Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz

Wydawnictwo: Novae Res
6,4 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379428250
liczba stron
200
słowa kluczowe
dramat, thriller
język
polski
dodała
Niben

Przejmująca opowieść o trudnej relacji łączącej studenta szkoły teatralnej i jego nauczyciela. Przyszły aktor odbywa próby do przedstawienia dyplomowego i podobnie jak grany przez niego Raskolnikow – bohater „Zbrodni i kary” – dotyka granic, o których istnieniu dotąd nie myślał. Przewrotna i podstępna gra ma uświadomić przyszłemu adeptowi sztuki aktorskiej, że jedynie bezwarunkowe...

Przejmująca opowieść o trudnej relacji łączącej studenta szkoły teatralnej i jego nauczyciela. Przyszły aktor odbywa próby do przedstawienia dyplomowego i podobnie jak grany przez niego Raskolnikow – bohater „Zbrodni i kary” – dotyka granic, o których istnieniu dotąd nie myślał.

Przewrotna i podstępna gra ma uświadomić przyszłemu adeptowi sztuki aktorskiej, że jedynie bezwarunkowe poświęcenie, ból i prawda doprowadzić go mogą do sukcesu i wielkiej sztuki.

„Mistrz” to kolejna książka autora „Krzywej Gęby” – Janusza Nagieckiego i jego zupełnie inne oblicze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2015

źródło okładki: www.novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2063
Monika | 2015-11-02
Przeczytana: 11 października 2015

Zabiorę Was dzisiaj w podróż do mrocznego wnętrza ludzkiej duszy. Do duszy nieskalanej, niewinnej i duszy pełnej mroku, zatracenia. „Mistrz” Janusza Nagieckiego jest nie tyle opowieścią o skomplikowanej relacji między nauczycielem a uczniem, ale również opowieścią o żądzy, samotności i tajemnicy. Zaskakująca i kończąca się zbyt szybko historia, jakby urwana w połowie opowieści sprawiła, że popadałam mimowolnie w refleksje, zapisując cytaty, które przykuły moją uwagę. Jest to książka i może brzmieć to banalnie, opowiadająca o życiu. O ludzkiej gonitwie, o kłamstwie, o chęci pomocy, o umieraniu.


Tylko nieboszczyka nie nachodzą pragnienia

Wyobraź sobie, Czytelniku, że jesteś studentem aktorstwa. Niby lubianym, z zasadami wywodzącymi się z konserwatywnego wychowania. Pochodzisz z małej miejscowości, a na studia wyjeżdżasz do dużego miasta, Warszawy. Nie masz specjalnego talentu, jesteś tam raczej z pasji, może z odrobiny pychy. Masz przy boku piękną dziewczynę o słomkowych włosach i urodzie iście słowiańskiej. Mieszkacie razem i wszystko jest tak jak być powinno. Ona studiuje psychologię, ale znajduje czas na wspólne imprezy i randki. Przychodzi jednak czas zaliczeń, a Ty zostajesz na lodzie. Każdy się od Ciebie odwraca i nie chce współtworzyć z Tobą grupy, która miałaby wystawiać pracę dyplomową przed komisją i bliskimi. Odkrywasz nagle, że jesteś samotny, odizolowany, bezużyteczny. Wmawiasz sobie, że ratunek z rąk bardzo znanego aktora a jednocześnie Twojego wykładowcy jest wyróżnieniem, nie aktem litości. Wystawiać będziecie „Zbrodnię i karę”, scenariusz napisany na dwa głosy. Zaczynacie próby, a Ty jesteś zachwycony. Tyle się możesz nauczyć od tak znakomitego aktora! Ze swym uwielbieniem biegniesz do dziewczyny, dzielisz się z nią nawet tak intymnymi szczegółami jak bicie i poniżanie. Profesor nie zna granic, chce jak najlepiej przygotować Cię do roli, chce byś czuł i myślał jak postać, którą grasz. W oczach Twojej dziewczyny dostrzegasz żar, który nasila się po poznaniu z Twoim mentorem, tytułowym Mistrzem. I wszystko zaczyna się w Twoim życiu zmieniać, a zmiany te nawiedzają także Twoje otoczenie. Burzą wszystko, co znałeś.

