Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Co ze mnie zostało

Tłumaczenie: Gabriela Jakubowska
Cykl: Kroniki Hybrydy (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
6,67 (142 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
31
7
29
6
35
5
15
4
8
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
What’s Left Of Me
data wydania
ISBN
9788361386636
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

"Genialna, rozdzierająca serce i absolutnie niezapomniana. Uwielbiam tę książkę." - Sarah J. Maas, autorka Szklanego tronu *** „Co ze mnie zostało” to debiutancka powieść amerykańskiej autorki Kat Zhang, która zdobędzie serca wszystkich wrażliwych czytelników. To pełna emocji, nietuzinkowa opowieść osadzona w alternatywnej rzeczywistości, w której walka o życie, miłość oraz marzenia splata...

"Genialna, rozdzierająca serce i absolutnie niezapomniana. Uwielbiam tę książkę." - Sarah J. Maas, autorka Szklanego tronu

***

„Co ze mnie zostało” to debiutancka powieść amerykańskiej autorki Kat Zhang, która zdobędzie serca wszystkich wrażliwych czytelników.

To pełna emocji, nietuzinkowa opowieść osadzona w alternatywnej rzeczywistości, w której walka o życie, miłość oraz marzenia splata się z odkrywaniem na nowo samych siebie.

„Co ze mnie zostało” to historia dwóch dusz uwięzionych w jednym ciele, przepiękna historia o miłości, odwadze i walce o przetrwanie. To bolesna opowieść mówiąca o tym, aby nigdy się nie poddawać i walczyć o to, co jest dla nas najważniejsze.

***

Wyobraźcie sobie, że macie dwa umysły dzielące jedno ciało. Wy i wasze drugie ja jesteście sobie bliżsi niż bliźnięta, jesteście czymś więcej niż przyjaciółmi. Znacie się od zawsze.

Potem wyobraźcie sobie, że wszyscy nienawidzą i boją się ludzi takich jak wy. Że rząd waszego kraju chce was wytropić i wyrwać waszą drugą duszę, oddzielając od osoby, którą kochacie najbardziej na świecie.

A teraz poznajcie Evę i Addie.

One nie muszą sobie niczego wyobrażać.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2015/09/08/zapowiedz-co-ze-mnie-zostalo-kat-zhang/

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 465
Ann | 2015-11-13
Przeczytana: 10 listopada 2015

"Chciałam zniknąć. Wślizgnąć się w nicość, którą odkryłyśmy, gdy miałyśmy trzynaście lat, gdzie nie było nic ostrego, co zadawałoby ból, jedynie potok snów wirujących wokół nas, aż w końcu stawałyśmy się częścią ich.
Ale nie mogłam. Teraz miałam zbyt wiele do stracenia."

