Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Numer telefonu

Wydawnictwo: Videograf
5,84 (57 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
7
7
10
6
14
5
5
4
4
3
10
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378354291
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
PaniKa

Zuzanna Piątek dwa lata temu straciła matkę, swoją powierniczkę i najlepszą przyjaciółkę. Nie potrafi otrząsnąć się z tragedii, unika kontaktów z ludźmi, uciekając w pracę, której nienawidzi. Ma jednak swój codzienny rytuał – w chwilach słabości dzwoni pod numer telefonu, który wyrył się w jej sercu jak pacierz. Pewnego dnia, ku zdumieniu Zuzanny, telefon po drugiej stronie odbiera jakaś obca...

Zuzanna Piątek dwa lata temu straciła matkę, swoją powierniczkę i najlepszą przyjaciółkę. Nie potrafi otrząsnąć się z tragedii, unika kontaktów z ludźmi, uciekając w pracę, której nienawidzi. Ma jednak swój codzienny rytuał – w chwilach słabości dzwoni pod numer telefonu, który wyrył się w jej sercu jak pacierz. Pewnego dnia, ku zdumieniu Zuzanny, telefon po drugiej stronie odbiera jakaś obca kobieta. Rozmowa przynosi ukojenie i z czasem dziewczyna zaprzyjaźnia się z nową znajomą. Gdy traci pracę, Teresa zaprasza ją do siebie, nad morze. Z pewnymi oporami Zuzanna przyjmuje zaproszenie i rusza na drugi koniec Polski. Tam poznaje syna Teresy, Jakuba, który z każdym dniem staje się jej coraz bliższy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1542

Los jest nieprzewidywalny. Lubi z nas szydzić i grać na naszych emocjach. Gdy zabiera nam, to co najbliższe naszemu sercu, cały nasz świat, rozsypuje się na milion kawałków. Wystarczy jeden podmuch, by wszystko się zawaliło, a poskładać roztrzaskane części, jest niezwykle ciężko...

Zuzanna Piątek, dwa lata temu straciła ukochaną matkę. Ciężko jej pozbierać się po tej tragedii i znaleźć miejsce w życiu. Zerwała kontakt z ojcem, a sama coraz bardziej popada w żałobę, uciekając w pracę, której szczerze nienawidzi. Jednak to wydaje się być najlepszym rozwiązaniem, niż siedzenie w pustym domu i rozmyślanie. Zuzanna ma jednak swój rytuał, codziennie, w chwilach słabości, dzwoni pod numer telefonu, który niegdyś należał do jej matki. Dzięki temu, jakoś odnajduje w sobie siłę, by móc dalej żyć. Pewnego dnia, telefon odbiera nieznajoma kobieta. Zuzka jest przerażona i choć na początku nie wie jak odnaleźć się w nowej sytuacji, w końcu zaczyna prowadzić rozmowy z tajemniczą nieznajomą. Codzienne rozmowy przynoszą jej ukojenie, a między kobietami wywiązuje się przyjaźń. Teresa, zaprasza Zuzannę do siebie, ale ta boi się skorzystać z propozycji, nie wiedząc co może ją tam spotkać. Gdy, z powodu nieszczęśliwego splotu wydarzeń, Zuzka traci pracę, decyduje się skorzystać z zaproszenia starszej pani. Tak oto, ląduje w Gdańsku, gdzie poznaje syna Teresy, Jakuba, który z każdym dniem staje się jej coraz bliższy. Jednak niebawem Zuzanna, będzie musiała zmierzyć się z tym co przyszykował dla niej los, a konfrontacja z przeszłością, może okazać się niezwykle trudna i bolesna.

Anna Kucharska, to młoda pisarka, która zadebiutowała powieścią „Całkiem dobra książka o miłości”. „Numer telefonu” to jej druga książka i mam nadzieję że nie ostatnia. Miałam okazję czytać pierwszą książkę autorki i byłam zachwycona, ale „Numer telefonu” całkowicie podbił moje serce. To króciutka, ale niezwykle treściwa opowieść o cierpieniu po stracie ukochanej osoby, o radzeniu sobie z bólem i o szarej, przytłaczającej codzienności. Autorka pisze również o wybaczaniu, o miłości, która przynosi ukojenie i poszukiwaniu szczęścia. Najnowsza powieść Anny Kucharskiej, to piękna i niezwykle poruszająca książka, która poruszy wasze serca i dusze.

Ciężko poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby. Pogodzenie się ze śmiercią, jest niezwykle trudne i bolesne, a świadomość tego, że ktoś, kto dotychczas był przy nas cały czas, już nie wróci, potęguje rozpacz. Życie przestaje mieć sens, a codzienność traci barwy. Jak dalej żyć? Jak funkcjonować? Jak pogodzić się z wyrokami losu? Tak naprawdę, jest to niewykonalne. Wspomnienia zawsze pozostaną i będą jak krwawiąca rana, która nie chce się goić. Jedyne co można zrobić, to spróbować pogodzić się z przeszłością, poszukać celu w życiu, który sprawi, że nasza rzeczywistość na nowo nabierze barw.

Anna Kucharska w swojej książce, porusza, ten trudny i bolesny temat. Poprzez swoją bohaterkę, pokazuje nam, jak ogromne może być cierpienie, po śmierci bliskich. Zuzanna straciła matkę, swoją najlepszą przyjaciółkę i powierniczkę. Nie może pogodzić się z tym, że już nigdy jej nie zobaczy. Życie całkowicie straciło dla niej sens, a znienawidzona praca, w pewnym sensie pozwala ukoić ból i zapomnieć. Jednak gdy tylko przekracza próg mieszkania, jej wspomnienia wracają. Ból staje się zbyt silny, a rany zbyt świeże. Jedynym ratunkiem, jest codzienny rytuał – dzwonienie pod numer telefonu, który kiedyś należał do jej mamy. To pozwala jej jakoś przetrwać każdy kolejny dzień. Jednak, jak długo można tkwić w odrętwieniu? Jak długo, można zatracać się w żałobie i cierpieniu? Gdy pewnego dnia, telefon odbiera nieznajoma kobieta, życie Zuzanny zostaje wywrócone do góry nogami. Będzie musiała przygotować się na zmiany, które niekoniecznie okażą się łatwe.

„Numer telefonu” to książka którą czyta się błyskawicznie. Akcja jest wartka, a bohaterzy bardzo dobrze wykreowani, zwłaszcza postać Zuzanny, głównej bohaterki powieści. Autorka w świetny i niezwykle dojrzały sposób, ukazała portret psychologiczny, osoby cierpiącej i zmagającej się ze stratą. Ból Zuzanny jest wręcz namacalny, a jej postać niezwykle ludzka i prawdziwa. Całość tchnie autentycznością, a lekki język i styl autorki, sprawiają że czytanie staje się prawdziwą przyjemnością. Nie można również zapomnieć o postaci kota, diabelskiego pomiotu, który co chwilę syczy na główną bohaterkę, a jego syk, autentycznie przyprawia o ciarki na plecach. Nie zabraknie tutaj również wątku miłosnego, który w delikatny i subtelny sposób dopełnia całości. Nie jest on wiodącą częścią książki, dlatego stanowi przyjemne tło dla historii Zuzanny.

Książka Anny Kucharskiej, to piękna i głęboko poruszająca opowieść, która na długo zagości w moim sercu. To książka która skłania do refleksji, zmusza nas, do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia się nad swoim istnieniem. W końcu życie mamy tylko jedno i to od nas zależy jak je przeżyjemy. Pomimo iż, nie raz doświadczymy cierpienia, a los niejednokrotnie z nas zakpi, warto cieszyć się z tego co mamy i doceniać niespodzianki które przygotowało dla nas życie. Gorąco polecam!

__________________________________
http://czytanie-moja-milosc.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wędrówka przez sen

Wędrówka przez sen Helena już wie że należy do Potomków. Jest połboginią i to córką Zeusa. Teraz musi znaleźć sposób na pokonanie Erynii, które od wie...

zgłoś błąd zgłoś błąd