Tylko Maks. Historia z dreszczykiem

Wydawnictwo: Narodowy Instytut Audiowizualny
5,09 (43 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
17
5
11
4
8
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392820574
liczba stron
177
słowa kluczowe
Wrocław, Maks Berg, Hala Stulecia
język
polski
dodał
geokuba

"Tylko Maks. Historia z dreszczykiem" to kryminał z wątkiem fantastycznym, którego tłem jest współczesny Wrocław i historia Hali Stulecia. Akcja toczy się wokół przygotowań do międzynarodowego festiwalu, zakłóconych przez makabryczne morderstwo. Rozwiązanie zagadki wiąże się z postacią Maksa Berga, architekta Hali, mistyka zafascynowanego filozofią Emanuela Swedenborga. Zaprojektowany przez...

"Tylko Maks. Historia z dreszczykiem" to kryminał z wątkiem fantastycznym, którego tłem jest współczesny Wrocław i historia Hali Stulecia. Akcja toczy się wokół przygotowań do międzynarodowego festiwalu, zakłóconych przez makabryczne morderstwo. Rozwiązanie zagadki wiąże się z postacią Maksa Berga, architekta Hali, mistyka zafascynowanego filozofią Emanuela Swedenborga. Zaprojektowany przez niego budynek to jeden z najciekawszych i najbardziej tajemniczych zabytków Wrocławia. Przemawiał w nim Hitler, obradowali w nim intelektualiści Światowego Kongresu w Obronie Pokoju, mszę odprawiał w nim Jan Paweł II. W noweli Łukasza Orbitowskiego Hala Stulecia staje się kapsułą do podróży w czasie.

Tekst powstał przy okazji Europejskiego Kongresu Kultury, który zorganizowaliśmy w 2011 roku we Wrocławiu. Fabuła książki jest nawiązaniem do tamtego wydarzenia.

 

źródło opisu: http://www.nina.gov.pl/

źródło okładki: http://www.nina.gov.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 893
Leesec | 2016-01-09
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Przyznam, iż w trakcie lektury poczytałam sobie komentarze, które nie były zbyt chlubne. Nie mogłam zrozumieć dlaczego, wszak powieść zaczęła się całkiem dobrze. Zwłaszcza, iż pochodzę z Wrocławia a odwiedzane i opisywane miejsca swoim klimatem wspaniale odpowiadały tym prawdziwym. Jednak dalej zaczęło mi się wydawać, iż niby kryminalne tło jest tylko jakiś pretekstem do odwiedzenia różnych części Wrocławia. Na samym końcu zaś, kiedy pojawiło się, ni gruszki, nie z pietruszki, jakieś fantasy, i zepsuło wszystko. Cuda z Oławy trochę przekręcone, widać, że autor nie przyłożył się do faktów, ale może to nie grało większej roli. Ale za to przyszło mi do głowy, że w innych też trochę poprzekręcał. No dobrze, to jednak nie powieść historyczna, można wybaczyć. Ale te fantasy na koniec, jakieś odjechane i niezrozumiałe, zrobiło swoje. Srednie.
447

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze ktoś patrzy

Witam po dłuższej przerwie. Powody były mniej i bardziej prozaiczne: Wszechogarniający nas wszystkich brak czasu i fakt, że jestem czytelnikiem a może...

zgłoś błąd zgłoś błąd