Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trollhunters. Łowcy trolli

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Galeria Książki
6,34 (38 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
7
7
10
6
11
5
6
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trollhunters
data wydania
ISBN
9788364297557
liczba stron
382
język
polski
dodała
limonkaie

Jim Sturges jest typowym nastolatkiem z przedmieść San Bernardino. Ma żenująco opiekuńczego ojca oraz najlepszego kumpla imieniem Tubby, z którym łączy go nienawiść do wszelkiej udręki (na przykład do lekcji WF). Na dodatek podkochuje się w dziewczynie, która nawet nie wie o jego istnieniu. Jednak wszystko zmienia się, kiedy tajemnica sprzed lat powraca, zagrażając każdemu w tym pozornie...

Jim Sturges jest typowym nastolatkiem z przedmieść San Bernardino. Ma żenująco opiekuńczego ojca oraz najlepszego kumpla imieniem Tubby, z którym łączy go nienawiść do wszelkiej udręki (na przykład do lekcji WF). Na dodatek podkochuje się w dziewczynie, która nawet nie wie o jego istnieniu. Jednak wszystko zmienia się, kiedy tajemnica sprzed lat powraca, zagrażając każdemu w tym pozornie sennym miasteczku. Wkrótce Jim dołącza do grupy niezwykłych (i trochę nieludzkich) bohaterów, by podjąć walkę z potworami, o których istnieniu nie miał pojęcia.
W wyobraźni dwóch geniuszy horroru, Guillermo del Toro i Daniela Krausa, zrodziła się ilustrowana powieść o grozie, która czai się w niewidocznych kryjówkach, idealna dla nastoletnich czytelników i fanów "Labiryntu fauna".

 

źródło opisu: https://galeriaksiazki.pl

źródło okładki: https://galeriaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206
pannakac | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: wrzesień 2015

Jednym zdaniem: moje oczekiwania względem tej książki zostały spełnione. Otrzymałam powieść odpowiadającą nazwiskom twórców oraz współgrającą z ilustracją na okładce, która od pierwszego wejrzenia wprowadziła mnie w nastrój tajemnicy, ale też obiecała coś na miarę ukochanego przeze mnie Hellboya. (Zresztą wszystkie ilustracje zawarte w książce budują napięcie i klimat!) Chciałam akcji, odrobiny krwawych rozbryzgów, umiejętnie wrzuconego między zdania humoru (także czarnego, a przede wszystkim ironicznego) oraz lekkości historii dedykowanych młodzieży. Spodziewałam się pewnego rodzaju - nie wiem jak to nazwać - filmowości lektury. Spotkałam się z tym czytelniczym wrażeniem już kilka razy - polega ono na tym, że akcja rozpisana jest w sposób intensywny, z łatwością wrzucając w ludzki umysł obrazy kolejnych zdarzeń. I właśnie to wszystko składa się na Łowców trolli. To rzecz gotowa do przełożenia na ekran.

Przede wszystkim daję plusa za historię. Wydaje mi się, że będą nią zainteresowani nie tylko czytelnicy nastoletni, ale także nieco starsi. Akcja wciąga, potrafi skupić na sobie uwagę odbiorcy. Pula bohaterów jest ograniczona, ale są oni różnorodni i każdy ma swój istotny wkład w fabułę. Pewne rzeczy są dość oczywiste - przynajmniej dla mnie, czyli osoby dość mocno wprawionej w klimat powieści fantastycznych czy przygodowych. Oczywiste elementy są jednak szkieletem szczelnie pokrytym ciekawymi rozwiązaniami dotyczącymi świata przedstawionego. Klimat szkoły, miasteczka, domu rodzinnego Jima; opisy jego myśli na temat własnego życia lub ojca; podziemne królestwo trolli oraz same opisy kreatur - wszystko jest logiczne, łączy się w całość, nie odbiega od reszty nawet w najbardziej dziwacznych momentach. Czytelnik po prostu rozumie, że tak miało być; nie ma przed sobą przeszkód nie do pokonania, zakłóceń lub niejasności, które odebrałyby radość z lektury. Napięcie i wiedza dotycząca świata oraz kolejnych wydarzeń podawane są w odpowiednio skrojonych dawkach. Czasem otacza nas ciemność, czasem serce dudni nam podczas szaleńczej ucieczki, a czasem czujemy się jak zwyczajny nastolatek, który nie dość, że widzi trolle, to musi się jeszcze męczyć z wredną niesprawiedliwością szkoły. To bardzo bliskie i zwyczajne otoczenie, łatwe do wyobrażenia. Nawet kiedy w świat przedstawiony wkraczają potwory, przyjmuje się je ze zrozumieniem i pewnego rodzaju ulgą - łatwiejsze to od wyobrażeń o chorych psychicznie seryjnych mordercach gustujących w dzieciach. Chociaż, oczywiście, trolle nie są milutkimi, dającymi się przytulić stworzeniami. Kilkakrotnie zaskakiwały i obrzydzały mnie opisy dotyczące dalszych losów porywanych przez trolli dzieci, a sama historia trolli oraz ich kontaktów z ludźmi wydała mi się w swojej prostocie bardzo przekonująca. Nie ma przesady. Mamy zwykłą mieścinę w USA, zwykłego chłopca, którego ojciec zwyczajnie nie potrafi pogodzić sobie z traumą, a w końcu przedstawia się nam zwyczajne trolle, wraz z ich legendą oraz dawką ironicznego dowcipu. Wyczuwałam w tej powieści klimat podobny do Hellboya. Coś zbliżonego w jednoczesnym rozmachu i łatwości tworzenia "drugiego świata", to jest świata potworów. Oczywiście Hellboy jest ekranizacją genialnych komiksów, jednak moim zdaniem del Toro umiał przełożyć na film swój charakter: zabawę potwornościami, dowcip wynikający ze zderzenia realnego z fantastycznym, mieszankę baśniowości i popkultury. Wszystko obecne jest w Łowcach trolli. To historia o strachu, który czai się w szafie, pod łóżkiem, ale który można też spotkać w ciemnej alejce lub na szkolnym korytarzu. Del Toro i Kraus czerpali głównie z dziecięcych i nastoletnich strachów, chociaż mam wrażenie, że dodali do tego także strach dorosłych. Oraz spory zapas własnej inwencji, której udało się zmiksować to, co prawdopodobne i znajome, z tym, co fantastyczne i pełne krwawego humoru. Bo humor istnieje, podobnie jak kilka ciekawych przypadków, jedno lub dwa mrugnięcia do czytelnika. Czytając tę książkę naprawdę dobrze się bawiłam. I nie miałabym nic przeciwko temu, by przeczytać jej kontynuację.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/10/trollhunters-owcy-trolli-guillermo-del.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy, których kocham

To idealne odzwierciedlenie mojej wrażliwości. Zaskoczy Was swoją lekkością ale i mocnym słowem, a piękne grafiki pochłoną bez reszty. To moje subiekt...

zgłoś błąd zgłoś błąd