O pewnej dziewczynce i jej podróży wokół krainy czarów na okręcie własnoręcznie wykonanym

Tłumaczenie: Karolina Socha-Duśko
Cykl: Kraina Czarów (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
7,57 (35 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
7
7
11
6
4
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Who Circumnavigated Fairyland in a Ship of Her Own Making
data wydania
ISBN
9788380210073
liczba stron
344
słowa kluczowe
Karolina Socha-Duśko
język
polski
dodała
Oceansoul

Lubicie „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, „Alicję w krainie czarów” i „Opowieści z Narni”? Jeśli tak, to na pewno spodoba się wam i ta książka. Catherynne M. Valente zabiera nas w baśniową podróż, podczas której towarzyszymy 12-letniej dziewczynce o imieniu September. U boku mamy pędzi ona nudny żywot na farmie w Nebrasce. Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia za sprawą Zielonego Wiatru, który...

Lubicie „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, „Alicję w krainie czarów” i „Opowieści z Narni”? Jeśli tak, to na pewno spodoba się wam i ta książka.
Catherynne M. Valente zabiera nas w baśniową podróż, podczas której towarzyszymy 12-letniej dziewczynce o imieniu September. U boku mamy pędzi ona nudny żywot na farmie w Nebrasce. Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia za sprawą Zielonego Wiatru, który pragnie zabrać September nad potężne Zdradliwe i Groźne Morze, graniczące z Krainą Czarów. A to dopiero początek niezwykłych przygód.
Pozycja w maju 2011 r. zadebiutowała na 8 miejscu bestsellerów New York Timesa.

 

źródło opisu: http://wydawnictwom.pl/powiesci/1717-o-pewnej-dzie...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwom.pl/powiesci/1717-o-pewnej-dzie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2071
śnieżkaa | 2019-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lipca 2019

Nie jestem zachwycona tą książką. Ale podejrzewam, że to wina tłumaczenia lub redakcji. Są niestaranne, przez co język, dziwnie chropowaty, z licznymi przypadkowymi powtórzeniami wyrazowymi, zniechęcał mnie do lektury. Poza tym nawiązania do klasyki literatury dziecięcej są zbyt oczywiste. Zabrakło mi tajemnicy i zaskoczenia.

książek: 206
NocnyStolik | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane

Na pewne książki czasami jest się po prostu za starym. Tak jak pierwsze przeczytanie "Alicji w krainie czarów" mając ok. 30 na karku nie było dobrym pomysłem, tak i przeczytanie tej książki. Widzę świetny język, absolutnie baśniowe klimaty, czyli połączenie idealne. A jednak, mówiąc kolokwialnie, "nie pykło".

książek: 1387
Katarzyna Mańkowska | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane

Jeśli chodzi o fabułę i fantazję autorki - nie mam żadnych zastrzeżeń. Valente jest pisarką, po której książki zawsze będę sięgać z wielką ciekawością. Ta pani jest po prostu niesamowita. Ale niestety - znowu wydawca nawalił. Błędy i interpunkcyjne ( brak lub nadmiar przecinków), i ortograficzne ("Nie każ mnie za to..."),i składniowe( "nie widzę wszystko"), i literówki, i imiona pisane z małej litery, i brak światła między akapitami.Chwilami również - niestety - niezbyt składne tłumaczenie, co psuje płynność czytania. Szkoda.

książek: 162
ZCYKLU | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane

Autorka z wielką uciechą bawi się różnorakimi motywami, doprawiając wszystko indywidualnym, poetyckim stylem, brawurowymi pomysłami (miasto uszyte całkowicie z tkanin, tabun zdziczałych bicykli, cykl życiowy dżinów przypominający do złudzenia scenariusz serialu "Doktor Who"), a także narracją, w której to opowiadaczka ani trochę nie kryje się ze swoją obecnością, o swojej wszechwiedzy i wszechmocy nie wspominając. Jest to zabieg ciekawy, a przy tym bardzo dopasowany do całości, przywodzący na myśl wiele utworów podobnego rodzaju. Momentami odnosimy wrażenie, że o ile obecność bardziej przerażających momentów zyskuje usprawiedliwienie, o tyle wykorzystany zasób słownictwa może okazać się dla młodszego odbiorcy mało przystępny. Weźmy jednak pod uwagę to, że mówimy o baśniowej wyspie, na której wszystko jest możliwe, a zatem trudne, dziwnie brzmiące, obce nazwy zostaną potraktowane raczej jako kolejny element świata przedstawionego, dla bardziej wytrenowanych czytelników stanowiący...

książek: 1103

Jak Alicja w Krainie Czarów, tylko inna :D Mądra i śmieszna. Poważna i bajkowa. Wspaniałe, uruchamiające wyobraźnię opisy i mądre, ale nie przemądrzałe spostrzerzenia nt ludzi i świata. Nie tylko dla dzieci

książek: 879
nothingcold | 2016-02-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 19 lutego 2016

Świetna książka (nie tylko) dla dzieci.

