Niebo i chleb powszedni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Sióstr Loretanek
6,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8386851457
liczba stron
112
kategoria
poezja
język
polski
dodał
kubax84

Autor tego zbioru wierszy, który bierzesz do ręki Drogi Czytelniku... "zaplątany w sieć dróg do szczęścia, które są często drogami ułudy", pragnie ci pomóc"... zatęsknić i zapłakać, poznać i zrozumieć Twoją miłość". Dziękuję księdzu Markowi za te strofy, które są "szeptem modlitwy i skowytem duszy rozdartym, drganiem myśli, okruchem wiary, szukaniem Ciebie i tęsknotą za Tobą". Ks....

Autor tego zbioru wierszy, który bierzesz do ręki Drogi Czytelniku... "zaplątany w sieć dróg do szczęścia, które są często drogami ułudy", pragnie ci pomóc"... zatęsknić i zapłakać, poznać i zrozumieć Twoją miłość". Dziękuję księdzu Markowi za te strofy, które są "szeptem modlitwy i skowytem duszy rozdartym, drganiem myśli, okruchem wiary, szukaniem Ciebie i tęsknotą za Tobą".
Ks. Tadeusz Szeszko FDP, Prowincjał

 

źródło opisu: www.loretanki.pl

źródło okładki: ksmarek.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1824
kubax84 | 2015-08-05

Cieniutki tomik, niepozorna malutka książeczka. Wciśnięta pomiędzy grube tomiszcza sąsiadujące z nią na półce, czekała, aby ktoś ją uratował. Nie pasowała niczym do ogółu, jaki prezentowała sobą półka, regał, czy nawet cała biblioteka - w górskim klasztorze w małej wiosce przy samej granicy ze Słowacją. Tam ją znalazłem, a były to rekolekcje, jak się okazało - najważniejsze w moim życiu. Przyjechałem tam sam, z walizką pełną ubrań, głową pełną obaw i duszą pełną smutku. Nie znałem nikogo, nie miałem przy sobie przyjaciela poza Bogiem. Pierwszego dnia pokazano mi sypialnię - skromny pokój z trzema łóżkami, dzieliłem go z dwoma cudownymi ludźmi przez następne dwa tygodnie, wtedy wciąż pachnące wyłącznie samotnością i nadzieją na cudowne spotkanie. Po sypialni nadszedł czas na kaplicę, jadalnię i nareszcie bibliotekę. Pełno w niej było kodeksów kanonicznych, Biblii, żywotów świętych i doniosłych pozycji teologicznych. Ale ja nie tego potrzebowałem, chciałem bratniej duszy, spotkania z...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd