Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie dni Królika

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: HarperCollins
7,97 (492 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
97
9
87
8
140
7
92
6
46
5
16
4
9
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The last days of Rabbit Hayes
data wydania
ISBN
9788327614728
liczba stron
400
język
polski
dodała
karollllllla

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Czterdziestoletnia Mia Hayes, zwana w rodzinie Królikiem, trafia do hospicjum – jej kilkuletnia walka z rakiem dobiega końca. Bliscy wciąż poszukują cudownego lekarstwa, powoli jednak godzą się z tym, że Mia wkrótce odejdzie. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z tym, co...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

Czterdziestoletnia Mia Hayes, zwana w rodzinie Królikiem, trafia do hospicjum – jej kilkuletnia walka z rakiem dobiega końca. Bliscy wciąż poszukują cudownego lekarstwa, powoli jednak godzą się z tym, że Mia wkrótce odejdzie. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z tym, co nieuniknione. Wojownicza matka nie poddaje się i ciągle wierzy, że lekarze uratują Mię. Siostra nie ma złudzeń, ale przekonuje nastoletnią Juliet, że jej mama wyzdrowieje. Brat rockandrollowiec co prawda przerywa trasę koncertową i wraca do domu, ale robi wszystko żeby nie myśleć o śmierci siostry. Wszyscy spotykają się przy łóżku Mii i plotkują, by zagłuszyć niepokój. Otoczona bliskimi Mia wspomina Johnny’ego, swoją pierwszą miłość. Ma nadzieje, że się spotkają. Najbliższe dziewięć dni zabierze wszystkich w szaloną podróż przez spełnione i niespełnione marzenia. Emocjonalny rollercoaster. Będziecie śmiać się przez łzy!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa HarperCollins

źródło okładki: materiały wydawnictwa HarperCollins

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 8622

Na wstępie chcę serdecznie podziękować wydawnictwu za egzemplarz tej wspaniałej książki.
Kochani jak zawsze zanim przybliżę Wam nieco fabułę książki "Anny McPartlin "Ostatnie dni królika" pozwólcie,że przez chwile zastanowimy się nad porządkiem życia.Kiedy w podeszłym wieku umierają nasi rodzice bardzo cierpimy ale staramy się znaleźć pocieszenie w tym,że byli już starszymi ludźmi,przeżyli swoje życie najlepiej jak potrafili,a my musimy żyć dalej bo taka jest kolej rzeczy rodzice odchodzą przed swoimi dziećmi.To dziecko towarzyszy rodzicom w ich ostatniej drodze. Jednak niestety zdarza się również i tak,że coś Bóg,los,przeznaczenie zaburza ten porządek i to rodzic musi patrzeć na cierpienie i śmierć własnego dziecka.
W obliczu takiego właśnie bolesnego przeżycia stają rodzice czterdziestoletniej Mii Hayes na którą wszyscy bliscy mówią Królik.
Kobieta cierpi na nowotwór i choć walczy dzielnie nie tracąc nadziei jej życie dobiega końca.W momencie kiedy poznajemy Miję matka odwozi ją do hospicjum.Mimo nieuchronności losu naszej bohaterki nikt z jej najbliższych i przyjaciół nie potrafi pogodzić się tym,że czas się pożegnać. Nie ustają w staraniach,by znaleźć cudowny lek który zwróci im tę ciepłą,wesołą kiedyś pełną życia matkę,(tak przede wszystkim matkę gdyż Mija musi pożegnać się również ze swoją ukochaną dwunastoletnią córką) ,ale również córką,siostrą i przyjaciółką.
Autorka w doskonały sposób pokazuje kolejne etapy godzenia się z tym,co trudne i bolesne.Najpierw następuje zaprzeczenie i niedowierzanie,następnie bunt po czym wiara,że na pewno coś jeszcze da się zrobić,aż wreszcie pogodzenie się z faktami.To wszystko przeżywa cała rodzina Hayes'ów.Każdy z jej członków stara się poradzić sobie z tym traumatycznym wydarzeniem na swój sposób. To,co jest w ich rodzinie najpiękniejsze to miłość,która ich łączy.Niezależnie od tego,co by się działo trwają przy sobie,wspierają się i wspólnie robią wszystko, by ostatnie dni królika były jak najlepsze.
Jest to niewątpliwie książka którą wywołuje w czytelniku ogrom wzruszeń,wyciska łzy lecz zapewniam Cię drogi czytelniku,że wielokrotnie będziesz również śmiał się przez łzy.
Jest to pozycja,jak najbardziej godna polecenia,co też z głębi serca czynię lecz otwarcie przyznać należy,że nie każdy może być gotów,by po nią sięgnąć.Ja osobiście nie byłam w stanie przeczytać jej na jeden raz. Musiałam dawkować sobie jej lekturę,ale to zapewne dlatego,że sama choruję na raka i odbierałam ją bardzo osobiście. Moi kochani wybaczcie mi tę prywatę ale ci z Was,którzy są wiernymi czytelnikami moich recenzji wiedzą,że są one zawsze emocjonalne,a każde słowo płynie z głębi serca.

Moja ocena to:10/10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd