A potem przyszła wiosna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,51 (344 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
41
8
117
7
102
6
39
5
10
4
8
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Pola Gajda jest znaną aktorką. Jak przystało na prawdziwą gwiazdę, żyje w zawrotnym tempie: praca na planie, wywiady, imprezy u producentów i związek z celebrytą. Jej życie nie jest jednak wyłącznie pasmem sukcesów i radości, bowiem prześladuje ją wścibski paparazzo. Pewnego dnia Pola znajduje w internecie zdjęcie swojego ukochanego z inną kobietą. W jednej chwili cały jej świat rozsypuje się...

Pola Gajda jest znaną aktorką. Jak przystało na prawdziwą gwiazdę, żyje w zawrotnym tempie: praca na planie, wywiady, imprezy u producentów i związek z celebrytą. Jej życie nie jest jednak wyłącznie pasmem sukcesów i radości, bowiem prześladuje ją wścibski paparazzo.

Pewnego dnia Pola znajduje w internecie zdjęcie swojego ukochanego z inną kobietą. W jednej chwili cały jej świat rozsypuje się niczym zamek z piasku. Zdrada ukochanego tylko uwidacznia pustkę, w którą zamieniło się jej życie w blasku fleszy.

Agnieszka Olejnik w sposób niezwykle przekonujący ukazuje zarówno najczarniejszy smutek, jak i budzącą się na nowo nadzieję i radość życia. „A potem przyszła wiosna” to przepiękna opowieść o tym, co w życiu naprawdę ważne.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 759
ogarbejbe | 2016-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2016

Wystarczyło jedno spojrzenie na okładkę bym nie mogła się doczekać sięgnięcia po tę powieść. Sam tytuł „A potem przyszła wiosna” też nie był bez znaczenia. Ostatnio w moim życiu jest słoneczna wiosna, choć wcześniej było nieco smutniej. Korzystając z wakacji zaczęłam czytać i pochłonęłam książkę w jeden dzień.

Kiedyś niezbyt lubiłam polskich autorów, szczególnie prozy kobiecej, dziś jednak lubię odpocząć przy dobrej, podkreślam dobrej prozie. Po dzieła pani Agnieszki Olejnik sięgnęłam po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni.

Na początku poznaliśmy główną bohaterkę, gwiazdę szklanych ekranów, Polę, w która żyje w świetle reflektorów, ale która w głębi ducha czuje mrok. I wcale nie jest tak szczęśliwa, jakby to mogło wyglądać. Gnębiona przez paparazzo zastanawia się czy o tym marzyła. Jej parter więcej czasu spędza w łazience niż na rozmowie z nią. Pewnego dnia Pola dowiaduje się, że dodatkowo zdradza ją. To oznacza koniec jej kruchego spokoju i dlatego postanawia skończyć ze sobą, ale ktoś jej w tym przeszkadza..

Poznajemy też paparazzo, Konrada, który czyha na gwiazdy, pstryka zdjęcie, ono idzie w świat, a on czuje się jak ostatni dupek. W końcu nie tak miało wyglądać jego życie, ale czego nie zrobi się dla miłości życia?

Początek „A potem przyszła wiosna” jest smutny, ba czyta się dość ciężko. Zastanawiałam się, czy ta okładka, która przyciąga spojrzenie nie jest jedyną zaletą powieści. A potem uświadomiłam sobie, że przecież tak ma być, wiosna przychodzi po mroku. W tej powieści wiosna daje ukojenie, pozwala na poznanie nie tylko bohaterów, ale i pomyślenie o sobie samym.

Tę książkę można odbierać różnie, w zależności na jakim etapie życia jesteśmy, co przeżyliśmy i czego pragniemy. Mi bardzo się spodobała, mojej mamie też, dlatego z czystym sercem polecam każdemu, kto ma ochotę na wiosnę, teraz gdy w środku lata pada deszcz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mur. 12 kawałków o Berlinie

Miały być reportaże o Berlinie. Wiązałam ich treść również z murem, tym fizycznym atrybutem komunizmu, co sam tytuł sugeruje. Co ostatecznie dostałam?...

zgłoś błąd zgłoś błąd