Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skandynawski raj. O ludziach prawie idealnych

Tłumaczenie: Barbara Gutowska-Nowak
Seria: Mundus
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
7,39 (231 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
37
8
75
7
64
6
35
5
9
4
3
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Almost Nearly Perfect People. Behind the Myth of the Scandinavian Utopia
data wydania
ISBN
9788323339465
liczba stron
432
słowa kluczowe
Skandynawia,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
moscoviada

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Kraje skandynawskie są ojczyznami najszczęśliwszych ludzi na świecie. Nie zmieniają tego nadzwyczaj wysokie podatki, jakie płacą Norwegowie, problemy z alkoholem Finów, ani chłodne stosunki Szwedów z sąsiadami. Co decyduje o zadowoleniu społecznym w państwach nordyckich? Jaki wpływ ma na nie brak...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

Kraje skandynawskie są ojczyznami najszczęśliwszych ludzi na świecie. Nie zmieniają tego nadzwyczaj wysokie podatki, jakie płacą Norwegowie, problemy z alkoholem Finów, ani chłodne stosunki Szwedów z sąsiadami.
Co decyduje o zadowoleniu społecznym w państwach nordyckich? Jaki wpływ ma na nie brak drastycznych różnic między mieszkańcami i jaki jest ich stosunek do imigrantów? Czym jest i co o Skandynawach mówi „prawo Jante”?
Michael Booth z brytyjską ironią opowiada o blaskach i cieniach życia na dostatniej północy oraz zasypuje Czytelnika ciekawostkami. Obserwuje codzienne życie w Danii, Norwegii, Finlandii, Szwecji, Islandii i mieszkańców tych krajów, które zdają nam się być rajem na ziemi. Co ciekawe, autor zwraca uwagę nie tylko na pozytywy modelu skandynawskiego, ale też wskazuje negatywne jego konsekwencje i opisuje jaki może mieć on wpływ na przyszłość tej części świata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2015

źródło okładki: http://www.wuj.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 608
BookLoaf | 2015-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2015

Co się stanie, gdy specyficzny humor brytyjski spotka się ze skandynawskim chłodem i dystansem? Trudno było mi sobie to wyobrazić, dopóki nie sięgnęłam po najnowszą książkę Michaela Bootha "Skandynawski raj". W swej publikacji autor bierze pod lupę popularne mity o tym odległym zakątku Europy, dzieli włos na czworo, analizuje, podgląda i prowokuje, a robi to w granicach dobrego smaku i z klasą.

Nordyckie siostry Dania, Norwegia i Szwecja wraz ze swoimi kuzynkami - Islandią i Finlandią, tworzą podziwianą przez cały świat Skandynawię. Gdyby porównać je do uczniów, określano by je mianem prymusów, jeżeli nie kujonów. Mimo wysokich podatków, państwa te w wielu rankingach pojawiają się na samym szczycie. Norwegia może poszczycić się najwyższymi na świecie pensjami, do tego okazuje się bezkonkurencyjna w wydobyciu ropy naftowej. Dania ma najszczęśliwszych obywateli, a Finlandia najsprawniejszy system edukacji. Islandia, choć nieco na uboczu, również nieźle się trzyma, a Szwecja to po prostu królowa regionu.

"Źródłem olbrzymiego sukcesu szwedzkiej gospodarki jest wspieranie wielkich międzynarodowych korporacji, takich jak Tetra Pak [...], H&M [...], Eriksson, Volvo i globalna sieć sklepów Ikea mających na sumieniu niejedno rozbite małżeństwo." s. 266-7

Okazuje się, jednak że i wewnątrz jednego obszaru kulturowego kraj krajowi nierówny. Szwedzi, choć bardzo otwarci na obcokrajowców, najmniej lubiani są przez sąsiadujące nacje - w szczególności ograbioną ze swoich północnych ziem Danię czy Norwegię, uważającą się od pospolitej Szwecji za lepszą. Duńczycy ze swoją otwartością najbardziej kojarzą się z kontynentalną północą Europy, odróżnieniu od milczących Finów, których przyjacielskie pogawędki z obcymi najzwyczajniej w świecie stresują. Islandczycy to europejscy Australijczycy, a konkretnie norwego-anglosasi, posługujący się archaicznym językiem staronordyjskim. Mogłabym wymieniać bez końca, ale Booth opowiada o tym zdecydowanie lepiej ode mnie.

"Co ciekawe, mimo że stereotypowe opisy zwykle nawiązują do ich swobody seksualnej i fizycznego piękna, Skandynawom udaje się jakimś cudem robić wrażenie pobożnych, wręcz świętoszkowatych luteran. To niezła sztuczka uchodzić równocześnie za ostro napalonych i odstręczająco chłodnych." s. 19

W książce podobało mi się szczególnie bardzo indywidualne podejście do każdego z omawianych państw. Choć o norweskich fiordach i islandzkich gejzerach autor pisze dosyć sporo, to już o przyrodzie leśnej Finlandii czy płaskiej Danii prawie nie wspomina - skupia się za to na ważniejszych kwestiach. Norweska potęga naftowa oraz walka ze zwolennikami Breivika nie mają swojego tematycznego odpowiednika części poświęconej Islandii (tu więcej miejsca zajmuje opis sytuacji ekonomicznej kraju), z kolei helsiński "alkoholizm" porównać można z życiem nocnym w Kopenhadze. Dzięki temu czytelnik dostaje do rąk opracowanie dokładne, ale nie nudne; suche fakty i liczne statystyki równoważy spora porcja anegdot i niezwykle ciekawie przedstawionych przemyśleń Bootha. Tę książkę czyta się naprawdę dobrze, polecam.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Biorąc do ręki czwartą już książkę Carlosa Luiza Zafona z serii rozpoczętej Cieniem wiatru, czyniłem to w zasadzie z obowiązku, bo przecież to „finis...

zgłoś błąd zgłoś błąd