Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Złoty człowiek

Tłumaczenie: Mondral Camilla
Wydawnictwo: Czytelnik
7,18 (11 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
5
7
3
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Az Arany Ember
data wydania
liczba stron
539
język
polski
dodał
Nikto

Michał Timar - tytułowy '' Złoty człowiek '',prowadzi przez wody Dunaju statek o wdzięcznej nazwie '' Święta Barbara ''. Na statku przebywa też z ojcem piękna czarnowłosa i bladolica Turczynka,Timea w której Michał zakochuje się bez pamięci i dla której jest w stanie uczynić wszystko...Bohater powieści próbuje zrealizować swój ideał romantycznej miłości, uciekając od rzeczywistości, która go...

Michał Timar - tytułowy '' Złoty człowiek '',prowadzi przez wody Dunaju statek o wdzięcznej nazwie '' Święta Barbara ''. Na statku przebywa też z ojcem piękna czarnowłosa i bladolica Turczynka,Timea w której Michał zakochuje się bez pamięci i dla której jest w stanie uczynić wszystko...Bohater powieści próbuje zrealizować swój ideał romantycznej miłości, uciekając od rzeczywistości, która go otacza.

 

źródło opisu: http://www.granice.pl/ksiazka,zloty-czlowiek,3668573

źródło okładki: http://www.granice.pl/ksiazka,zloty-czlowiek,3668573

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 583
Żona_Pigmaliona | 2017-04-22

To naprawdę bardzo dobra książka , wielka szkoda że nikt jej nie wznawia . Ja ją wygrzebałam w bibliotece na półce przeznaczonej chyba na przemiał . Luźne kartki , pomazane długopisem strony , co na szczęście wcale powieści w żaden sposób nie umniejszyło . Pięknie technicznie dopracowana , z wielką dbałością o szczegóły . Subtelny i delikatnie ironiczny humor dodaje tej historii smaczku . Opowieść plecie się jak dobra ballada opowiadana kiedyś przez babcię , w długi zimowy wieczór , zasłuchanej rodzinie . Chociaż zdarzenia w niej opisane bardziej przypominają zbójecko - awanturnicze historie rodem z gatunku piracko morskich . Rzecz cała dzieje się w czasach kiedy statki parowe były na Dunaju jeszcze nieznane . Kiedy damy były prawdziwymi damami , a kawalerowie wiedzieli co to honor swój i dam . Główną postacią jest Michał Timar , tytułowy '' Złoty człowiek ''. Kiedy poznajemy Michała , jest on tylko zarządcą na statku ''Święta Barbara ''. Statek nie jest jego , lecz innego bogatego pana . Timar na statku wiezie różne towary , między innymi pszenicę , ale i ludzi . Jego uwagę przykuwa piękna młodziutka (właściwie dziecko jeszcze) kruczoczarna Turczynka o cerze jasnej jak alabaster o imieniu , Timea . Jej ojciec twierdzi że uciekli z Turcji , aby Timea nie poszła do haremu sułtana . Młody Timar przepadł z kretesem . Utonął w pięknych i tak niewinnie patrzących , oczach dziewczęcia . Ale oczywiście nie jest to płytkie romansidło . Więc nie jest pięknie i różowo . Sytuacje powstają coraz to nowe . Wciąż coś się dzieje i nie sposób się przy tej powieści nudzić . Autor pokazuje nam całą galerię ślicznie i na miarę skrojonych postaci . Każda jest inna i każda wyrazista do bólu . Chociaż można odnieść wrażenie , że pisarz tak mimochodem pokazuje te osoby i osobowości . Książka pełna jest prostych i jednocześnie trudnych pytań i zagadnień . Bardzo podoba mi się to że autor nie narzuca '' jedynie słusznych '' odpowiedzi . Kto miał rację i kogo należy pochwalić lub zganić . Czytelnik sam musi sobie te dylematy rozwiązać . Przy okazji sporo można się dowiedzieć o tamtych czasach . O tym jak działała władza , policja , sądy . Ale też o damskiej i męskiej modzie , fryzurach i fatałaszkach , oraz o trudnych męskich interesach . Mądrze opisane są różnice w doktrynach religijnych i kłopoty wynikające z tych różnic , w różnych narodowościach i kulturach . Na przykład ówczesnej Turcji i Węgier . Polubiłam też humor autora . Rozbawił mnie setnie zdaniem jak to '' pieniądze chodzą między urzędnikami i oficjalnymi złodziejami '' :). Timar po różnych przygodach i zawirowaniach staje na rozdrożu swego życia . Po wielu kłamstwach których nie sposób odkręcić , staje w sytuacji kiedy ma dwie kobiety i dwa życia i nie wie zupełnie jak się z tego galimatiasu wyplątać . Jak sam mówi , żeby chociaż Timea go zdradzała , żeby obie nie były takie w porządku i takie oddane mu i wierne . W końcu znajduje rozwiązanie , a właściwie los rozwiązuje ów dylemat za niego . Dochodzi do tego że na pytanie jak się nazywa odpowiada '' Nazywam się ,, Nikt! ". Czy potem stał się w końcu szczęśliwym człowiekiem , tego dowiecie się jak przeczytacie . Ja tylko dodam że podziwiam autora za piękną opowieść i za to że tak wielkie i wydawałoby się patetyczne zdarzenie potrafił pokazać zupełnie nie patetycznie . Oraz jeszcze to że jak się okazuje , warto czasem pogrzebać na zapomnianej bibliotecznej półce z książkami na przemiał , a nie tylko wśród nowości , z których niektóre tej historii przysłowiowo '' nie dorastają do pięt '' .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału.

zgłoś błąd zgłoś błąd