców Wilczej Doliny. Przyjdzie jej mierzyć się nie tylko z bogami czy stworzeniami nocy, ale znacznie groźniejszymi przeciwnikami: samotnością, strachem i zwątpieniem. Na oczach Vendy wypełnia się starożytne proroctwo....

W świecie, gdzie puszczą włada leszy, w jeziorze żyją topielce, a nocami wśród chat przemykają zmory i strzygonie, młodziutka Venda musi stanąć na straży bezpieczeństwa mieszkańców Wilczej Doliny. Przyjdzie jej mierzyć się nie tylko z bogami czy stworzeniami nocy, ale znacznie groźniejszymi przeciwnikami: samotnością, strachem i zwątpieniem.
Na oczach Vendy wypełnia się starożytne proroctwo. Do Wilczej Doliny powraca DaWern – ostatni z Wilkarów. Zemsta Pana Lasów za rzeź jego dzieci wydaje się nieunikniona. Czy zakazana miłość stanie na drodze przeznaczeniu, czy też pozwoli wypełnić przerażającą przepowiednię? Jak potoczą się losy zakochanego w zielarce syna karczmarza, pięknej minstrelki Stalki, towarzyszącego jej wojownika i innych mieszkańców wioski, z których każdy skrywa swoje tajemnice?


„Stare opowieści krążą między nami, a my żyjemy między nimi. Magia w powieści Marty Krajewskiej wydaje mi się potężna, bo jest równocześnie znajoma i nowa. Za sprawą autorki wszedłem do świata nieoswojonego, w którym demony to część natury, a ludzie – zwyczajni, nie książęta i herosi – zmagają się z nimi niczym z częścią powszedniego trudu. Podążałem znajomymi tropami, gubiłem się w nich i dawałem oplatać pełnej grozy magii, w którą schwytała mnie autorka.”
Paweł Majka, autor „Pokoju światów”, zdobywca Literackiej Nagrody im. Żuławskiego

„Autorka wymieszała z wprawą dobrze wyszkolonej zielarki elementy demonologii i mitologii słowiańskiej, komponując własną, smakowitą mieszankę. Mimo tak różnorodnych składników, stworzona przez nią wizja jest zaskakująco spójna. Oto świat pogański, przedchrześcijański w pełnej krasie: piękny, ale i groźny, pociągający, fascynujący, a chwilami przerażający.”
Witold Jabłoński, autor cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”

„To jedna z książek, na które czekałem z niecierpliwością.”
Jacek Łukawski, autor „Krwi i stali”

 

źródło opisu: http://geniuscreations.pl/ksiazki/idz-i-czekaj-mrozow-marta-krajewska/

źródło okładki: http://geniuscreations.pl/ksiazki/idz-i-czekaj-mrozow-marta-krajewska/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Magdalena | 2017-06-20
Przeczytana: styczeń 2017

„Wilcza Dolina – wyrzęził starzec. – Nie jedźcie dalej…”

Cofnijmy się kilkaset lat wstecz. Daleko od miast, daleko od innych wsi za górami, za lasami leży Wilcza Dolina. Żyje w niej mała społeczność i zdawać by się mogło, że to miejsce cudowne, zapomniane przez innych ludzi jest też zapomniane przez bogów – nic bardziej mylnego.

W Wilczej Dolinie nie żyje się łatwo. Wieś, a raczej osada mieści się blisko gór, więc srogie zimy nie są obce mieszkańcom, których domy nie doczekały się jeszcze okien. Zbiory są zależne od kaprysów bogów pogody a w lasach żyją potwory. Młodzi nie wierzą w opowieści starszych i dziadków, śmieją się z zabobonów – oni poniosą srogą karę za ignorancję. Nocą nikt nie chodzi po wiosce, ani tym bardziej nie zapuszcza się w las – to co tam żyje nie ma litości dla ludzi.

„Gdy zapadał zmierzch, zapalano pochodnie wokół wsi. Złoty pierścień miał chronić przed mieszkańcami lasu, czy przynajmniej w niewielkim stopniu wyrównać szanse. Kiedy światła gasły wieś już dawno pogrążona była we śnie.”

Ludziom cykl roku wytyczają święta jak równonoc wiosenna czy kupalnocka – przesilenie letnie. Rzucanie wianków, skakanie przez ognisko czy wzywanie Peruna kojarzą się z mitologią Słowian – to właśnie stamtąd autorka zaczerpnęła inspirację do książki. Pośród dawnych wierzeń osadziła Vende – młodą zielarkę, którą z daleka sprowadził obcy dla ludzi z Wilczej Doliny Opiekun. Jest także DaWern – ostatni z wilkarów (nie mylić z wilkołakami), który obejmie opieką Vendę. Nie zabraknie tutaj potworów będących mniej potwornymi ludźmi niż mieszkańcy wioski czy strzygonia – pragnącego zemsty za wyganianie sprzed kilku lat. Obrona ludzi przed potworami oraz pomaganie im w chorobie, pogrzebach czy prowadzenie świętych obrzędów to obowiązek Opiekuna wioski. Nie jest to jednak łatwe zadanie.

„Myślisz, że wszystkie nocne stwory bały się opiekuna tylko dlatego, że pełnił taką funkcję? Wcale nie, w ogóle się go nie bały. Nie widziały różnicy, oprócz może tego, że w obronie kogokolwiek z doliny pchał się pod pazury. Ale samym swoim istnieniem cale ich nie odstraszał.”

Na pierwszy tom składa się kilka łączących się zdarzeń – śmierć opiekuna, pojawienie się dziwnej sowy, wieszcząca Płomyczek i powrót ostanie z wilkarów. Wszystkie wątki są ze sobą powiązane i tworzą spójną całość historii rozgrywającej się od wiosny aż do zimy. Na początku dostajemy parę podróżników w lesie a potem zaginioną krowę by zakończyć na chęci odzyskania dziecka danego z nasienia demonów. W tej wiosce, w tej dolinie nic nie jest tym czym się wydaje lub na co wygląda. Pozory łatwo mogą zwieść, a za ignorancję może grozić najwyższa cena – śmierć i powstanie z martwych jako potwór.

Pozycja jest zaskakująca i wciągająca. Miałam obawy sięgając po polską fantastykę, która nie bardzo przypadła mi do gustu, podobnie jak debity pisarskie trochę mnie odstrasza. Przekonałam się jednak, że warto dać szansę nieznanej książce, ponieważ kilka razy trafiła na niezwykłe historie. Tym razem też tak było (choć srogo zawiodłam się na Potomkach) i pochłonęłam książkę w memencie i była to prawdziwa uczta. Niestety nie znalazłam zbyt wiele książek nawiązujących do rodzimej nam mitologii słowiańskiej (tak, wiem jest np. Wiedźmin). W sumie są tu nawiązania nie tylko do Słowian...

Polecam, naprawdę polecam. Nie jest ona odpowiednia dla dzieci – nie bez powodu jej egzemplarz znajdował się w bibliotecznym dziale dla dorosłych.

więcej recenzji na: opiszmyto.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spętani przeznaczeniem

Spętani przeznaczeniem to kosmos pod ostrzałem, poplątane ścieżki losu i miłość z rodzaju tych zakazanych. Spętani przeznaczeniem to mieszanka wybuch...

zgłoś błąd zgłoś błąd