"Co ze mnie zostało" to debiut młodej pisarki, Kat Zhang, która tak jak i my jest molem książkowym. Pomysł autorki lekko kojarzył mi się z Intruzem Stephenie Meyer, nie umniejszało to jednak mojego zaciekawienia. Coś w opisie tej książki mnie intrygowało, biła z niego pewna emocja, która wzbudziła moje zainteresowanie. Nie spodziewałam się po tej lekturze niczego konkretnego a jednak w jakiś sposób mnie ona poruszyła.
Eva i Addie są siostrami, nawet sobie bliższymi niż bliźnięta, ponieważ zamieszkują jedno ciało i znają wzajemnie swoje myśli oraz uczucia. Na pewnym etapie rozwoju dusza recesywna powinna zaniknąć, a wówczas absolutną władzę nad ciałem przejmuje dusza dominująca. Eva jednak nie odeszła. Osoby takie jak one nazywane są hybrydami, których obawia się i z którymi walczy cały kraj, Dziewczęta nie chcą się ze sobą rozstawać, udają więc, że są „normalne”, by nie zostać aresztowane. Przytłoczone strachem i niepewnością, walczą z system, zmotywowane miłością, której nie sposób zrozumieć w pełni.
Kat Zhang posiada coś, co nie zawsze udaje się zdobyć nawet doświadczonym autorom - zdolność wzbudzenia w czytelniku emocji. Pamiętając, że mam do czynienia z debiutem, nie mogę tego nie docenić. Wczułam się w tragedię Evy i Addie. W czasie lektury towarzyszył mi ten smutek, który wyczułam już w opisie. Wlókł się za mną nieustannie, czasem wyprzedzając mnie o krok lub dwa. Współczułam tym dziewczynom, nie potrafiłam inaczej, tym bardziej że hybrydyzm to tylko jeden z ich wielu problemów.
Eva jest duszą recesywną, a więc utraciła możliwość kierowania ciałem, To Addie ma wyłączną władzę, a jej siostra po prostu istnieje. Myśli, czuje, pragnie, jednak nie posiada żadnej siły sprawczej, utraciła ją kilka lat temu, w czasie kiedy powinna była odejść. Moment kiedy pojawia się możliwość, by Eva odzyskała umiejętność posługiwania się własnymi kończynami jest trudny dla obu dziewczyn. Addie chce, aby jej siostra była szczęśliwa ale utrata kontroli, którą posiadała od zawsze ją przeraża. Natomiast Eva nie chce na Addie naciskać, nie potrafi jednak zrezygnować z pragnienia, by na powrót móc być niezależną. Dylematy się mnożą, uczucia wybuchają, a niebezpieczeństwo jest coraz bliżej.
Bardzo ciekawym aspektem tej książki jest narracja. To z perspektywy Evy czytelnik zapoznawany jest z wydarzeniami, ta jednak wypowiada się w liczbie mnogiej! W ten sposób jasno zostaje podkreślone, że Addie i Eva są jednością. Dwoma nierozłącznymi częściami całości. Duszami, które w harmonii potrafią funkcjonować w jednym ciele. Nie umknęło mojej uwadze, że w pewnym momencie ten zabieg gdzieś zanika, by ponownie powrócić. Jest to na tyle zaskakujące, że nie potrafię ocenić czy autorka postąpiła tak celowo, czy też się zapomniała, jednak rzuca się to w oczy, kiedy już jest się przyzwyczajonym do narracji mnogiej.
Imponuje mi, że ta pozornie zwykła powieść młodzieżowa, przemyca w swojej treści tyle istotnych problemów, takich jak poszukiwanie własnej tożsamości, poświęcenie ale i walka o siebie oraz o to, w co wierzymy. Addie i Eva uczą czytelnika, że nie zawsze to dorośli mają rację. Czasami zamiast spuścić głowę należy krzyknąć głośno i wyraźnie: nie. Tak po prostu dać wyraz swoim emocjom, by móc ocalić to, co jest dla nas ważne, co szanujemy i kochamy, czego nie chcemy utracić za żadną cenę.
Muszę przyznać, że pomył na fabułę jest ciekawy. Jak już wspomniałam, nie sposób nie skojarzyć sobie "Co ze mnie zostało" z "Intruzem", na którego temat wypowiadać się nie mogę, bo lekturę porzuciłam po kilkudziesięciu stronach. Choć fakt, że "Co ze mnie zostało" dokończyłam, coś oznacza. Tutaj dwie dusze darzą się miłością i zaufaniem. Nie walczą o kontrolę ale chcą ją dzielić, a jedyne czego pragną to być razem. Nie sądzę, abyście kiedyś puścili wodze fantazji i wyobrażali sobie, jakby to było, jeśli w Was żyłby ktoś jeszcze, ktoś kto jest z Wami od chwili poczęcia. Ja takich refleksji nigdy nie snułam i naprawdę nie potrafię powiedzieć, jak postąpiłabym na miejscu głównych bohaterek. Nie wątpię, że doświadczyłabym wszystkich ich trosk. Bardzo ciekawa koncepcja, której rozwinięcie szalenie mnie ciekawi.
Co więcej Kat Zhang tom pierwszy zamknęła dokładnie tak, jak lubię, czyli słodko-gorzko. Z jednej strony chciałabym się cieszyć, bo coś się udało, jednak inne przykre wydarzenie, rzuca cień na ten pozytyw i uniemożliwia mi radowanie się. Autorka nie domknęła wszystkich wątków, gdzieniegdzie stawiając znaki zapytania, gdyż Co ze mnie zostało otwiera cykl pod tytułem "Kroniki Hybrydy". Ja jak najbardziej deklaruję chęć przeczytania kontynuacji. Zakończenie wzbudziło moją ciekawość, nasunęło mi się kilka pytań, na które odpowiedź chciałabym poznać i mam szczerą nadzieję, że uda mi się tego dokonać po przeczytaniu drugiego tomu tego cyklu.
Jak najbardziej polecam przeczytać tę książkę wszystkim tym, którzy tak jak ja zostali przyciągnięci przez opis. Na pewno warto samemu się zapoznać i wystawić swoją własną, subiektywną opinię. Sądzę, że należy dać szansę tej młodej autorce, choćby po to, by dowiedzieć się, jak dalej zamierza rozwijać swój pomysł na ten cykl. Mi lektura sprawiła przyjemność, a finał zainteresował, zatem zachęcam do przeczytania, bo książka ta jest już dostępna w księgarniach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miś Maciek

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/11/ksiazeczki-z-pacynkami-osmiornica-ola-i.html Nadchodzi pora spania, jednak miś Maciek nie chce kłaść się do łóż...

zgłoś błąd zgłoś błąd