To była cudowna mikstura wszystkiego, co lubię w literaturze dziecięcej, baśniach, fantasy i inteligentnej fikcji ogółem. Ta książka to czysta zabawa, a czytanie jej jest niczym powrót do szalonego snu, z którego nigdy nie chciałeś się obudzić.

Tak na marginesie:
Ileż ja się naczekałam na polskie wydanie. A tłumaczenie naprawdę daje radę, Karolina Socha-Duśko całkiem zgrabnie wybrnęła z trudnych do przetłumaczenia literackich łamańców, które z ciekawości nawet podejrzałam w oryginale. Oryginalnej wersji nie przeczytałam właśnie ze względu na nie. Ciężko mi intuicyjnie wyłapać wszelkie lingwistyczne i literackie nawiązania w, bądź co bądź, obcym dla mnie języku. Jeśli jednak angielski jest dla kogoś równie naturalny co polski - warto sięgnąć właśnie po oryginał.

książek: 512
Speedi | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane

Książka autorstwa ciekawej autorki fantasy Catherynne M. Valente (Palimpsest, Opowieści sieroty, Nieśmiertelny) ma nie tylko dziwny, nietypowo długi tytuł, ale i dziwną, mocno „zakręconą” treść. Jest to rzeczywiście wyprawa do krainy wyobraźni, w której dobrze znanym znaczeniom słów i zwrotów można przypisać nową treść. W której znana, choć niespecjalnie lubiana żelazna, a może raczej duraluminiowa logika traci swoją moc. Znikają znane nam prawa przyczyny i skutku, pojawiają się nowe.

To nie jest książka dla małych dzieci. Decyduje o tym zarówno treść, jak i język, trudne słowa i niełatwe konstrukcje myślowe. Catherynne M. Valente bawi się słowami i ich znaczeniami, logiką i paradoksami. Bawi się mitami, którymi nasiąknięta jest nasza kultura i światem pojęć, w którym jesteśmy zanurzeni po uszy. Całość okrasza ciepłą ironią i okrywa puszystą, choć lekką kołdrą poetyckości. Przede wszystkim zaś - daje popis nieograniczonej fantazji, mielącej w swoich napędzanych wyobraźnią młynach...

książek: 1111
aali | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Czytając powieść już na pierwszy rzut oka widać podobieństwo do "Alicji w krainie Czarów" Lewisa Carrolla, czuć inspiracje "Czarnoksiężnikiem z Krainy Oz", "Opowieściami z Narnii". Doszukałam się nawet nawiązania do "Ziemiomorza" leGuin i "Zorzy Północnej" Phillipa Pullmana. Bez obaw. Mimo tego że widać wyraźnie inspiracje znanymi baśniami, to dzięki zabawie konwencją mitów i baśni autorce udało się stworzyć swoją własną, nieszablonową i oryginalną historię, zachowując przy tym urok wiktoriańskich baśni.

September to postać, która skrada serce czytelnika, i którą jak przedstawia ją przewrotny i przebiegły narrator jest trochę bez serca, a trochę z sercem. Niezwykle inteligentna, trochę uparta, bardzo wrażliwa i pełna empatii na krzywdę innych. To właśnie September i jej decyzje, które musi podjąć pchają fabułę powieści do przodu. Uroczy są również jej towarzysze, A-do-L, wiwernę, którą początkowo wzięłam za smoka, czy wodnik Sobótka.

Catherynne M. Valente napisała powieść...

książek: 48
marta | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane

Świetnie napisana książka dla nieco starszego dziecka. Nic nie jest oczywiste i nic nie jest takie, jakie się wydaje. Podróż do krainy czarów to stary motyw baśniowy, a jednak tu wszystko przebiega inaczej niż moglibyśmy się spodziewać. I chociaż bohaterką jest dwunastoletnia dziewczynka i jej rówieśnicy doskonale radzą sobie już z samodzielnym czytaniem, to jest to świetna lektura na wspólne czytanie rodzica z dzieckiem. Zajmująca i budująca więzi.

książek: 1151
PirateLegend | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Smoki
Przeczytana: 23 października 2015

Każdy, kto przeczytał jakąkolwiek inną książkę C.M Valente wie, że jest to autorka która pisze przepięknie i ma niesamowicie bogatą wyobraźnię. Seria Kraina Czarów skierowana jest głównie dla dzieci, autorka dostosowuje swój bogaty styl do młodego czytelnika, dlatego czyta się szybko i przyjemnie. Jest to opowieść o September to 12 która trafia do Krainy Czarów i wraz ze swoim kompanem Librowiwerną spotyka szereg baśniowych postaci i przeżywa nie zawsze miłe i przyjemne przygody. Ale jest to dopiero początek i CZEKAM NA KOLEJNE TOMY.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd