Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ból fantomowy

Wydawnictwo: Muza
4,98 (49 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
7
6
11
5
10
4
7
3
7
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373196056
liczba stron
384
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bohater powieści, Robert G. Mehlman, holenderski pisarz żydowskiego pochodzenia, mieszka w Nowym Jorku z żoną-lekarzem psychiatrą i boryka się zarówno ze swoim małżeństwem, jak i rozterkami duchowymi, które wynikają z przykrej świadomości bycia pisarzem. Co więcej, Robertowi grozi bankructwo, przed którym stara się obronić cudownie absurdalnymi, autodestrukcyjnymi metodami jest w końcu...

Bohater powieści, Robert G. Mehlman, holenderski pisarz żydowskiego pochodzenia, mieszka w Nowym Jorku z żoną-lekarzem psychiatrą i boryka się zarówno ze swoim małżeństwem, jak i rozterkami duchowymi, które wynikają z przykrej świadomości bycia pisarzem. Co więcej, Robertowi grozi bankructwo, przed którym stara się obronić cudownie absurdalnymi, autodestrukcyjnymi metodami jest w końcu artystą, a nie wąsatym księgowym. Proponuje na przykład swojemu wydawcy, aby wydał jedną z jego i tak mało poczytnych powieści w Islandii, albo na Węgrzech. Poważnie zastanawia się nad otwarciem kanapkarni lub kwiaciarni. Wynajmuje limuzynę za pięć tysięcy dolarów i jedzie do Atlanty zagrać w kasynie, obstawiając w ruletce numer obozowy swojej matki, która była w Oświęcimiu i oczywiście przegrywa. Zamiast negocjować z bankiem spłatę rosnącego debetu postanawia zostać najmilszym dłużnikiem w historii i rozmawia z urzędnikiem o sztuce. Ból fantomowy to niezwykła powieść, przedziwna hybryda, utrzymana w duchu Philipa Rotha, Woody Allena i Paula Austera. Fantastyczne opisy postaci, genialne dialogi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 22
Karolina Jarząbek | 2012-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To historia pisarza, Roberta i trzech kobiet. Jego żony, portorykańskiej kelnerki, z którą miał romans i Rebeki - femme fatale, jednak nie do końca przyprawionej ostrej papryką. Relacje z żoną są chłodne, aczkolwiek burzliwe, mamy wrażenie, że nie umieją żyć ani ze sobą, ani bez siebie; jak sam je opisuje,ja sam je opisuje. : "Nasze życie wiedliśmy od restauracji do restauracji. Z krótkimi przystankami w kinach, barach, kawiarniach, w naszym mieszkaniu, które było hotelem bez obsługi pokoju." Kolejna z nich, to portorykańska kelnerka, Evelyn, która robiła najlepsze w świecie cappuccino jego żonie i jak sam jej mówił, najgorszą kawę pod słońcem jemu. " Jej dotyk miał w sobie coś, co ja życzyłbym sobie mieć w swoich słowach : był naładowany. Miało się wrażenie, że jej ręce w każdej sekundzie mogą eksplodować, ponieważ było w nich zbyt wiele pragnienia. " - piszę o niej Robert, jakie pragnienia poza seksem spełniał za jej pomocą? Chyba czuł się lepiej, kiedy mógł kupić jej, lub jej synom prezenty, wydawało mu się, że robi coś naprawdę ważnego, w jego oczach nie był to zwykły romans, przecież nawet był z jej rodziną na jeżynach. Na sam koniec Pusta Bania- jak ją nazywała żona Mehlmana, Rebeka- jak on sam ją nazywał. femme fatale fatalna, jakby była bez ręki, albo bez nogi, jej brakowało czegoś innego: " Nie pytała więcej. Nigdy nie zadawał dalszych pytań, przynajmniej na początku. Dlatego myślałem, że nigdy tego nie będzie robić. " - dowiadujemy się o niej za wiele, jakieś małe skrawki, ale sam bohater tak na prawdę nie chce wiedzieć za wiele, ani o niej, ani o żadnej z nich, bo żadna z tych kobiet tak naprawdę go nie interesuje. Są mu potrzebne tylko jako obiekty, bo miały jakieś cechy, jakie akurat propagował, albo po prostu bo stanęły na jego drodze. Zaspokajając ich zachcianki, zaspokajał swoją własną potrzebę, czucia się ważnym, bycia jakimś wymyślonym świętym mikołajem. Bo dla Roberta najważniejsze jest jego superego, karmione wydawanymi bez namysłu pieniędzmi, romansami, i wyobrażeniami o swoim niezwykłym talencie literackim, który najbardziej on sam docenia : "Stwierdził, że moja dobra passa już minęła. Ale jak ona mogła minąć? Trzeba być najpierw u szczytu sławy. A ja jeszcze nigdzie nie byłem. " W książce słychać jeszcze drugi głos, syna pisarza - Harpo, pojawia się na początku i na końcu, oświetlając historię z nieco innej strony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie niebywałe. Wspomnienia Fotokompozytora

W czepku urodzony - to mało powiedziane! Życie niebanalne, historia świetnie opowiedziana i wspaniale zilustrowana. Z zasady jestem nieufna w st...

zgłoś błąd zgłoś błąd