„(…) Często zbliżamy się do bólu, bo nie wierzymy, że to on nas boli. (…) Ufamy, że przez poznanie da się go oswoić”

„Mistrz” to monolog dwóch złożonych postaci, tytułowego Mistrza, znanego i cenionego aktora polskiego teatru oraz Janka, studenta, niezbyt zdolnego, ale pracowitego chłopaka z małej miejscowości. Monolog na 200 stronach ukazuje mnogość emocji i ludzkich twarzy. Mamy tutaj do czynienia z retrospekcją i tak naprawdę doskonale wiemy jak się kończy wątek główny. Wraz z głównym bohaterem, Jankiem, odkrywamy historię i tajemnicę, którą otulona jest powieść. Chłopak opowiada nam ją przy butelce wódki, w Zaduszki, czasem mówiąc do siebie, czasem wspominając coś jeszcze innego i zmieniając temat. Czyta się to wszystko, jakby słuchało się relacji z życia znajomego, którego nie widzieliśmy kawałek czasu.

„(…) chcesz zrozumieć, to nazwij, zdefiniuj. Zdefiniuj w sobie. Uchwyć przyczynę gestu…”

Wypowiedź Janka okraszona jest wtrąceniami z dziennika Mistrza, które pokazują w pewien specyficzny sposób drugą stronę medalu- inne spojrzenie na wydarzenia, na całą tą grę, którą prowadzi Mistrz ze swoim uczniem. Jest to złożona gra, która ma uświadomić Janka, że tylko ból, poświęcenie i prawda mogą doprowadzić go do sukcesu. Gra ta jest osią fabularną powieści, można czasem odnieść wrażenie, że jest tłem dla całej tej plątaniny relacji i emocji. „Mistrz”, dla mnie jest książką nie o tym, że aby osiągnąć perfekcję należy odciąć się od wszystkiego, co się zna, doznać najwyższego bólu i poświęcić wszystko, co się znało i kochało, ale o tym, jak skomplikowany jest człowiek, jak wiele potrafi znieść i jak relacje z innymi wpływają na jego życie.

Podsumowanie

Janusz Nagiecki w swojej powieści zabiera czytelnika w skomplikowaną podróż, bowiem skupia się głównie na emocjach i relacjach bohaterów, akcja powieści jest tylko tłem, ważnym spajającym, ale nadal tłem. Dialogi między postaciami stanowią większą część książki, co czyta się szybko i przyjemnie, choć ta przewaga nie uwłacza książce – jest czymś, co fascynuje. Nie są to rozmowy proste, często są głębokie, refleksyjne, czasem żartobliwe.

„Mistrz” to powieść żywa. Czuć to życie w charakterach bohaterów, w ich tajemnicach, w zakończeniu, które jest niemalże urwane. Jest to jedna z tych książek, które albo się pokocha albo znienawidzi. Wszystko jest w niej inne, dziwne, niepokojące, ale jednocześnie znajome. Miałam momenty, kiedy książkę chciałam odłożyć, ale za chwilę znowu przepadałam na kilka chwil.

To niesamowite, gdy książka zostawia czytelnika z jednym wielkim znakiem zapytania w głowie, zmusza do myślenia i wzbudza emocje, często skrajne. Takie książki powinno się cenić, zwłaszcza, jeśli pochodzą z rodzimego podwórka, a ich autor to równie fascynująca osobistość :)

[https://antymateriablog.wordpress.com/2015/11/02/trudne-relacje-i-ich-konsekwencje-mistrz-janusz-nagiecki/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiek cudów

Zupełnie nie spodziewałam się, jaka będzie ta historia. Opowieść wciągnęła mnie w zasadzie od pierwszego zdania, aż dobrnęłam do końca. Polecam bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd