Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy ślepiec płacze

Wydawnictwo: Nowy Świat
7,56 (9 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
1
7
0
6
3
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kiedy ślepiec płacze
data wydania
ISBN
9788373865815
liczba stron
320
język
polski
dodał
czytacz

Mgła jak z tanich horrorów. Tyle że prawdziwa, bliska swej strasznej doskonałości. Niepokój urasta do lęku, chciałoby się przemieścić w stronę konkretu, ale która to strona? Trzeba trwać, jak inni. Stoją, ani drgną, związani bagnem lepkiej, gęstej skropliny. Koślawe posągi swego bytu, z kartą choroby na pokrytych brudną mżawką obliczach, na zmianę: abominacja, zmęczenie, apatia. Jedynie oczy...

Mgła jak z tanich horrorów. Tyle że prawdziwa, bliska swej strasznej doskonałości. Niepokój urasta do lęku, chciałoby się przemieścić w stronę konkretu, ale która to strona?
Trzeba trwać, jak inni. Stoją, ani drgną, związani bagnem lepkiej, gęstej skropliny. Koślawe posągi swego bytu, z kartą choroby na pokrytych brudną mżawką obliczach, na zmianę: abominacja, zmęczenie, apatia. Jedynie oczy gdzieś leniwie błądzą, najczęściej w kierunku nieodległego horyzontu, gdzie tory giną za mgielną kurtyną. Niech no tylko niebo się otworzy, ukazując czoło lokomotywy, a byty zaczną się przepoczwarzać. Póki co trwają, nie tracąc energii…

 

źródło opisu: Wydawnictwo "Nowy Świat" 2015

źródło okładki: www.nowy-swiat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
czytacz | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2015

Powieść Rabendy pokazuje bezlitośnie brzydszą stronę polskiej zaradności i przedsiębiorczości, która tak lubią szczycić się politycy. Pokazuje też kwestię uniwersalną: nieprzystosowanie do darwinowskiego świata jednostki, kierującej się humanistycznym, książkowym kodeksem wartości. Nie jest to jednak kolejny lament za rzekomo umarłą już inteligencją, przeciwnie – portret studenta zaplątanego w przemytniczy handel, z którego powstawały polskie majątki, jest wcale nie mniej odrażający niż portrety innych bohaterów powieści. Ciekawe i wartko opowiadane, choć początek sprowadza na manowce. Polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret, którego nie zdradzę

Uwielbiam Tess Gerritsen! Wszystkie jej książki uważam za bardzo dobre, szczególnie serie z Rizzoli and Isles. Nie zawiodłam się i tym razem. Przec...

zgłoś błąd zgłoś błąd