Keller

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,7 (63 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
13
7
20
6
16
5
4
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763375
liczba stron
416
język
polski

Od Rozproszenia upłynęło kilka tysięcy lat. Ludzie opuścili Ziemię i przenieśli się do innych układów gwiezdnych. Znaleźli nowe światy do zamieszkania, znaleźli Obcych, ale nie znaleźli spokoju. Bo co towarzyszy ludzkości od zarania dziejów? Walka o wpływy i pieniądze. I jeszcze większe wpływy, i jeszcze większe pieniądze. Główny bohater, Ian Keller, awanturnik i przemytnik, zostaje zwerbowany...

Od Rozproszenia upłynęło kilka tysięcy lat. Ludzie opuścili Ziemię i przenieśli się do innych układów gwiezdnych. Znaleźli nowe światy do zamieszkania, znaleźli Obcych, ale nie znaleźli spokoju. Bo co towarzyszy ludzkości od zarania dziejów? Walka o wpływy i pieniądze. I jeszcze większe wpływy, i jeszcze większe pieniądze.
Główny bohater, Ian Keller, awanturnik i przemytnik, zostaje zwerbowany przez służby specjalne Układu Polonusa i wysokich przedstawicieli Nowego Watykanu do wykonania pewnej misji – odzyskania relikwii skradzionych przez uzurpatorski, powstały w wyniku Wielkiej Schizmy, Kościół Pontifexański.

Na Pontifexie zbliżają się obchody Czwartego Tysiąclecia Męki Pańskiej. To doskonały czas, by przeniknąć na planetę. Doskonały czas na zapoznanie się z papieską córką. Doskonały czas na zemstę na generale Caratu.

Czy misja się powiedzie?
Kim naprawdę jest Ian Keller?
I co jest ważniejsze – zadanie czy zemsta?

Jeśli jesteś fanem "Stalowego Szczura" i "Gwiezdnych Wojen" – musisz poznać Kellera.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 863
Gaba_Okey | 2015-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Polskie science fiction! Ma w sobie trzy cechy, które sprawiają, że czyta się je z przyjemnością: dobry styl, wyrazistego głównego bohatera i ciekawe uniwersum. To właśnie świat wymyślony przez autora jest dla mnie największym atutem tej pozycji – pomysłowy, zaskakujący i kontrowersyjny.

Ludzie skolonizowali kosmos. Tak, dokładnie – od Rozproszenia, czyli momentu, gdy społeczeństwo opuściło Ziemię, minęło trochę czasu. Każde z państw wyruszało podbijać planety na własną rękę, aż kosmos stał się mieszkanką nowych narodów. Takie odkrycie, jak i transfer niesie za sobą walkę o władzę i wpływy. Co z tego wynikło? Oczywiście wiele intryg i potyczek.

Ian Keller jest awanturnikiem oraz przemytnikiem, razem ze swoją załogą przemierza kosmos w poszukiwaniu nowych zleceń, choć jego główny cel to… zemsta na generale Caratu. Zostaje zwerbowany przez Układ Polonusa i Nowy Watykan do tajnej misji wykradnięcia cennej relikwii, którą ma Kościół Pontifexański – powstały w wyniku Wielkiej Schizmy.

Macie wrażenie, że fabuła jest skomplikowana? Bo jest, ale autor wprowadza wszystkie informacje stopniowo, tak, że nie powinniście się pogubić w akcji i świecie przedstawionym. A Jamiołkowski stworzył niesamowity obraz kosmosu, dla każdego fana science fiction będzie to prawdziwy smaczek literacki. Najbardziej zafascynowało mnie połączenie religii z tak fantastyczną tematyką, jaką jest człowiek na innych planetach. Co więcej, mamy dwie Stolice Apostolskie, które są równie ciekawym wątkiem, jak i my, Polacy oraz nasza historia podboju kosmosu. Muszę pochwalić dynamikę akcji, która została sprawnie poprowadzona. Autor wiele razy zaskakuje, niektóre sceny wprawiają w osłupienie, wywracając fabułę o 360 stopni! Dawno nie wytrzeszczałam tyle razy oczu ze zdziwienia jak właśnie przy czytaniu tej pozycji.

"- Kasę dostaniemy legalnie? – dodał Vlad. - Bo ja strasznie nie lubię płacić podatków."

Kolejnym plusem Kellera jest główny bohater – charyzmatyczny, tajemniczy i zabawny. Do końca nie znamy jego tożsamości, ciągle odkrywa nowe karty. Polubiłam go od razu, można powiedzieć, że Keller w pewien sposób onieśmiela czytelnika swoją osobowością i stylem. Bardzo dobra kreacja postaci, także tych dalszoplanowych. Nie ma mdłych bohaterów, każdy na swój sposób jest oryginalny.

Styl na początku jest lekki, czyta się szybko i mimo że autor zaryzykował, bo pojawia się trudna terminologia, wiele nieznanych słów, slang i wulgaryzmy, to i tak tworzy to spójną całość. Na początku może rzeczywiście trochę trudno nadążyć nad tym, jak ten świat wygląda – Jamiołkowski wprowadza nas odważnie w sam środek akcji – jednak po drodze wyjaśniając, co nas otacza. Nie jest to lektura dla wrażliwców, mamy sporo insynuacji i wulgaryzmów, ale mnie to ani trochę nie przeszkadzało, a jeszcze bardziej zbudowało klimat powieści oraz tego surowego świata. Tym bardziej że mamy do czynienia z załogą statku komicznego, składającą się głównie z mężczyzn, którzy nie oszczędzają w słowach. Podoba mi się, że kobiety nie są w tej historii delikatnymi kwiatuszkami, o które należy dbać – są silne, zaskakujące i odważne.

Narracja klasyczna, trzecioosobowa, co jest dużym plusem, bo pozwala szerzej zapoznać się z uniwersum. A jest co przyswajać, informacje na samym początku są niby dawkowane, ale później niestety autor przesadził z ich ilością w dosyć krótkim fragmencie. Chodzi mi o rozdział, gdzie jeden z bohaterów opowiada o losach Polaków – to monolog, bardzo długi monolog, który szczerze mówiąc, zanudził mnie na śmierć. Musiałam robić sobie przerwy, żeby wszystko przyswoić. Sama opisywana historia jest bardzo ciekawa, ale została tak ukazana, że nie mogłam pozbierać wszystkich puzzli w całość. To największy mankament tej książki i myślę, że Jamiołkowski powinien skrócić tę część lub bardziej ją rozbić. Nie może być tak, że mamy dynamiczną fabułę, czytamy książkę z wypiekami na policzkach i nagle zasypiamy. Techniczny błąd, który wyniknął z chęci sprzedania nam jak największej ilości informacji zbyt szybko? Pójście na łatwiznę? Co prawda, to tylko jedno potknięcie, ale dla mnie dosyć poważne, bo zaburzyło moją przyjemność z czytania.

"- Ojcze Ettore, cóż tak ważnego cię sprowadza, że musiałeś skorzystać z sygnału alarmowego? – zaczął biskup patetycznym tonem.

- Proszę o wybaczenie, Wasza Ekscelencjo, ale…

- Zamknij się! – warknął Noti. – Zjebałeś! Już chyba łatwiej przekazywać przesyłki gołębiem pocztowym."

Keller to klasyczna powieść science fiction i ma wszystko, aby móc polecić ją innym. Jeśli jesteś fanem tego gatunku, to książka jest dla Ciebie idealna. Moim zdaniem sama historia nadaje się na wielki ekran – zawiera w sobie intrygę, humor, romans, tajemnicę oraz świetnie wykreowanych bohaterów. I najważniejsze, bardzo trafiające do mnie uniwersum, które łączy w sobie religię, wiarę i życie ludzi na innych planetach. Ciekawi? Zapraszam do przeczytania książki!

http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2015/12/12/keller-marcin-jamiolkowski/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łzy Mai

Bardzo dobra cyberpunkowa opowieść : ) Odwieczne pytanie co definiuje nas że jestesmy istotami ldzkimi ??? co to znaczy być czlowiekiem ? '' Cał...

zgłoś błąd zgłoś błąd