Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyznania randkowiczki

Tłumaczenie: Anna Mackiewicz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,9 (51 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
9
6
19
5
9
4
2
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Confessions of a Tinderella
data wydania
ISBN
9788377857489
liczba stron
392
język
polski
dodała
karollllllla

Rosy Edwards jest typową dwudziestokilkulatką. Pracuje dużo, zarabia znacznie mniej, niż by chciała. Oszczędza na jedzeniu, ale wydaje fortunę na kosmetyki. Jest nastawiona na karierę, jedynie nie wie w jakiej branży mogłaby ją zrobić. Uwielbia swoje życie w pojedynkę, ale część jej marzy o wielkiej miłości. Po kilku nieudanych randkach ze znajomymi znajomych (czytaj: byciu zmuszonym do...

Rosy Edwards jest typową dwudziestokilkulatką. Pracuje dużo, zarabia znacznie mniej, niż by chciała. Oszczędza na jedzeniu, ale wydaje fortunę na kosmetyki. Jest nastawiona na karierę, jedynie nie wie w jakiej branży mogłaby ją zrobić. Uwielbia swoje życie w pojedynkę, ale część jej marzy o wielkiej miłości.



Po kilku nieudanych randkach ze znajomymi znajomych (czytaj: byciu zmuszonym do umówienia się z najniższym/najgłupszym/najdziwniejszym znajomym), decyduje się założyć konto na Tinderze, aplikacji która zrewolucjonizowała świat wirtualnych randek. Nauczyło ją to kilku niepisanych zasad: zawsze odrzucaj faceta z czarno-białym zdjęciem profilowym (rudy lub brzydki); noszącego kapelusz (łysy); nie stojącego obok czegoś skalowalnego (170 cm i niżej).



Wyznania randkowiczki to szczery i dowcipny głos pokolenia dzisiejszych dwudziestokilkulatków.

 

źródło opisu: http://zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/wyznania-...(?)

źródło okładki: http://zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/wyznania-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 508

Gdyby Bridget Jones życiowego partnera poszukiwałaby współcześnie, z pewnością pomocny okazałby się Tinder. Tinder, czyli randkowa aplikacja. Za pomogą kciuka możemy dać komuś szansę lub posłać go w czeluści internetu. Tak, jak zrobiła to Rosy, bohaterka powieści „Wyznania randkowiczki”. Jeśli macie sentyment do Bridget Jones, z pewnością pokochacie Rosy!

Rosy ma dwadzieścia siedem lat. Wszyscy znajomi wokół umawiają się na randki, zaręczając się, wychodzą za mąż, a Rosy.. No cóż, Rosy z pewnością nie jest kandydatką do otrzymania komentarza „Ty będziesz następna!” pod postem na facebooku informującym o zaręczynach najlepszej przyjaciółki. Rosy jest singielką, nie do końca zadowoloną z pracy w dziale PR. Marzy o karierze pisarki, ale przecież pisarka to żaden zawód, więc Rosy męczy się w PR. I obsesyjnie myśli o swoim statusie związku, a raczej jego braku. Postanawia znaleźć mężczyznę swojego życia. Loguje się na portalu randkowym, instaluje na swoim smarfonie aplikację Tinder i… randkuje. Okazuje się jednak, że znalezienie mężczyzny swojego życia nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać.

„Wyznania randkowiczki” to kapitalna, współczesna wersja odmłodzonej Bridget Jones w dobie portali społecznościowych. Bezbłędny humor w połączeniu z wrodzonym urokiem i niezdarnością głównej bohaterki zapewnią czytelnikom doskonałą rozrywkę. Podczas lektury bawiłam się wybornie. Rosy urzeka swoją naturalnością. Jest kobietą nieidealną i czytelniczka może się z nią utożsamiać. To, że nie ma faceta i nie lubi swojej pracy, to nie jedyne problemy w życiu Rosy. Przeczytajcie sami i przekonajcie się, z jakimi przeciwnościami losu zmaga się młoda kobieta poszukująca swego miejsca w życiu. Gwarantuję wspaniałą zabawę i niebanalną lekturę. „Wyznania randkowiczki” to fantastyczny pomysł na długie jesiennie wieczory.

Autorka wyróżnia się lekkim piórem. Styl wypowiedzi sprawa, że powieść czyta się błyskawicznie i nie potrafimy odłożyć lektury na półkę, dopóki nie poznamy zakończenia. Kogo wybierze Rosy? A może postanowi zostać singielką? Jedno jest pewne – jej przygody wywołają uśmiech na waszej twarzy. Rosy zdaje się przyciągać kłopoty, a na dodatek ma fatalną orientację w terenie.. Uratować ją mogą tylko telefony do najlepszej przyjaciółki. I wiara w siebie! „Wyznania randkowiczki” to doskonała książka dla młodych, ambitnych kobiet. Odnajdą w Rosy swoje lustrzane odbicie. Główna bohaterka jest po prostu kapitalna. Uwielbiam ją! Zaprzyjaźniłabym się z wielką przyjemnością. Tymczasem muszę zadowolić się historią jej randkowania i nie do końca udanych związków opisaną na kartach powieści „Wyznania randkowiczki”. I z pewnością nie jest to marny substytut.

„Wyznania randkowiczki” to lekka, prosta i przyjemna literatura kobieca. Dostarcza mocnego zastrzyku energii. Wywoła uśmiech na nawet najbardziej pochmurnej twarzy! Idealna recepta na jesienną chandrę. Nawet nie spostrzeżecie się, kiedy pochłoniecie całość. I będziecie chcieć więcej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Są takie książki, po przeczytaniu których nie wiesz co powiedzieć. Z różnych powodów, czasem jest to zaskoczenie, zdziwienie, zachwyt, a czasem gonitw...

zgłoś błąd zgłoś błąd