Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Red Rising Tom 1 Złota krew

Tłumaczenie: King Składanowska
Cykl: Red Rising (tom 1)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
7,7 (485 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
91
8
166
7
94
6
48
5
21
4
7
3
4
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364030673
liczba stron
432
język
polski
dodała
karollllllla

Kto walczy z potworami, sam musi stać się potworem. Życie Czerwonych na Marsie nie jest łatwe. Zwłaszcza życie Helldiverów, którzy w kopalniach Marsa wydobywają cenne helium-3. Nigdy nie widzą słońca. Nie zawsze mają co jeść. Żyją krótko. Umierają młodo. I nie ma dla nich sprawiedliwości. Darrow Helldiver, Czerwony górnik, przez okrutne prawo Złotych władców traci żonę, a potem sam zostaje...

Kto walczy z potworami, sam musi stać się potworem.
Życie Czerwonych na Marsie nie jest łatwe. Zwłaszcza życie Helldiverów, którzy w kopalniach Marsa wydobywają cenne helium-3. Nigdy nie widzą słońca. Nie zawsze mają co jeść. Żyją krótko. Umierają młodo.
I nie ma dla nich sprawiedliwości.
Darrow Helldiver, Czerwony górnik, przez okrutne prawo Złotych władców traci żonę, a potem sam zostaje skazany na śmierć. Nie wie jeszcze, że to dopiero początek.
Los daje mu szansę, aby walczyć o wolność dla swoich ludzi. O wolność wszystkich Kolorów niewolonych surowym prawem Złotych najeźdźców, którzy przed wiekami opanowali Układ Słoneczny.
Darrow musi tylko stać się Złotym. Wślizgnąć się w szeregi panujących i rozbić system od środka.
Przed nim nie tylko bolesna przemiana, lecz także długa i żmudna walka o pozycję na szczycie społecznej piramidy. Żeby stać się Złotym, Czerwony Helldiver musi nie tylko zmienić skórę, lecz także przeżyć. Co wcale nie jest takie proste, bo Instytutem Marsa, szkołą przyszłych władców, rządzi tylko jedna zasada: przeżyją najsilniejsi.
Czy słaby Czerwony zdoła skończyć szkołę bogów?
Czy zdoła rozpalić zarzewie zagłady i obalić Złotą tyranię?

 

źródło opisu: Drageus Publishing House

źródło okładki: Drageus Publishing House

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2242
Sol | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ta książka zaciekawiła mnie już wtedy, kiedy pojawiły się w Internecie jej głośne zapowiedzi. A gdy wydawnictwo opublikowało w sieci fragment powieści, stwierdziłam, że to coś dla mnie. Świat pełen skrajności, bogowie, napięcie, zaskakujące zwroty akcji… To wszystko, co znalazłam na okładce, okazało się prawdą. Wydawca w żaden sposób nie mydli nam oczu banalnymi frazesami, które niewiele mają potem wspólnego z treścią utworu. Niestety, rzadko zapewnienia wydawców okazują się prawdziwe. Ale w przypadku „Red Rising” wszystko się zgadza. Zawsze porównuję swoje odczucia po przeczytaniu książki z tym, co publikowane jest na jej temat w Internecie czy też na okładce i – niestety - często są to skrajnie różne opinie. Taka dygresja na początek, ale przejdźmy już może do konkretów.

„Red Rising: Złota krew”, to jedna z najbardziej zaskakujących książek, jakie dane mi było przeczytać. Po fragmencie, który przeczytałam dużo wcześniej, zanim sięgnęłam po cały tekst, spodziewałam się czegoś oryginalnego… Ale nie aż tak! W dodatku autor ma dar zaskakiwania odbiorcy nagłymi zwrotami akcji, których nie można przewidzieć. Czasami aż ze zdumienia nie wiedziałam, co mam myśleć i czytałam wybrane fragmenty po dwa razy, żeby się upewnić, czy na pewno wszystko się tu zgadza. Uwielbiam takie zdumiewające momenty w książkach. Niejeden autor mógłby się uczyć od Browna budowania napięcia, które od pierwszej, aż po ostatnią stronę mnie nie opuszczało. Można się więc łatwo domyślić, że książkę dosłownie pochłonęłam, nie było innej możliwości, gdyż autor kończył tak każdy rozdział, że trudno było się oderwać od treści, pragnąc tym samym poznać kolejne wydarzenia.

O tym, że fabuła jest oryginalna i bez reszty mną zawładnęła, już pisałam. Ale nie wspomniałam jeszcze, że autor doskonale wie, co zrobić, aby podziałać na wyobraźnię czytelnika. Spróbuję zatem naprawić swoje niedopatrzenie i opowiedzieć Wam coś o świecie, jaki stworzył Brown. Nie mogę też zapomnieć o doskonałych kreacjach bohaterów. Fabuła utworu rozgrywa się na Marsie, gdzie ludzkość została podzielona na pewne grupy, z których każda ma przydzielony kolor odpowiadający zadaniom (zawodom), jakie wykonują. Są też Złoci – majętni ludzie u władzy oraz inni, mniej znaczący. Autor na początku powieści przedstawia nam życie głównego bohatera (Darrowa) jako Helldivera (Czerwonego), człowieka, który zajmuje się wydobywaniem cennych surowców. Ukazuje nam jego codzienność, zaznajamia z pochodzeniem bohatera oraz opowiada o tym, co jest dla niego najważniejsze. Pewne tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w życiu Darrowa, doprowadziły chłopaka do podjęcia przez niego pewnych kroków i zmieniły go na zawsze. Dzięki temu, że wszystko widzimy oczami Darrowa, można powiedzieć, że identyfikujemy się z nim, odczuwamy jego emocje i wiemy, co nim kieruje. Więcej Wam nie zdradzę, więc sięgnijcie po książkę, bo naprawdę warto!

Analizując kreacje bohaterów, mogę powiedzieć, że każda z nich jest niemal idealna. Darrow to specyficzna postać, która jest zdeterminowana do tego, by osiągnąć swój cel. Czasami miałam wrażenie, że zatracił się w nowej roli… Chłopak, chcąc wejść do świata znienawidzonego wroga, musiał stać się jednym z tych, którzy odebrali mu wszystko, na czym najbardziej mu zależało. Postacie drugoplanowe są równie wyraziste, co postać główna. Nie będę tutaj wymieniała każdej z imienia, ale nie mogę nie wspomnieć o Sevro. Pokochałam go. To moja ulubiona postać. Mistrz ciętej riposty i rozbrajający, mały, niebezpieczny świr.

Na koniec dodam jeszcze, że humor (a jest go całkiem sporo) był wyśmienity. Zawsze, kiedy działo się coś śmiesznego, w dodatku w najmniej oczekiwanym momencie, było to tak rozbrajające, że śmiałam się na głos i nie mogłam przestać! Rewelacja!

Aż dziw bierze, że „Red Rising: Złota krew” to debiut Pierce’a Browna. Tak genialne dzieło i debiut? Szok! Teraz czekam na kolejny tom powieści i, jeśli debiut był tak dobry, już nie wiem, co myśleć o kolejnych książkach tego autora.

sol-shadowhunter.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Limonow

"Kto chce przywrócić komunizm,ten nie ma rozumu. Kto go nie żałuje, ten nie ma serca" Władimir Putin Przywołany cytat (pojawiający się we w...

zgłoś błąd zgłoś błąd