W samotności

Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,76 (136 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
26
7
33
6
31
5
14
4
4
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Absent in the spring
data wydania
ISBN
9788324582068
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Joan Scudamore, kobieta dojrzała i zadowolona z osiągniętej pozycji społecznej, wraca z odwiedzin u córki mieszkającej w Bagdadzie. Przy granicy z Turcją zostaje niespodziewanie uwięziona w małej gospodzie z powodu złej pogody. Samotność i przedłużające się oczekiwanie skłaniają Joan do przemyśleń — po raz pierwszy w życiu musi stawić czoło wielu prawdom o sobie samej. Wspominając przeszłe...

Joan Scudamore, kobieta dojrzała i zadowolona z osiągniętej pozycji społecznej, wraca z odwiedzin u córki mieszkającej w Bagdadzie. Przy granicy z Turcją zostaje niespodziewanie uwięziona w małej gospodzie z powodu złej pogody. Samotność i przedłużające się oczekiwanie skłaniają Joan do przemyśleń — po raz pierwszy w życiu musi stawić czoło wielu prawdom o sobie samej. Wspominając przeszłe lata, analizuje swoje uczynki, przekonania, oraz uczucia — i coraz mniej podoba jej się osoba, którą widzi...

To jest właśnie ta książka, która zadowoliła mnie w pełni — i ta, którą zawsze chciałam napisać.
Agatha Christie

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6377

Dyskomfort bycia sobą

Co powiedziałaby Ci Twoja psychika, gdybyś pewnego dnia znalazł/-a się nagle daleko od domu, bez bliskich, wśród obcych ludzi, których języka nie znasz, w pobliżu pustkowia, bez całej tej obudowy kontrolowanego chaosu audiowizualnego i zapachowego, który zwiemy cywilizacją? Gdyby też okazało się, że przedziwnym trafem nie masz przy sobie żadnego z elektronicznych gadżetów, skrzętnie absorbujących uwagę, a tym samym nie możesz z nikim się skontaktować za pomocą z elektronicznych komunikatorów i co więcej zapomniałeś/-aś zabrać nawet zwykłą papierową książkę czy choćby karty do gry. Co może robić człowiek pozbawiony dostępu do nowych doświadczeń (nauki), kultury, rozrywki, komunikacji z innymi i czytania myśli mądrych ludzi? Nie pozostaje mu nic innego, jak zmierzyć się z własnymi myślami.

W sytuacji takiej zostaje nagle postawiona główna bohaterka powieści „W samotności” Joan Scudamore, która wracając z odwiedzin u córki w Bagdadzie, zostaje uwięziona z powodu niekorzystnej dla pociągów pogody w małym zajeździe tuż obok granicy z Turcją, wyznaczonej drutem kolczastym. Przebywając przez kilka dni z ludźmi innej narodowości i o znacznie niższym statusie społecznym - z mężczyznami, z których tylko jeden mówi (i to bardzo słabo) po angielsku, kobieta – chcąc nie chcą – zmuszona jest do konfrontacji z własnymi myślami. Przez kilkadziesiąt lat trzymane pod ścisłą kontrolą teraz nagle, wyzwolone i swobodne, bezlitośnie stawiają ją w obliczu prawdy o jej życiu i niej samej jako...

Co powiedziałaby Ci Twoja psychika, gdybyś pewnego dnia znalazł/-a się nagle daleko od domu, bez bliskich, wśród obcych ludzi, których języka nie znasz, w pobliżu pustkowia, bez całej tej obudowy kontrolowanego chaosu audiowizualnego i zapachowego, który zwiemy cywilizacją? Gdyby też okazało się, że przedziwnym trafem nie masz przy sobie żadnego z elektronicznych gadżetów, skrzętnie absorbujących uwagę, a tym samym nie możesz z nikim się skontaktować za pomocą z elektronicznych komunikatorów i co więcej zapomniałeś/-aś zabrać nawet zwykłą papierową książkę czy choćby karty do gry. Co może robić człowiek pozbawiony dostępu do nowych doświadczeń (nauki), kultury, rozrywki, komunikacji z innymi i czytania myśli mądrych ludzi? Nie pozostaje mu nic innego, jak zmierzyć się z własnymi myślami.

