Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stawka większa niż kłamstwo

Wydawnictwo: Fronda
6,84 (19 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
4
7
5
6
3
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364095931
liczba stron
400
kategoria
literatura faktu
język
polski

Reporterskie śledztwo tropiące prawdziwe losy bohaterów „Stawki większej niż życie”. Geibel, Lohse, Staedtke i von Vormann istnieli naprawdę, a Brunner był numerem 1 na liście najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy hitlerowskich. Ile brawurowych życiorysów asów wywiadu złożyło się na sylwetkę kapitana Klossa? Serial wszechczasów, który zmienił oblicze polskiej telewizji. Kulisy powstania...

Reporterskie śledztwo tropiące prawdziwe losy bohaterów „Stawki większej niż życie”.

Geibel, Lohse, Staedtke i von Vormann istnieli naprawdę, a Brunner był numerem 1 na liście najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy hitlerowskich.

Ile brawurowych życiorysów asów wywiadu złożyło się na sylwetkę kapitana Klossa?

Serial wszechczasów, który zmienił oblicze polskiej telewizji. Kulisy powstania pierwszej polskiej superprodukcji, dla której wyludniały się ulice.

Nieznane losy gwiazd serialu i skrywane tajemnice scenarzystów i realizatorów.

Który z twórców filmu pisał donosy do komunistycznej bezpieki? Do czego Kloss był potrzebny PRLowskiej propagandzie? Kogo miał wynieść do

władzy, a kogo zohydzić?

Dziennikarskie śledztwo wraca do roku 1966, kiedy powstawał scenariusz, sięga też po dokumenty odtajnione po roku 1989. Przedzierając się przez

gąszcz przeinaczeń i dezinformacji, odsłania prawdziwe kulisy wydarzeń i wskazuje dla kogo, przy nagrywaniu serialu, stawka była „większa niż

życie”.

 

źródło opisu: www.wydawnictwofronda.pl

źródło okładki: www.wydawnictwofronda.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 131
Ewa_Chani_Skalec | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane

"Inspiracje były różne: angielska książka szpiegowska, artykuł w tygodniku »Stolica«, książeczka z popularnego cyklu »Biblioteka Żółtego Tygrysa«, powieść Dold-Mychajłyka. Plus dużo fikcji. Wszystko podlane sosem o słusznym ideologicznie smaku. Z tak różnych składników w literackiej kuchni firmowanej pseudonimem »Andrzej Zbych« powstał pierwszy i zarazem ostatni superbohater PRL – Hans Kloss."
Czy i Wy słyszeliście zawsze, że "Stawka większa niż życie" to po prostu bajka dla dorosłych? Że to absolutna i stuprocentowa fikcja, wymysł filmowców? Opowiastki wpisane w tło II wojny światowej? Jeśli tak, możecie się bardzo zdziwić. Otóż wielu bohaterów tego serialu wszechczasów istniało naprawdę, a i miejsce miało sporo wydarzeń, które oglądaliście na ekranie telewizora. Nawet tych najbardziej nieprawdopodobnych...
Maciej Replewicz prowadzi swoiste reporterskie śledztwo, w którym stara się wykazać – co mu się zresztą udaje – że "Stawka większa niż życie" w dużej mierze czerpała z rzeczywistych historii, łącząc różne wątki, urozmaicając je nieco i, oczywiście, przystosowując do odpowiedniej linii politycznej. Co więcej, olbrzymie znaczenie miała nie tylko dla filmowców, ale również dla władz PRL. Jak to możliwe? Ot, proste – należy stworzyć bohatera, którego rzesze telewidzów polubią, o którym będą rozmawiać w pracy, domu i na urodzinach u cioci, który będzie w pewnym stopniu symbolem, a jednocześnie będzie osobą, która zawsze przechytrzy wroga i zwycięży. Jednym słowem – superbohatera na miarę tych największych. Miłego, przystojnego, młodego Polaka, który pokaże, że Polska nie zawsze dostaje po dupie, ale potrafi również na wielu frontach odnosić, całkiem spektakularne, zwycięstwa. Ot, przepis na Klossa gotowy. I nikomu nie przeszkadza nawet, że paraduje on w znienawidzonym, niemieckim mundurze.
Tu nazwisko okrutnego nazisty, tam nazwisko oprawcy, tu imię zdrajcy i oto mamy złych Niemców. Tu historia dzielnego partyzanta, tam opowieść o pokonaniu niemieckiego patrolu, tu kilka słów o sowieckiej pomocy i oto gotowe sceny przedstawiające dzielnych Polaków i niosących im wyzwolenie sąsiadów ze Wschodu. Odrealnienie w postaci pominięcia sprawy żydowskiej, zero słów o obozach koncentracyjnych, jakieś pojedyncze łapanki. Owszem, Niemcy są źli, ale lepiej nie poruszać niektórych kwestii. Po co drażnić sąsiadów? Po co znów przypominać widzom, że przed dwudziestu laty było naprawdę strasznie? Dość już tej okrutnej i wszechobecnej martyrologii. Tak właśnie powstawały kolejne opowieści o dzielnym kapitanie Klossie. Najpierw w formie spektakli Teatru Telewizji, a później serialu, którego emisja rozpoczęła się w 1968 roku.
Replewicz nie ogranicza się jednak tylko do odnalezienia pierwowzorów postaci i prawdziwych wydarzeń. idzie dalej. Opowiada o fenomenie klossomanii. O próbach kontynuacji serialu, o jego kolejnych wznowieniach w kraju i zagranicą. O książkach i komiksach. O różnicach między nimi i powodach, dla których te różnice się pojawiły, często w wyniku zmiany obsady na stanowiskach władzy. Historia to niezmiernie ciekawa. Przedstawia również późniejsze nawiązania do powieści o J-23 w popkulturze PRL i III RP, dochodząc w końcu do, niezbyt pochlebnie przyjętego, filmu "Stawka większa niż śmierć" z 2012 roku.

Cała recenzja dostępna jest na blogu Dune Fairytales pod adresem: http://dune-fairytales.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziedzictwo

takiego Mastertona uwielbiam. horror trzymający w mega napięciu. ciężko cokolwiek robić bo myśli cały czas krążą wokół książki. a wszystko za sprawą m...

zgłoś błąd zgłoś błąd