Drobne występki w czasach obfitości

Tłumaczenie: Michał Alenowicz
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
6,96 (79 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
16
7
36
6
13
5
1
4
0
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Small Crimes in an Age of Abundance
data wydania
ISBN
9788393665396
liczba stron
288
słowa kluczowe
Michał Alenowicz
język
polski
dodała
Ag2S

Dlaczego w czasach obfitości niektórzy nadal cierpią głód? Co więcej, czemu syci są wciąż nienasyceni? W niniejszym zbiorze dwunastu powiązanych tematycznie opowiadań autor głośnych "Anglików na pokładzie" nie udziela na podobne pytania łatwych odpowiedzi. Nie jest zainteresowany ekonomicznymi czy geopolitycznymi analizami – skupia się wyłącznie na kameralnych sytuacjach z życia bohaterów...

Dlaczego w czasach obfitości niektórzy nadal cierpią głód?
Co więcej, czemu syci są wciąż nienasyceni?

W niniejszym zbiorze dwunastu powiązanych tematycznie opowiadań autor głośnych "Anglików na pokładzie" nie udziela na podobne pytania łatwych odpowiedzi. Nie jest zainteresowany ekonomicznymi czy geopolitycznymi analizami – skupia się wyłącznie na kameralnych sytuacjach z życia bohaterów przeróżnych narodowości. Odważnie mnoży opisy mniejszych czy większych konfliktów, nieuporządkowanych pragnień i lęków typowych dla naszych czasów, czyniąc to z ogromną przenikliwością oraz błyskotliwym poczuciem humoru.

Każde opowiadanie to literacka perełka, wciągająca precyzyjną narracją oraz intrygującą fabułą, często zwieńczona przewrotną i odrobinę niewygodną pointą, uświadamiającą nam, że nasze własne grzeszki, nad którymi często przechodzimy do porządku dziennego, również mogą być chorobą toczącą współczesny świat.

A katalog opisanych tu „drobnych występków” jest przebogaty: próżność, cynizm i małostkowość, niezrozumienie i pogarda dla obcych kultur, czy wreszcie powierzchowna wiara lub traktowanie Boga jak złotą rybkę – to zaledwie kilka przykładów. Co ciekawe, w literackim zwierciadle, które Kneale nam podsuwa, szczególnie nieatrakcyjne wydaje się odbicie Ameryki i Europy – czy sami odważymy się w nim przejrzeć

 

źródło opisu: http://wiatrodmorza.com/

źródło okładki: http://wiatrodmorza.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206
pannakac | 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: grudzień 2015

Czytanie tego zbioru sprawiło mi niemałą przyjemność. Najchętniej zakończyłabym teraz moje pisanie podsumowując lekturę krótkim: "kupcie, pożyczcie, przeczytajcie!". Zanim jednak do tego dojdzie (tak, mam zamiar powtórzyć to na samym końcu), wypada, żebym napisała coś więcej. Zacznę może od tego - trudno mi zdecydować się na jedno opowiadanie. Nie potrafię określić, które było moim ulubionym, ponieważ - serio! - w każdym z nich dostrzegam coś niepowtarzalnego, błyskotliwego i fascynującego. Do każdego z opowiadań można stworzyć rozbudowaną analizę i interpretację, i choć wnioski z nich wszystkich mogą być podobne, każde przedstawia tę prawdę na swój sposób. Dawno już nie spotkałam się z tym, by tytuł książki tak dokładnie odpowiadał jej zawartości i w tak dowcipny sposób komentował treść opowiadań. Drobiazgów jest wiele - kamienie szlachetne, uschnięte liście, tabletki, błysk noża. Ciężar wniosków, które wysnuwa się z poszczególnych rozdziałów rośnie w miarę lektury. Uśmiech pojawia się na ustach bardzo często, ale równie szybko zamiera i przeistacza się w wyraz zaskoczenia. Gorzko czasem pogodzić się z tym, co autor chciał przekazać, zbierając w jedno miejsce takie opowieści. Nie mogę pisać o tym nic więcej, bo cała przyjemność płynąca z czytania opowiadań, bawienia się ich treścią i bycia zaskakiwanym rozwiązaniami wybranymi przez autora może za łatwo prysnąć. Kneale opisuje zwyczajną, nudą rzeczywistość, po czym z pełną premedytacją burzy pozory niewinności i powszedniości. Diabeł tkwi w szczegółach. Łatwo jest odnaleźć samego siebie w bohaterach tych opowiadań, trudno jednak odpowiedzieć na pytanie: jak postąpiłabym, gdybym była na ich miejscu?

Każdy z rozdziałów można czytać osobno, chociaż prawdziwą siłę mają dopiero razem. Drobne występki w czasach obfitości ukazują ludzkie niedoskonałości - pychę, zazdrość, strach, próżność. Ukazują także niedoskonałości świata, w którym łatwiej dostosować się do regularnego, monotonnego ruchu całego społeczeństwa, niż wyjść przed szereg i wyrazić na głos swoje pragnienia, zaprzeczyć czemuś, zadać pytanie lub wyrazić brak aprobaty. Matthew Kneale zrobił rzecz niezwykłą. Poszczególne opowiadania są skończonymi, dopieszczonymi całościami, opisującymi odrębne ułamki rzeczywistości. Narracja w każdym z utworów jest solidnie przemyślana i zaplanowana, a budowa odpowiada zamiarom. Kto kiedyś próbował pisać, ten wie, że nie jest łatwo zmieścić dużo treści na ograniczonej liczbie stron, że mocne nakreślenie charakteru, miejsca i fabuły w opowiadaniu wymaga zręcznego pióra i ogromnej dbałości o słowa. Nie wszystko można i nie wszystko powinno się umieścić w krótkiej formie. Kneale zrobił kawał dobrej roboty. I równie ważną pracę wykonał tłumacz.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/12/drobne-wystepki-w-czasach-obfitosci.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złap mnie

Tak naprawdę to jestem rozczarowana. Albo ja robię się coraz bardziej wymagająca albo ta książka rzeczywiście jest najsłabszą Gardner jaką czytałam. J...

zgłoś błąd zgłoś błąd