Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie dni Królika

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: HarperCollins
7,96 (511 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
88
8
149
7
98
6
46
5
17
4
9
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The last days of Rabbit Hayes
data wydania
ISBN
9788327614728
liczba stron
400
język
polski
dodała
karollllllla

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Czterdziestoletnia Mia Hayes, zwana w rodzinie Królikiem, trafia do hospicjum – jej kilkuletnia walka z rakiem dobiega końca. Bliscy wciąż poszukują cudownego lekarstwa, powoli jednak godzą się z tym, że Mia wkrótce odejdzie. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z tym, co...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

Czterdziestoletnia Mia Hayes, zwana w rodzinie Królikiem, trafia do hospicjum – jej kilkuletnia walka z rakiem dobiega końca. Bliscy wciąż poszukują cudownego lekarstwa, powoli jednak godzą się z tym, że Mia wkrótce odejdzie. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z tym, co nieuniknione. Wojownicza matka nie poddaje się i ciągle wierzy, że lekarze uratują Mię. Siostra nie ma złudzeń, ale przekonuje nastoletnią Juliet, że jej mama wyzdrowieje. Brat rockandrollowiec co prawda przerywa trasę koncertową i wraca do domu, ale robi wszystko żeby nie myśleć o śmierci siostry. Wszyscy spotykają się przy łóżku Mii i plotkują, by zagłuszyć niepokój. Otoczona bliskimi Mia wspomina Johnny’ego, swoją pierwszą miłość. Ma nadzieje, że się spotkają. Najbliższe dziewięć dni zabierze wszystkich w szaloną podróż przez spełnione i niespełnione marzenia. Emocjonalny rollercoaster. Będziecie śmiać się przez łzy!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa HarperCollins

źródło okładki: materiały wydawnictwa HarperCollins

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4543
Wkp | 2015-09-21

UCIEKAJ, KRÓLIKU!

Piękna i poruszająca opowieść o śmierci i o tym, co w naszym życiu jest najważniejsze.

Mia Hayes, przez najbliższych nazywana Królikiem, trafia do hospicjum. Zaledwie czterdziestoletnia kobieta jest w terminalnym stadium raka, który dał przerzuty do kości i jedynym, co pozostało jej w życiu, to uśmierzanie bólu. Jest świadoma, co ją czeka, ale chciałaby jeszcze żyć dla córki, która wciąż naiwnie wierzy, że mama wróci do domu. Jej rodzina także nie ma większych złudzeń, ale zarazem nikt nie potrafi pogodzić się z nadciągającą nieuchronnie stratą. Rodzice wierzą w cud, mają nadzieję, że znajdzie się jakaś terapia, nie ważne jak droga, która da szansę ukochanemu dziecku. Siostra Królika bliższa jest akceptacji, nie mniej nadal stara się podtrzymywać siostrzenicę w przekonaniu, że Mii się poprawi. Podobnie jest z ich bratem, który przerywa trasę koncertową, by towarzyszyć Królikowi w ostatnich chwilach.
Tymczasem sama Mia ma jeszcze jedno, ostatnie pragnienie – spotkać miłość z dzieciństwa, przyjaciela brata, Johnnyego…

Podobno, kiedy człowiek umiera, przed oczami przelatuje mu całe życie. Kiedy jednak człowiek umiera powoli, kona w agonii dzień po dniu, nie radząc sobie z rzeczywistością, retrospekcje jego losów snują się powoli, jakby przybliżając go do ostatniego oddechu. I tak jest właśnie z Mią. Tkwiąc przykuta do łóżka, ucieka w świat wspomnień i snów, które także wspomnieniami są przesycone. Na nowo, jakby nie mogąc pogodzić się z tak bezsensownym losem, przeżywa własne życie i czerpie przyjemność z czasów, kiedy wszystko było o wiele łatwiejsze. A my wraz z nią pogrążamy się w tej retrospektywie, odkrywając kolejne szczęśliwe chwile, kolejne piękne momenty, które tak bardzo bolą w zderzeniu z jakże twardą chwilą obecną.

Ta książka mogłaby być niestrawna, mogłaby się nie udać. Ciężko jest pisać o smutku, o emocjach, które w życiu dominują nad wszystkim. Jeszcze ciężej jest je przekazać. Tymczasem autorka, operując stylem lekkim i łagodnym, wstrząsa czytelnikiem, porusza wiele nut w jego sercu a nade wszystko pokazuje prawdę. Prawdę, która porazi każdego, nie tylko ludzi, którzy zmagali się z chorobą nowotworową kogoś bliskiego. Ja dawno w literaturze nie doświadczyłem takich emocji, a musze przyznać, że rzadko już coś emocjonuje mnie przy czytaniu. Dlatego tym bardziej doceniam siłę „Ostatnich dni Królika”, jej moc i wagę, i zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję, wydawnictwu Harper Collins zaś dziękuję serdecznie za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/09/21/ostatnie-dni-krolika-anna-mcpartlin/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okaleczony bóg

Ostatni tom MKP i czuję niewysłowioną ulgę, że to już koniec. Nie dlatego, że cała saga mi się w ogóle nie podobała, ale dlatego, że w trakcie czytani...

zgłoś błąd zgłoś błąd