Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskar i pani Róża

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
8,06 (31701 ocen i 2771 opinii) Zobacz oceny
10
6 294
9
7 790
8
6 791
7
6 624
6
2 202
5
1 218
4
298
3
328
2
70
1
86
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oscar et la dame Rose
data wydania
ISBN
8324003983
liczba stron
80
słowa kluczowe
śmierć, Bóg, wiara
język
polski

Inne wydania

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 745
Lolek90 | 2013-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2013

Do książki przymierzałam się od dawna. Wreszcie postanowiłam wypożyczyć ją z biblioteki. Lektura zajęła mi zaledwie godzinę. Tyle wystarczyło, abym poznała historię zwykłego 10-letniego Oskara, któremu pozostało najwyżej 12 dni życia. Zapewne każdy z nas zastanawiałby się co zrobić, aby jak najlepiej przeżyć ten czas. Chłopczykowi z pomocą przychodzi wolontariuszka, pani Róża, zwana przez niego ciocią, która wychodzi z propozycją, aby Oskar każdy dzień swojego życia jako 10 lat. Dzięki temu chłopiec zakochuje się, "bierze ślub" z Peggy Blue(koleżanką z oddziału), czy "adoptuje" samą panią Różę. Po prostu robi wszystko to, czego nie będzie mu dane doświadczyć w życiu. Wszystko to skrupulatnie odnotowuje w "Listach do Pana Boga" pisanych za radą pani Róży pod koniec każdego dnia. Często też prosi w nich o jakąś sprawę duchową oraz dziękuje za "spełnione życzenia". Książka doskonale pokazuje jak mały chłopiec przygotowuje się do tego, co nieuniknione - do śmierci. Różnica pomiędzy nim, a innymi dziećmi polega jednak na tym, że nie pomagają mu w tym rodzice, a właśnie pani Róża. To ona wprowadza go w tajniki wiary i śmierci, spraw, o których nie mówiono w jego domu. Chociaż wydawałoby się, że książka powinna być bardzo smutna, to podczas czytania obok łez wzruszenia, pojawiały się i salwy śmiechu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Christine

Nie jestem zmotoryzowana . Nie posiadam samochodu , prawa jazdy i nawet chęci by takowe mieć . Moja wiedza na temat samochodów zawiera się w słowach '...

zgłoś błąd zgłoś błąd