Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskar i pani Róża

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
8,06 (31968 ocen i 2787 opinii) Zobacz oceny
10
6 359
9
7 849
8
6 859
7
6 665
6
2 227
5
1 220
4
301
3
331
2
71
1
87
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oscar et la dame Rose
data wydania
ISBN
8324003983
liczba stron
80
słowa kluczowe
śmierć, Bóg, wiara
język
polski

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 601
Klaudia | 2012-02-02
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 24 stycznia 2012

"Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz."

Éric-Emmanuel Schmitt - urodził się w 1960 roku, francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof. Mieszka w Brukseli. Jest znany z książek takich jak: "Kiedy byłem dziełem sztuki", "Odette i inne historie miłosne" czy "Moje życie z Mozartem". Moje pierwsze spotkanie z tym autorem zdarzyło mi się jakiś czas temu za sprawą "Trucicielki", a drugie dzięki książce "Kiki van Beethoven".

"Oskar i Pani Róża" to książka, która była polecana przez recenzje i moją kumpelę, która książkę tę czytała.
Pewnego dnia, kiedy weszłam w wątek "wymienię/sprzedam", spostrzegłam, że ktoś chce oddać tę książeczkę za coś co ja mam w swoich zbiorach, ale nie czytałam i nie zanosi się na to, żebym przeczytała. Po kilku dniach książka trafiła w moje ręce, a ja zaczęłam czytać.

Książka opowiada historię dziesięcioletniego Oskara, który ma raka. Jego najbliższą przyjaciółką jest Pani Róża, którą chłopiec nazywa ciocią. Dzięki niej chłopiec traktuje przez dwanaście dni jeden dzień jako dziesięć lat, oraz w zeszycie pisze listy do Pana Boga, w których opowiada mu o swoim życiu w szpitalu, o rodzicach, swoim małżeństwie, a nawet o Cioci Róży. Niestety, w ostatnim liście, który dane jest nam przeczytać dowiadujemy się, że Oskar umarł.

Czasami zastanawiam się, co ciągnie mnie do powieści tworzonych przez Erica-Emmanuela Schmitta.
Wydaje mi się, że jest to chęć poznania jak największej części twórczości tego autora.
Co mogłabym powiedzieć o tej książce? Przede wszystkim to, że bardzo szybko się ją czyta, godzinka, czy półtorej i już na swoim koncie mamy kolejną powieść przeczytaną. Szczerze mówiąc żałuję, że nie przeczytałam jej wcześniej, bo jest godna uwagi.

Jedynym mankamentem, który bardzo przeszkadzał, i niestety będzie miał wpływ na moją ocenę, jest język, którym posługiwał się Oskar. Wątpię, by dziesięcioletni chłopczyk, jeszcze dziecko, wyrażał się, jakby miał tych lat czterdzieści. To jest niespotykane i wątpię, czy nawet realne.

Podsumowując.
Książka, którą łatwo się czyta. Dzięki której dostrzeżemy, jak ważne jest życie i nie warto użalać się nad sobą, zwłaszcza wtedy, kiedy naszym jedynym problemem jest nieumiejętność dobrania butów do bluzki.

Ocena: 4/5

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Groby niewinnych

Moje pierwsze spotkanie czytelnicze z Peterem Robinsonem i jego inspektorem Banksem uważam za całkiem udane. Rozwikłanie przyczyn śmierci nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd