Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwilczona. O kobiecej intuicji, mazurskiej magii i ogromnej miłości

Cykl: Zwilczona (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,62 (119 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
6
8
18
7
26
6
26
5
14
4
9
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365170033
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
karollllllla

To magiczna powieść, która porusza czułe strony kobiecego serca. Jaśmina mieszka w malowniczym mazurskim miasteczku, w otoczeniu przepięknych jezior i lasów. Ma cudownego męża i córeczkę. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zburzyć jej poukładanego życia. Pewnego dnia wszystko się zmienia, a nad jej życiem zaczynają zbierać się czarne chmury. Grozi jej utrata pracy, a mąż ma wypadek...

To magiczna powieść, która porusza czułe strony kobiecego serca.

Jaśmina mieszka w malowniczym mazurskim miasteczku, w otoczeniu przepięknych jezior i lasów. Ma cudownego męża i córeczkę. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zburzyć jej poukładanego życia.

Pewnego dnia wszystko się zmienia, a nad jej życiem zaczynają zbierać się czarne chmury. Grozi jej utrata pracy, a mąż ma wypadek motocyklowy, po którym staje się nieznośnym i apodyktycznym mężczyzną.

Wkrótce za sprawą niezwykłych wydarzeń Jaśmina doznaje przebudzenia, które powoli prowadzi ją do odkrycia prawdy o sobie. Kobieta należy do dwóch światów: realnego i magicznego, do którego wstęp może mieć jedynie za pomocą intuicji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 418
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 10 października 2015

www.nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

Kobieta silną istotą jest! Udowadniamy to na każdym kroku i skutecznie łamiemy stereotyp o płci pięknej, która ma „tylko” wyglądać. Posiadamy wspólną cechę, która jest szczególnie znana męskiej części populacji – jesteśmy złożone. Mężczyźni często przeklinają nasz charakter, ale nie zmienia to faktu, że kobieta potrafi być jednocześnie twarda i władcza, ale również wrażliwa i troskliwa. Pewnie nasuwają wam się dwa pytania. Skąd o tym wiem? Jestem kobietą podobnie jak bohaterka książki Adrianny Trzepioty. Dlaczego właśnie taki wstęp? Ponieważ powieść opowiada właśnie historię prawdziwej kobiety – pogrążonej w domowym chaosie, z którego może ją jedynie wyciągnąć... Wilczyca.

Tytuł: Zwilczona. O kobiecej intuicji, mazurskiej magii i ogromnej miłości.
Autor: Adrianna Trzepiota
Wydawnictwo: Kobiece

Jaśmina ma nie tylko niespotykane imię, ale również zdawałoby się, że wymarzone życie. Ma wspaniałego męża, córeczkę i mieszka w pięknym domu zagubionym gdzieś na Mazurach. Kobieta jest spełnioną nauczycielką polskiego i zawsze może liczyć na swoje oddane przyjaciółki. Brzmi wspaniale? Tak jest, dopóki mąż Jaśki nie trafia do szpitala po wypadku, a na kobiece barki spadają wszystkie obowiązki. Właśnie wtedy Jaśmina uświadamia sobie, że przez całe życie spełniała zachcianki innych, zaniedbując siebie. Problemy budzą jej uśpioną intuicję i wewnętrzną Wilczycę, która zaczęła kierować jej myślami i uczuciami.

Zwilczona zainteresowała mnie już na samym początku przede wszystkim tym, że akcja powieści rozgrywa się na Mazurach i to na terenach, na których od niedawna sama się znajduję. Byłam niezwykle ciekawa, jak autorka opowiada o miejscach mi już znanych, ale jednocześnie nieodkrytych. Bardzo się cieszę, że mogłam poznać trochę historii i specyficznego klimatu, który został opisany w książce, ponieważ jeszcze bardziej pomogło mi to zrozumieć mentalność Warmii i Mazur.

Historia Jaśminy mnie urzekła. Mogłabym nawet powiedzieć, że zaczarowała. Jest to niesamowita opowieść o odkrywaniu swojej kobiecości i słuchaniu wewnętrznej intuicji – w tym wypadku Wilczycy, ale myślę, że każda kobieta może się utożsamiać z innym zwierzęciem. Książka pokazuje, że nawet jeśli jesteś kurą domową i masz trzydzieści pięć lat, to nie musisz zamykać się w domu, ale możesz przełamać bariery, wyjść poza ramy i szablonowość, by żyć pełnią życia.

Książka Adrianny Trzepioty jest dzika, a co za tym idzie zaskakująca, porywająca i klimatyczna. Mazurska magia miesza się w sposób subtelny z realnością, zacierając granicę między jawą a snem, w związku z czym czytelnik ma wrażenie, że wszystko jest rzeczywiste. Dodatkowo powieść jest wzbogacona dosadnymi przemyśleniami, typowo kobiecymi, które otwierają oczy na wiele ważnych spraw jak na przykład słuchanie swojego wewnętrznego głosu i spełnianie marzeń. Poza tym książka jest napisana bardzo odważnie i poetycko, co jeszcze bardziej wpływa na wyobraźnię, a warsztat autorki jest niezwykle dopracowany – jestem pod wrażeniem.

Jeżeli ktoś podetnie ci skrzydła, leć dalej, jak czarownica na miotle. Jeżeli ktoś ukradnie ci miotłę, na drzwiach od szopy też się wzniesiesz.

Życie jest jak dziwka: albo ty ją przelecisz, albo ona ciebie. Do was należy decyzja.

Główna bohaterka wydała mi się bardzo realna. Potrafiłam zrozumieć to, że zapragnęła czegoś więcej, niż oferowało jej życie. I jak tylko natrafiła się okazja w postaci przystojnego Władka, postanowiła chwycić ją kurczowo i się jej trzymać. W powieści występuje romans i może niektórym wydać się dziwne, że główna bohaterka posuwa się do zdrady. Nie, kochani... Czytając powieść, miałam wrażenie, że uczucie Władka i Jaśki wznosiło się ponad wszystko – zupełnie jakby byli połówkami jednej całości, które odnalazły się po latach, ale obie są zakute w kajdany. Miłość została tutaj przedstawiona w sposób subtelny i jest ubrana w przepiękne słowa.

Trochę brakowało mi dopracowania kreacji innych bohaterów. Rzeczywiście autorka skupiła się głównie na Jaśminie, a pozostali stanowili jedynie tło. Bardzo polubiłam jednak koleżanki głównej bohaterki i chętnie poznałabym je jeszcze bliżej. Podobnie rzecz się miała z mężem Jaśki, Joachimem. Myślę, że gdyby jego postać została bardziej scharakteryzowana, to mogłabym wywnioskować, dlaczego zachowywał się tak, a nie inaczej.

Niemniej jednak Zwilczona wywarła na mnie duże wrażenie, ponieważ czytając ją, sama odkryłam swoją własną Wilczycę. Zaczęłam inaczej postrzegać otaczającą mnie rzeczywistość, coraz częściej zadając sobie pytanie: Czego pragnę? niż Co muszę? Mogłabym pisać o książce jeszcze dłużej, ale... zostawiam ją wam. Przekonajcie się, że szczęścia nic nie musi ograniczać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stacja: Nowy Świat

Zacznę troszkę inaczej. Na ostatnich stronach książki możemy przeczytać "słowo od autora". Dowiadujemy się tam, że Pan Bartek nie był gotowy...

zgłoś błąd zgłoś błąd