Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz

Tłumaczenie: Marcin Sieduszewski
Wydawnictwo: Feeria Young
6,78 (754 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
72
8
111
7
212
6
177
5
93
4
25
3
19
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Playlist for the Dead
data wydania
ISBN
9788372295170
liczba stron
272
język
polski
dodała
Precious

Przychodzisz rano do kumpla i okazuje się, że nie żyje. Coś się stało po wczorajszej imprezie. Zostawił tylko playlistę z dołączoną kartką: "Dla Sama – posłuchaj, a zrozumiesz". Jak po tym szoku poskładać historię swego przyjaciela? Jak z kolejnych piosenek i własnych wspomnień dojść do prawdy o tym, co się działo w jego życiu? I w twoim własnym życiu – bo okazuje się, że nic nie wydarza się...

Przychodzisz rano do kumpla i okazuje się, że nie żyje. Coś się stało po wczorajszej imprezie. Zostawił tylko playlistę z dołączoną kartką: "Dla Sama – posłuchaj, a zrozumiesz".


Jak po tym szoku poskładać historię swego przyjaciela? Jak z kolejnych piosenek i własnych wspomnień dojść do prawdy o tym, co się działo w jego życiu? I w twoim własnym życiu – bo okazuje się, że nic nie wydarza się przypadkiem. Nic nie jest obok ciebie. Odtwarzając jego historię, zmieniasz też swoją – bo w twoim życiu pojawia się pewna zagadkowa dziewczyna.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2242
Sol | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Playlist for the dead. Posłuchaj, a zrozumiesz" jest trzecią książką, która opowiada o samobójstwie nastolatka, jaką ostatnio miałam okazję czytać. Trzecią równie poruszającą, jak dwie poprzednie. Owszem, poruszany w niej temat jest ciężki, ale bardzo prawdziwy. Nie ma tutaj zabawnych anegdotek, głupawych postaci... Jest przemyślany wątek, który utkwi w pamięci każdego czytelnika. I właśnie to, tak bardzo mi się podoba. Historia, która mnie poruszy. Historia, która utkwi w mojej głowie.

Wiecie co jest najlepsze? Każda z tych trzech książek, które czytałam się od siebie różni. Każda jest inaczej przedstawiona. "Playlist for the dead" jest oryginalna dzięki temu, jak całą historię zobrazowała nam autorka. Plus za tajemniczość i za tych kilka wskazówek, dzięki którym mogliśmy sami dążyć do prawdy. Co takiego wpłynęło na decyzję Haydena? Co nim kierowało? I tym podobne. Michelle Falkoff co jakiś czas podrzucała nam poszlakę, dzięki której mogliśmy się nieco pogłowić i spróbować zrozumieć motywy kierujące chłopcem, który targnął się na swoje życie. Ale nie tylko...

Postać Sama jest główną postacią w niniejszej pozycji, ale ja bardziej zżyłam się z Haydenem, którego historia bardzo mnie poruszyła. Nie zrozumcie mnie źle, Sam również jest fajną postacią i to dzięki niemu odkrywamy, co się wydarzyło. Jednak jakoś nieszczególnie się z nim polubiłam. Drugoplanowe charaktery również odgrywają ważną rolę w powieści, bo mają wiele wspólnego z wydarzeniami, które miały miejsce w przeszłości Haydena i Sama. Dlaczego o nich wspominam? Ponieważ warto zaznaczyć, że cała gama tych wszystkich postaci jest barwna i różnorodna. Są czarne charaktery, te szare i... Chciałoby się napisać "te białe", ale niestety... W tej książce nie ma podziału na : czarny i biały. Jest w niej wiele szarości, a to czytelnik decyduje czy te szarości są bardziej w stronę białą, czy czarną. I to jest kolejny plus powieści Falkoff.

Co jeszcze mi się spodobało? Tytuły piosenek z playlisty Haydena, które rozpoczynały każdy rozdział. Wiele z tych utworów znam i kiedy takowy się pojawił, kiwałam głową z aprobatą. Hayden miał gust co do muzyki, to trzeba mu przyznać.

Teraz przychodzi czas na to, czy i komu polecam tę powieść. Nie jest to powieść lekka i niezobowiązująca - to na pewno. Dlatego polecam ją osobom, które nie szukają byle czego. Osobom, które lubią dokopywać się do sedna sprawy... W zasadzie mogłabym ją polecić każdemu, bo mnie bardzo się podobała. Tak więc wybór należy do Was.

sol-shadowhunter.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ritterowie

Nostalgiczny, oniryczne...W stylu Tokarczuk i Zafona. Dla miłośników literatury pogranicza, goniących za duchami przeszłości.

zgłoś błąd zgłoś błąd