Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Izabela Jagiellonka. Los tak chciał

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
6,57 (14 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
2
7
5
6
1
5
1
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alina Zerling-Konopka
data wydania
ISBN
9788373996502
liczba stron
392
język
polski
dodała
venicet5

Wiek XVI, niespokojne czasy wojen z Turcją. Piękna córka króla Zygmunta Starego i Bony, Izabela, pierwsza z rodzeństwa opuszcza rodzinne gniazdo w Krakowie. Poślubia króla Węgier i wyjeżdża do Budy. Jak powiedzie się jej w obcym kraju? Czy pokocha męża? Wielkie tragedie, niebezpieczeństwa i kulisy polityki europejskiej staną przed młodziutka, osamotnioną królową. Czy potrafi walczyć o tron...

Wiek XVI, niespokojne czasy wojen z Turcją. Piękna córka króla Zygmunta Starego i Bony, Izabela, pierwsza z rodzeństwa opuszcza rodzinne gniazdo w Krakowie. Poślubia króla Węgier i wyjeżdża do Budy.
Jak powiedzie się jej w obcym kraju? Czy pokocha męża? Wielkie tragedie, niebezpieczeństwa i kulisy polityki europejskiej staną przed młodziutka, osamotnioną królową. Czy potrafi walczyć o tron i życie? Czy okaże się nieodrodną córką dumnej Bony, wnuczki królów Neapolu?
Izabela to jedna z najciekawszych sylwetek kobiet na tronach renesansowej Europy. Uparta, odważna, a przy tym czuła i delikatna. Jej życie mijało w nieustannym ogniu walk i wojen, w intrygach wielkich dworów Europy i jej własnego otoczenia.

 

źródło opisu: Rytm Oficyna Wydawnicza

źródło okładki: Rytm Oficyna Wydawnicza

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1089
Szanita | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: luty 2016

Fatalnie napisana opowieść o wielce interesującej postaci.

Rażąco współczesny język.
Na przykład o biskupie Martinuzzim autorka pisze:
"traktował Izabelę z lekceważeniem jak typowy męski szowinista".
Zgroza.

Szkoda czasu na taką lekturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Farba znaczy krew

Mimo, iż przed lekturą "Farby" nad sprawą myśliwych nigdy specjalnie się nie zastanawiałam, to gdzieś tam wgłębi nigdy ich nie rozumiałam. I...

zgłoś błąd zgłoś błąd