Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Waga

Wydawnictwo: Videograf SA
6,24 (46 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
13
6
11
5
7
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
432
język
polski
dodała
karollllllla

Krakowska policja próbuje znaleźć powiązanie pomiędzy trzema ofiarami, których ciała odnaleziono w lesie. Sprawca dokonał na nich sekcji zwłok, przywłaszczając do swojej kolekcji poszczególne narządy. Technik kryminalistyki, Miłosz Goczałka, zostaje odsunięty od sprawy, gdy nie zgadza się pominąć w protokole problematycznych dla prokuratury dowodów. Jego prywatne śledztwo niespodziewanie...

Krakowska policja próbuje znaleźć powiązanie pomiędzy trzema ofiarami, których ciała odnaleziono w lesie. Sprawca dokonał na nich sekcji zwłok, przywłaszczając do swojej kolekcji poszczególne narządy. Technik kryminalistyki, Miłosz Goczałka, zostaje odsunięty od sprawy, gdy nie zgadza się pominąć w protokole problematycznych dla prokuratury dowodów. Jego prywatne śledztwo niespodziewanie prowadzi do aresztu na Montelupich. Bezpośredni związek z tajemniczymi morderstwami ma „Insight”, ściśle tajna instytucja, stworzona do nadzorowania monitoringu oraz wykonywania rządowych zadań. Udaje się ustalić, że ktoś z pracowników firmy celowo wyłączał kamery w miejscach, gdzie dokonywano zabójstw. Inwigilacja i kontrola stają się podstawowym narzędziem w rękach niepowołanych osób...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/waga-basiura-bartlomiej,p1113450308,ksiazka-p

źródło okładki: http://www.empik.com/waga-basiura-bartlomiej,p1113450308,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 884
Adriana | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, 2016

www.ujrzecslowa.pl

Nie musiałam mieć żadnych zapewnień, rekomendacji, czy innych zachwytów by sięgnąć po kolejną książkę Bartłomieja Basiury. Jego poprzednia seria bardzo mnie pochłonęła i byłam nią wniebowzięta. A jak się sprawa ma przy kolejnej serii, gdzie pierwszym tomem jest Waga? Tutaj sprawa ma się nieco inaczej, ale po kolei.

Waga rozpoczyna się w momencie odnalezienia trzech zwłok w lesie. Nie są to jednak zwykłe ciała, ponieważ przeprowadzono na nich sekcję zwłok, a morderca zabrał sobie to i owo. Później wszystko zaczyna się komplikować i tak gmatwać, że dopiero gdy dojdziecie do końca to zrozumiecie, jak wszystko jest ze sobą powiązane.

Najlepsze co można znaleźć w książkach Bartłomieja Basiury to detale. Jako absolwent prawa doskonale wie, jak sprawy się mają jeżeli mówimy o morderstwach, całym świecie politycznym i policyjnym. Nie ma sobie za nic wasze żołądki, więc potrafi w dosadny sposób przedstawić nam chociażby sekcję zwłok. I to wszystko za sprawą słów, a nie jakiegoś filmiku. Podczas czytania możecie się odprężyć i z niebywałą prostotą poznać wszystkie tajniki kryminału. Dodatkowo, pomijając jego wiedzę, w dość prosty sposób potrafi zaciekawić czytelnika, prowadząc akcję danych fragmentów w odpowiedni sposób, tak, że nie możemy się doczekać finału tej sprawy.

Napisałam fragmentów, ponieważ ja już wiem, że powieści Autora są wielowątkowe. Zapewne jest to wielki plus, że potrafi on niby nic nieznaczące fragmenty ułożyć jak puzzle w jedną całość. Jednak ma to zarazem swoisty minus (oczywiście może on występować wyłącznie u mnie), że na samym początku jesteśmy bombardowani informacjami, postaciami, zdarzeniami i trzeba nie lada wyczynu, by sobie w głowie to poukładać. W Wadze, właśnie to spowodowało, że się niesamowicie pogubiłam, ale może to tylko moja domena, ponieważ niezależnie od tego jak wciągająca by była książka, to ja i zapamiętywanie imion to niezbyt dobre połączenie.

Jednak tak jak wspomniałam, czytanie konkretnych fragmentów jest ciekawe i miło się w nich zagłębiać, tylko powstaje problem gdy trzeba to odnieść do całości. Stąd też myślę, że według mnie Waga prezentuje się słabiej niż poprzednia seria. Ale jednocześnie muszę stwierdzić, że Bartłomiej Basiura to dobry pisarz kryminałów. Wie jak przedstawić dane postacie, ma wiedzę by sobie w danym temacie poradzić i odpowiednio dawkuje nam zaciekawienie podczas czytania.

Bohaterzy to inna bajka, ponieważ nie wiem kogo polubiłam najbardziej. Każdy z nich jest dość wyrazisty i nieobliczalny. Dodatek pod sam koniec powieści, w postaci wypowiedzi samego zabójcy to dla mnie ogromny plus.

Jeżeli szukacie książki z jednym głównym wątkiem, dość prostym w obsłudze, a dodatkowo macie nadzieję, na rozpracowanie zagadki już na pierwszych stronach, to na pewno nie możecie sięgnąć po Wagę. Śmiem nawet stwierdzić, że ta pozycja jest dla wytrawnych kryminalnych czytelników. Takich, którzy uważają, że nic ich nie zaskoczy, ale ja wam powiem, że Bartłomiej Basiura zapewne zmieni wasz pogląd na ten gatunek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bitwa na Wrzosowiskach

Dalszy ciąg prequela „Turniej w Gorlanie”. Wszystkie moje uwagi przy „Turnieju” pozostają aktualne. Czyta się, jak przygodówkę w konwencji „Zwiadowców...

zgłoś błąd zgłoś błąd