W sytuacji takiej zostaje nagle postawiona główna bohaterka powieści „W samotności” Joan Scudamore, która wracając z odwiedzin u córki w Bagdadzie, zostaje uwięziona z powodu niekorzystnej dla pociągów pogody w małym zajeździe tuż obok granicy z Turcją, wyznaczonej drutem kolczastym. Przebywając przez kilka dni z ludźmi innej narodowości i o znacznie niższym statusie społecznym - z mężczyznami, z których tylko jeden mówi (i to bardzo słabo) po angielsku, kobieta – chcąc nie chcą – zmuszona jest do konfrontacji z własnymi myślami. Przez kilkadziesiąt lat trzymane pod ścisłą kontrolą teraz nagle, wyzwolone i swobodne, bezlitośnie stawiają ją w obliczu prawdy o jej życiu i niej samej jako człowieku.

Joan, dojrzała kobieta o wysokiej pozycji społecznej, matka dorosłych dzieci i żona cenionego prawnika, osiągnęła mistrzostwo w niewidzeniu tego, co oczywiste i w skrupulatnym urządzaniu się w komfortowej bańce złudzeń, w której sama się umieściła. Jej psychika stosuje konsekwentnie percepcyjną wybiórczość: ignoruje oczywiste dla wszystkich fakty nie przyjmując ich do wiadomości, nie widzi porozumiewawczych spojrzeń innych, nie czyta komunikatów niewerbalnych, narzuca innym nie tylko swoje widzenie świata, ale i swoje potrzeby. Co ciekawe, żyjąc w zadowoleniu z siebie i swojego życia jednocześnie nie dostrzega jednak tego, co daje szczęście innym – ich pasji, namiętności, nieoczywistych przyjemności i marzeń. Joan to doskonały wytwór społecznego konformizmu i unifikacji – chętnie i z radością dała się przykroić do modelowego szablonu kobiety z klasy średniej, a teraz próbuje przykroić do analogicznych modeli resztę swojej rodziny nie bacząc na ich -formułowane wprost lub bardziej zakamuflowane – protesty, niezadowolenie a nawet cierpienie. Przedkładając formę nad treść upaja się własną skutecznością zupełnie nie widząc zgliszcz i ruin, które za sobą zostawia.

Pustynia i brak bliskich osób oraz społecznego zwierciadła, a także codziennych obowiązków pozwalają jej wreszcie, w ciągu kilku dni samotności, ujrzeć prawdę. Psychika usłużnie podsuwa Joan wspomnienia najważniejszych, kluczowych zdarzeń jej życia i bezlitośnie powtarza najbardziej znaczące zdania czy zachowania osób z jej rodziny czy przyjaciół. Postawiona przez przekazem, którego nie sposób ignorować bohaterka próbuje sobie najpierw tłumaczyć własne wnioski zmęczeniem, potem halucynacjami, wreszcie jednak zmuszona jest do uznania ich za, bardzo niewygodną i uwierającą, prawdę. Gdy to zrobi stanie wobec kolejnego, naturalnego w takiej sytuacji, zadania – decyzji o zmianie swojego życia, a przede wszystkim swoich relacji z osobami, które są dla niej ważne. Czy i jak uda się zrealizować kobiecie to ważkie zadanie dowiemy się z ostatnich stron powieści.

Książka, opublikowana pod pseudonimem Mary Westmacott, została napisana przez Agathę Christie, która wyraźnie (również przez inne nazwisko autora na okładce) dzieliła swoją twórczość na dwa obszary: dzieła kryminalne i sztuki, publikowane pod własnym nazwiskiem oraz powieści obyczajowe (nazywane także romansami) podpisana pseudonimem. Duża część czytelników dzieł królowej kryminału nie sięgnęła nigdy do tego drugiego działu twórczości swojej ulubionej autorki. Książka „Absent in the Spring” ukazała się po polsku po raz pierwszy dopiero w 1998r. pod tytułem „Samotna”, potem jeszcze w roku 2004r. jako „Samotna wiosną”, w 2015r. jako „W samotności”. Teraz dzięki nowym polskim wydaniom romansów Mary Westmascott publikowanych przez Wydawnictwo Literackie (oprócz recenzowanej tu książki ukazała się także „Róża i cis”, zaś w styczniu dostępna będzie „Córeczka” i „Brzemię”) w jednolitej, klimatycznej szacie graficznej. Warto po nie sięgnąć i poznać inne oblicze mistrzyni intrygi kryminalnej.

Nie sposób czytać tej książki, która została po raz pierwszy opublikowana w 1944r., bez odnoszenia jej treści do biografii autorki, zwłaszcza do najbardziej zagadkowego wydarzenia w jej życiu. Agatha Christie zniknęła w 1926r., tuż po wyjeździe jej pierwszego męża z kochanką, i przez dziesięć dni, mimo intensywnych poszukiwań nie trafiono na jej ślad przez dziesięć dni. Po tym czasie odnalazła się w hotelu w Harrogate w Yorkshire, gdzie była zameldowana pod nazwiskiem kochanki jej męża. Do tej pory nie doczekaliśmy się jednoznacznego wyjaśnienia, co się z nią wtedy działo i co robiła. Biorąc pod uwagę jej słowa, że zawsze chciała napisać tę powieść i jest bardzo z niej zadowolona, możemy zaryzykować stwierdzenie, że – być może – stanowi ona przetworzone odbicie jej własnych rozmyślań nad życiem i ważnymi relacjami, poczynionymi w czasie tych tajemniczych dziesięciu dni zniknięcia.

Po przeczytaniu książek „W samotności” i „Róża i cis” wyżej oceniłam tę drugą. Przyznam jednak, że w miarę upływu czasu po lekturze wspomnienie jej treści stopniowo się zatarło, podczas gdy minimalizm formalny i refleksje bohaterki pierwszego z wymienionych dzieł w dalszym ciągu mnie intrygują, a bohaterka i jej wybory wciąż mnie uwierają i tkwią w głowie jak niewygodna prawda. I może ten dyskomfort, przy jednoczesnej dręczącej ciekawości rozwiązania zagadki zniknięcia pisarki niech będą najlepszą rekomendacją powieści.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (463)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2692
onika | 2015-10-19
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, Powieści
Przeczytana: październik 2015

Oto Joan Scudamore – idealna matka trójki idealnych dzieci, oddana żona równie oddanego męża, kobieta perfekcyjna, zawsze jak spod igły, zawsze wyważona i na miejscu – nic nie można jej zarzucić, no chyba, że worek na głowę… A, przepraszam, to Joan akurat świetnie zrobiła sobie sama i chyba dzięki temu jej życie jest tak wzorowe.

Prosty przepis na szczęście – widzieć to, co człowiek chce widzieć, robić to, co jest właściwe (cokolwiek to znaczy), mieć o sobie wysokie mniemanie, przejmować się opinią innych i z łatwością samemu wydawać osądy, a jak coś do harmonijnego obrazu całości nie pasuje i uwiera – zignorować, wyrzucić z pamięci i udawać, że tego nie ma. Co prawda, przy tym ostatnim punkcie czasami trzeba też wywrzeć pewną presję na otoczenie, ale w końcu cel uświęca środki, a szantaż emocjonalny to podstawowe narzędzie pracy osób, które chcą dla bliskich jak najlepiej i dużo lepiej od nich wiedzą, co w istocie tym najlepszym jest. Po pewnym czasie człowiek dochodzi do takiej...

książek: 3634
FannyBrawne | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

,,W samotności” to ostatnia powieść obyczajowa Agathy Christie pod pseudonimem Mary Westmacott. Jest to ulubiona książka Agathy z tej części jej twórczości, pisarka stworzyła ją podobno w ciągu trzech dni. Książka została wcześniej wydana pod tytułem ,,Samotna wiosną”, co jest zgodne z oryginałem.*

Joan Scudamore to dojrzała, zadowolona ze swojego życia kobieta, żona i matka. Podczas podróży powrotnej z odwiedzin do córki, Joan z powodu pogody musi zostać w małej gospodzie przy granicy z Turcją. Przez kilka dni kobieta jest odcięta od świata i pozbawiona wszystkiego czym mogłaby zająć myśli i czas. Zaczyna więc wspominać swoje z pozoru idealne małżeństwo, kłopoty z dziećmi, młodzieńcze dylematy… I nagle uświadamia sobie, że wszystko co myślała o swoim życiu jest kłamstwem.

Początek powieści nie szedł mi najlepiej, ,,Samotna wiosną” wydawała mi się chaotyczna i pełna niepotrzebnych fragmentów takich jak ciągłe rozmowy Joan z hinduskim służącym na temat posiłków. Nie bez znaczenia...

książek: 486
Przy_kawie_z_ksiazka | 2018-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2018

Agatha Christie twierdziła, że tę książkę zawsze chciała napisać.

Joan Scudamore jest osobą, której nie wiele potrzeba do szczęścia. Jest zadowolona ze swojego życia i pozycji społecznej. Pewnie trwała by w tym przekonaniu do końca swoich dni, gdyby nie przypadkowe spotkanie z dawną koleżanką ze szkoły.

Joan z powodu złej pogody zostaje uwięziona w gospodzie, i tam w samotności musi zmierzyć się ze swoją przeszłością. Pierwszy raz w życiu będzie musiała stawić czoła prawdziwie o sobie samej, a to co ujrzy oczami wyobraźni wcale nie będzie takie piękne i kolorowe.

Można powiedzieć, że Christie napisała powieść - życie. Jest to skarbnica wiedzy o nas samych i ludziach nas otaczających. Autorka porusza tu wiele kwestii, ale wszystko zależy od czytelnika, który oceni życie bohaterów i wyciągnie wnioski.

Polecam tę książkę wszystkim, gdyż może ona się znaleźć w waszym gronie perełek. Po przeczytaniu tej książki przerażające jest to, że ktoś z nas może stanąć w podobnej sytuacji....

książek: 333
BIETKA | 2016-03-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2016

Agatha Christie jest świetną pisarką nie tylko kryminałów, ale także kilku niezwykłych powieści obyczajowych.
Jedną nich jest powieść pt. W samotności, o której napisała:
- " To jest właśnie ta książka, która zadowoliła mnie w pełni - i ta, którą
zawsze chciałam napisać".
Narracja powieści z wątkiem poezji Szekspira (Sonety-fragmenty) dotyczy głównej bohaterki, Joan, kobiety eleganckiej, uporządkowanej i apodyktycznej oraz jej rodziny. Jedno zdarzenie z jej życia - "Turnus rehabilitacyjny na pustyni" - sprawiło, że została zmuszona dokonać rachunku sumienia ze swego dotychczasowego życia. Nie wypadł on dla niej ani pozytywnie, ani korzystnie.
Ożywione, zawstydzające wspomnienia, relacje z mężem i dziećmi, składają się na jej porażający portret psychologiczny. Okazuje się, że nie wystarczy kochać swoich najbliższych, trzeba jeszcze starać się ich rozumieć i akceptować ich wybory.

Zdumiewa i rozczarowywuje zakończenie powieści.
Bardzo dobrze się czyta, z dużym zainteresowaniem....

książek: 1887
Agnieszek | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, E-book, 2014
Przeczytana: 24 grudnia 2014

Zupełnie wyjątkowa rzecz.
Dla mnie to w jakiś sposób oczyszczająca historia, przewrotnie dopowiem jeszcze: religijna.

Przeglądania zakamarków serca, skupienie na tym, co ukrywane i budowane przez dziesięciolecia za murem perfekcji i oczekiwań innych.
Bohaterka budzi i współczucie, i irytację. Wydaje mi się, iż właśnie od tych uczuć zależy to, jak przyjmiemy zakończenie.

Mam świadomość, że wielowymiarowa podróż Joan nie mogła skończyć się inaczej.
Tyle historia, a na ile sprawdziłaby się w życiu? Niezły temat do rozmyślań.

książek: 7197

"W Samotności" to historia Joan Scudamore idealna, doskonała żona i matka
to kobieta dojrzała, zadowolona ze swojej pozycji społecznej.
Bohaterka pozytywna, pogodna bardzo polubiłam ją silna kobieta jest, musi stawić czoło prawdzie o sobie samej.
Kryminał przeszedł największe oczekiwania, intrygujący buduje napięcie od początku do końca świetnie napisany po prostu genialny.
Ze smakiem czytałam go, znakomity!!!!

książek: 1493
paprotkowa | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2017

"W samotności" jest dowodem na to, że powieści obyczajowe Agatha Christie potrafiła pisać niemal tak dobrze jak kryminały. Jest to prosta historia o kobiecie, która uwięziona na pustyni za sprawą złych warunków pogodowych, ma w końcu czas na refleksję na temat swojego życia. Do tej pory wydawało jej się, że niczego w nim nie brakuje, jednak przemyślenia, którym oddaje się z braku innego zajęcia sprawiają, że uzmysławia sobie ona bolesną prawdę. Nic nie jest tak idealne, jak się wydawało. Ona sama ma zupełnie inne zdanie o sobie niż jej rodzina i otoczenie. Powoli dociera do niej ogrom błędów, jakie popełniła i cały czas popełnia. "W samotności" nie jest sztampową powieścią obyczajową, w której bohater nawraca się na dobrą drogę i kaja za swoje przewiny tak, że wszystko kończy się słodkim happy endem. Christie utrzymuje czytelnika w niepewności do samego końca lektury, jednocześnie pozostawiając mu wiele miejsca na własne interpretacje. Nie pisze wszystkiego wprost. Nie kończy...

książek: 702
Klara | 2012-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Aż się dziwię, że nikt (oprócz jednej osoby) nie skomentował tej książki. Myślę, że warto coś o niej napisać i zachęcić innych do przeczytania.
Kryminały Christie są wspaniałe. Moja miłość zaczęła się od "Dziesięciu murzynków", pożyczyła mi je koleżanka, gdy leżałam chora w łóżku. To była niesamowita przygoda. Potem moja przyjaźń z Christie tylko się rozwijała. Pamiętam podczas czytania pierwszej książki była mi kompletnie obca...To takie dziwne uczucie. Bo teraz jest mi bardzo bliska.Przeczytałam prawie wszystki jej kryminały i bardzo chciałam przeczytać jej powieści (które jak sama się przyznała w autobiografii - chciała pisać, kryminały pisała, by zarobić). W księgarni ich nie znalazłam. Aż tu w nowej szkole, w liceum, wchodzę do biblioteki, a moja koleżanka (której mówiłam o mojej miłości do Christie i o tym, że poszukuję jej powieści) wskazuje mi półkę...z jej powieściami ( na której oczywiście były też kryminały). Od razu wypożyczyłam. Chyba pierwsza była "Samotna wiosną"....

książek: 554
Kurebayashi | 2013-10-14
Przeczytana: październik 2013

Kolejny dowód na to jak wielką pisarką była Agatha Christie... trochę się obawiałam tego jakie są książki wydane pod pseudonimem Mary Westmacott z powodu mojej miłości do kryminałów
"Samotna" to moja 3 książka M.W i z każdą kolejną jestem coraz bardziej oczarowana wnikliwością, przejrzeniem ludzkiej natury, wspaniałym pomysłem na bohaterów, scenerię, przesłanie...

Nigdy bym nie przypuszczała, że będę się musiała powstrzymywać w trakcie czytania od podglądania ostatniej strony i to nie żeby dowiedzieć się kto zabił, ale jak postąpi po powrocie do domu główna bohaterka, wydawałoby się zwykła żona i matka...

Jedna osoba zastanawiająca się nad swoim dotychczasowym życiem, chwilowo uwięziona na środku pustyni czekając na pociąg do domu... niby nic, a wciąga czytelnika :) polecam

książek: 723

Po oświadczeniu Agaty Christie, która stwierdziła, że W samotności była książką, którą zawsze chciała napisać, moja ciekawość sięgnęła zenitu. Dlatego też owa historia stała się pierwszą przeczytaną przeze mnie obyczajówką Agaty Christie, która ukryła się pod pseudonimem Mary Westmacott.

Oto mamy sobie pani matkę, pani żonę, pani gospodyni jakich wiele obecnie, jak i przeszło wiek temu. Nazywa się Joan Scudamore i jak przystało na osobę, której w życiu niewiele do szczęścia potrzeb - a to, czego potrzeba, jest jej zagwarantowane przez pracującego męża - jest zadowolona ze swego życia i pozycji społecznej. I zapewne trwałaby w tym myśleniu do końca swoich dni (ostatecznie tak wiele w swym życiu osiągnęła, nieprawdaż?), gdyby nie przypadkowe spotkanie z dawną koleżanką ze szkoły: Blanche Haggard.


- Jest mnóstwo rzeczy, o jakich można myśleć, prawda?
- Na przykład zrobić rachunek sumienia. - Blanche zachichotała.
- Istotnie - odparła Joan grzecznie, lecz bez krzty...

zobacz kolejne z 453 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd