Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwilczona. O kobiecej intuicji, mazurskiej magii i ogromnej miłości

Cykl: Zwilczona (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,63 (116 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
5
8
17
7
26
6
26
5
14
4
9
3
3
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365170033
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
karollllllla

To magiczna powieść, która porusza czułe strony kobiecego serca. Jaśmina mieszka w malowniczym mazurskim miasteczku, w otoczeniu przepięknych jezior i lasów. Ma cudownego męża i córeczkę. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zburzyć jej poukładanego życia. Pewnego dnia wszystko się zmienia, a nad jej życiem zaczynają zbierać się czarne chmury. Grozi jej utrata pracy, a mąż ma wypadek...

To magiczna powieść, która porusza czułe strony kobiecego serca.

Jaśmina mieszka w malowniczym mazurskim miasteczku, w otoczeniu przepięknych jezior i lasów. Ma cudownego męża i córeczkę. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zburzyć jej poukładanego życia.

Pewnego dnia wszystko się zmienia, a nad jej życiem zaczynają zbierać się czarne chmury. Grozi jej utrata pracy, a mąż ma wypadek motocyklowy, po którym staje się nieznośnym i apodyktycznym mężczyzną.

Wkrótce za sprawą niezwykłych wydarzeń Jaśmina doznaje przebudzenia, które powoli prowadzi ją do odkrycia prawdy o sobie. Kobieta należy do dwóch światów: realnego i magicznego, do którego wstęp może mieć jedynie za pomocą intuicji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 596
werka777 | 2015-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię
Przeczytana: 20 października 2015

„Można zabić w człowieku duszę, ale nie można pozwolić jej odfrunąć.”

Czy otaczająca nas rzeczywistość, przyziemna, realna i bliska, może zawierać zjawiska niewytłumaczalne prawami fizyki? Czy w nasze życie może wkraść się odrobina magii? Czy wiemy o sobie już wszystko? A może od czasu do czasu zaskakują nas targające nami instynkty, które nieraz bagatelizujemy? Zagłuszamy wewnętrzne głosy, które podpowiadają nam, jak żyć, bo być może boimy się zmian i nie chcemy przyjąć do świadomości faktu, że oprócz tego, co zwykłe i dobrze nam znane, tuż obok nas funkcjonuje inna rzeczywistość, ta pierwotna, przepełniona tajemnicą i czarem. Właśnie w takim klimacie utrzymana jest książka Adrianny Trzepiota, pt. „Zwilczona”. Akcja buszująca pomiędzy mocą ziół i aurą magii, zderza się z brutalną rzeczywistością i pokazuje, że na tym świecie wciąż jeszcze mamy sporo do odkrycia. Jeżeli lubicie poetycką miłość, wilcze instynkty i historie o kobietach rozgrywane w środowisku mazurskich guseł, zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

Jaśmina, otoczona przyjaciółkami i żyjąca w szczęśliwej dotąd rodzinie 35-letnia kobieta, mieszka w pięknej, zacisznej scenerii mazurskiego lasu. Jej miarowo płynąca dotąd codzienność zostaje jednak przerwana nieszczęśliwym wydarzeniem, kiedy to okazuje się, że na wskutek wypadku motocyklowego jej mąż ląduje w szpitalu. Chociaż jego stan nie jest zły, a kolizja dość poważnie uszkodziła tylko nogę, kobieta nie ma pojęcia, jak daleko idące konsekwencje będzie miało owo zajście. Złośliwy, niezadowolony, egoistyczny i z czasem wyniszczający ją współmałżonek rujnuje ich związek, na którego szczęście tak długo wspólnie pracowali.
Tymczasem to nie koniec zmian, które wielkimi krokami stąpają w stronę życia Jaśminy. Słysząca tajemnicze głosy bohaterka wyrusza na poszukiwania rodzinnej tajemnicy oraz ukrytej w sobie części pierwotnego instynktu. Podążając ścieżką znaczoną kartami trafia w świat mazurskiej czarownicy, ale prawdziwym wyzwaniem okaże się dla niej niezwykły poeta, który z czasem przestanie być tylko przypadkowym człowiekiem. Czy małżeństwo kobiety przetrwa? Czy będzie jej dane doświadczyć prawdziwej miłości teraz, kiedy wszystko stoi na przegranej pozycji? Kim jest Wilczyca? Jak wielką rolę w przyszłości dziewczyny odegra magia?

Główna bohaterka książki, dotąd dzieląc życie pomiędzy pracą nauczyciela, a mężem i córką, staje oko w oko z nowymi wyzwaniami, których skutki pozostaną zagadką do samego końca wielkiej przygody. Okaleczona smutkiem goszczącym w jej małżeństwie trafia pomiędzy krąg dotąd mało znanego jej świata. Początkowo niepewna, ale gotowa na nowe wyzwania, będzie musiała rozgryźć zagadkę tajemniczych głosów, które na wstępie sprawiające wrażenie omamów, z czasem stają się coraz bardziej zrozumiałe. Wędrówka, którą podejmie, nie będzie zwykłym, obranym na chybił trafił kierunkiem. Tutaj dopomną się o nią bowiem ślady przeszłości i nieprzypadkowi ludzie, którzy najwyraźniej od początku byli jej pisani.

Rzeczywistość wróżona z kart, z wybrakowanej talii, która uzupełniona w nieprzypadkowy sposób staje się wyznacznikiem szczęścia. Środowisko kobiecej przyjaźni, powietrza pachnącego magią niezwykłych ziół oraz klimat lasu, w którym od pewnego czasu zaczęły pojawiać się wilki. Porzekadła, przesądy, legendy i zaklęcia. W tej powieści przyziemna historia niewyróżniającej się z pozoru kobiety zostaje naznaczona kilkoma nutami magii, które z czasem łączą się w rozległą pieśń, przenosząc fabułę w inny, niecodzienny wymiar. Adrianna Trzepiota funduje oryginalną, skąpaną czarem opowieść, która chociaż odbiegająca od realiów okazuje się całkiem przekonująca. Przyznam, że na początku wszystko wydawało mi się zbyt banalne i zbyt baśniowe, ale kiedy wdrążyłam się w głąb fabuły i zasmakowałam kreowanego przez nią świata, wyobraźnia poniosła mnie przez kolejne strony tak, że niezauważenie i bardzo szybko dobrnęłam do samego końca.

„Życie jest jak dziwka: albo ty ją przelecisz, albo ona ciebie.”

„Zwilczona” to z całą pewnością powiew świeżości na rynku wydawniczym. Miłość, przyjaźń, magia, ale i życiowe porażki– to wszystko zostaje tutaj ukazane od tej innej, barwniejszej strony. I chociaż owe elementy z osobna wydają się nam tak dobrze już znane, razem tworzą powieść trudną do wpisania w ramy wyłącznie jednego gatunku literackiego, a kierunek, w jakim podążają, pozostaje nieprzewidywalny aż do ostatniej strony.

Czy będziecie w stanie zaakceptować zwykły, szarobury obraz ludzkiego życia, który ktoś nagle smagnął barwą kolorowej magii? Czy lubicie klimat nieodgadnionych kart, skrywających moce szeptuch oraz wzbudzających lęk wilków? „Zwilczona” to z pewnością egzotyczna książka, z którą bardzo przyjemnie spędziłam dwa ostatnie dni. Być może nie wpisze się ona na listę moich ulubionych lektur, bo by wchłonąć magiczny klimat, potrzebowałam trochę czasu. Ale potem także ja poczułam jej czar i chyba długo nie zapomnę tej aury, która pozwoliła i mi zapomnieć o moim własnym świecie. Polecam – zwłaszcza kobietom, tym otwartym na nowe, o wiele dalej sięgające perspektywy– tym, które pragną stać się częścią przygody prowadzącej przez najgłębsze tunele ludzkiej wyobraźni.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęście czy fart?

To bardziej opowiadanie niż materiał na książkę. Czyta się to w godzinę, a cena wydrukowana na okładce to 34,80. Kolejna historia o tym, że aby zebrać...

zgłoś błąd zgłoś błąd